-
Posts
5396 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tianku
-
Z tego co pisała Ulv to już któreś z kolei ultimatum także straszyć ją może ale nic z tego nie wyniknie.. jeśli macie ochotę to z nią porozmawiajcie ja pasuję ... numer Ladymonii 507 633 470 (był publiczny ogłoszeniach Argo)... ze zrzutki jeszcze nic nie odpisali poza tym co udostępniłam nie wiem gdzie i jak to zgłosić... trzeba by prawnika chyba... a Ulv raczej nie wykazała chęci żebyśmy wspólnie to zrobili... przepraszam ale to mnie przerasta za dużo mam ostatnio stresu z innymi sprawami :(
-
No i nie wytrzymałam długo.. Neruś z meliny - młody cudowny pies uwiązany na łańcuchu i kulejący na łapkę po wypadku czeka na pomoc. Zajrzyjcie, pomóżcie ! Potrzebna kasa na diagnostykę łapki i kręgosłupa, kastrację. Będę wdzięczna za pomoc - MA DOM! :))
Tianku replied to agat21's topic in Już w nowym domu
melduję się u Nerusia ale na razie nie wspomogę żadnym grosikiem :( -
Jeśli chodzi o finanse to te drobne z początku opieki (jedzonko, odrobaczenie. szeleczki i obroża dla Emilki) biorę na siebie. Jeśli tylko mogłabym prosić o dorzucenie do części kosztów paliwa zrobiliśmy ok. 600 km w obydwie strony. Jeśli mozna to 100 zł chciałabym zwrócić mężowi... W przyszłym tygodniu mam nadzieję że uda mi sie zrobić bazarek. Kiyoshi dopisz proszę ode mnie 25 stałej deklaracji dla Emilki z tym że zapłacę pod koniec miesiąca bo teraz jegomość z avatara mi czyści kieszeń..
-
"Dzień dobry, dziękujemy za zgłoszenie nadużycia zrzutki. Skontaktowaliśmy się z organizatorem zrzutki celem przesłania dokumentów potwierdzających wiarygodność jej opisu. Do czasu przesłania wymaganych dokumentów, wypłaty zebranych środków pozostaną zablokowane. Pozdrawiam serdecznie, Tomasz" no tylko ona już dawno to dawno już wydała...
-
dotarłam wreszcie na wątek :) wczorajszy rollercoaster emocjonalny mnie wykończył dobrze że psiaki już bezpieczne :) dziękuję Madie za przejęcie Małego i opiekę :) mam nadzieję że nie da bardzo popalić hihi. Dziękuję też Kasi za przyjęcie Emilki rozstanie z nią było bardzo bardzo trudne zapadła mi w serduchu baaardzo :) ale wiem że jest w dobrych rękach więc jakoś dam radę ;) ale największe podziękowania należą się Kiyoshi :) że mnie nie spławiła jak poprosiłam o pomoc odbierała durne telefony o Antosia ale przede wszystkim za psychiczne wsparcie jak się wszystko zaczęło po kolei walić.... Proszę zostańcie z psiakami na wątku dziękuję za deklaracje pomocy i ciepłe słowa :) P.S. Antosiem bardzo była i dalej jest zainteresowana rodzina z okolic Krakowa ale nie było już czasu na rozmowy i sprawdzenie ... teraz już bez pośpiechu będzie można wybrać najlepszy domek
-
rozpisałam się i mi się skasowało.... przepraszam nie będę pisać drugi raz po padam dzisiaj ze zmęczenia psychicznego... Mój domek pomimo szczerych chęci niestety ma teraz problemy zdrowotne (szpital) i fizycznie nie mogą się zająć psem a Antoś nie może długo czekać... domek Kiyoshi jest ok Państwo nie mają samochodu a Pani bardzo chce zobaczyć małego mają na jutro coś kombinować żeby przyjechac z córką..jutro mają dać znać i mam nadzieję że to będzie to... jakby się jednak nie udało to Madie bedę Cię prosiła o zabranie Małego.... jakoś go na trasę dowiozę wtedy (piszę priv jakby dogo siadło) Antoś pozdrawia ciocie :) a Emi jest taka słodka przylepka że tak mi żal ją tam samą zostawiać :(