Jump to content
Dogomania

Pani Profesor

Members
  • Posts

    2333
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pani Profesor

  1. nie śmiej się, ja lubię pilnować czyjegoś psa :D o ile jest to pies, z którym Pat się dogaduje - mam satysfakcję, że ma co robić i się nie nudzi :cool3: a na spacerze to phi, pożyczysz mi gwizdek, puszczę Waldka w diabły i niech mi tylko się melduje co pół godziny, że nie zwiał :D idziemy jutro na jakiś spacer?
  2. nooo,przez tą pogodę to i Pat niewybiegany, wczoraj królewicz zrobił pierwszą koopę o...3 w nocy :roll: bo taką porę sobie wybrałam na 'wieczorny' spacerek :diabloti: a wcześniej tylko odwiedzał krzaki z miną "jezu, muszę tu wchodzić?" i wychodził smętnie, on akceptuje deszczowo-błotny syf tylko, kiedy chodzi o gonitwę z innym psem :diabloti:
  3. [quote name='Robokalipsa'] Kochana Kasty najwęższa jaką ma to zacisk - łańcuszek w paseczki z furkidz 3cm. Kudłaty to 4,5cm :razz:[/QUOTE] o cholerka :cool3: to może przesadziłam z tymi 3cm, skoro to na Kastę szerokość :cool3: [quote name='Majkowska']Czemu śmiejecie się z mojego Warchlaczka ? :lol: A Kasty w astach też spotykałam ;D A Apolla spotkałyście? Powiem szczerze że m. in go dlatego tak prędko zmieniłam bo miałam ogromny uraz do imienia. Znałam kilka Apollów i ich właściciele mieli coś nie tak, jarali się tym imieniem jak diabli, że to taki bóg piękności itd... Pomyślałam że jak mam mojemu psu trajkotać Apollo to już wolę mu dać Kropek albo Buruś...[/QUOTE] nigdy nie słyszałam, ale jest pretensjonalnie takie trochę :D ciężko zawołać, APOLLLLLLO :D a tak to rykniesz WALDEMAR! i się robi bardziej swojsko :D
  4. to wrzuć dla relaksu nowe psie fotki! ;)
  5. jak się urodzi merlak albo rednose, to chyba się odezwę :cool3: i pójdę z nim i Patem pod most :cool3:
  6. a żeby to była jakaś różnica dla nich :roll: ja się zawsze oglądam za TTB bo je uwielbiam i uwierz, moje byłe osiedle przerobiło wszystkie wzorce bullowatych, jakie istnieją :cool3: psy pomiędzy czołgiem a tijuana bully, staffiko-asty, mixy typu DA z astem... połowa niewymiarowa, połowa na kolcach-koralach, złote czasy :roll:
  7. na labradora też jest topos, "przewodnik niewidomych", wiele razy takie skojarzenie słyszałam.
  8. [quote name='Majkowska']To już mogłoby być za skomplikowane. Nie bombarduję z reguły ludzi nazwami ras, bo często gęsto znają tylko "najprostsze" typu wilczur :evil_lol:dalmatyńczyk (bo grały w filmie), rodwajler (tudzień lodwajler - niewiadomo jak wymówić ale wiadomo że to wielkie i złe psy :D) itd. Czasem ktoś zaskoczy z lessi lub dobermanem, ale golden czy labrador już nie- trzeba dopiero powiedzieć że to ten od papieru toaletowego. Takiego przypadkowego człowieka pointerem to już bym mogła zabić :diabloti: [/QUOTE] a właśnie - apropos pointera - mama do mnie dzwoniła ostatnio, jak wracałam w tą ulewę i pytała co robię, mówię, że byłam z Waldkiem na spacerze, Waldek to pointer, "taki jak na obrazach gdzie przedstawiają polowanie" :D :D i wszystko jasne, zawsze możesz dodać "ten co robi stójkę", i niech mylą z wyżłem, zawsze to jakiś trop :D
  9. [quote name='katasza1']Gdybym podchodzila do mojego psa tylko z wyrozumialoscia i miloscia to by byl szczekajacym na wszysko i gryzacym malym gnojkiem Ja wzielam psa jako poczatkujaca, daje sobie jakos rade bo mnostwo czytam i staram sie nie robic nic na wlasna reke. Z moim jest jeden problem - jest dominujacy. A co innego powiedzieli mi w schronisku. Jednak prawie nie zdarzaja sie w schroniskach psy bezproblemowe. Ja jak najbardziej namawiam do adopcji ale trzeba byc swiadomym niektorych rzeczy, a nie brac i ' jakos to bedzie '[/QUOTE] u mnie jest ta sama sytuacja (no, z tym 'dominującym' to nie do końca, ale pies jest małą mendą :cool3:) i tak samo postępuję - czytam, uczę się, testuję, szkolę psa, walczę - gdyby nie to, to byłby już rozwydrzony na całego, a tak wydobywam z niego co się da :cool3: no i "jakoś to jest" :D [quote name='Lady P']Wyrozumiałość i miłość powiadasz? W taki sposób psa po przejściach nie wychowasz. [B] katasza1[/B] i właśnie o to mi chodzi,żeby ludzie podejmowali decyzję o psie rozsądnie a nie jakoś to będzie(bo w razie co mogą go z powrotem oddać ) Ciebie w schronie wprowadzili w błąd,ale bardzo dobrze że poszerzasz swoją wiedzę i mimo wszystko próbujesz wychować psiaka :) [B]Pani Profesor[/B] nie wiem jak w innych rasach ale u samoyedów hodowcy badają oczy,stawy,oczywiście rasowe mogą chorować,ale to ryzyko się minimalizuje poprzez dobranie odpowiednich osobników. Problemy typu lęk separacyjny,demolowanie itp. są winą człowieka i jego postępowaniem wobec psa-tu nie ma kwestii rasowości. Ja nie myślę że adopcja to coś złego,ale żeby zwierzę nie przeżywało rozłąki z kolejnym właścicielem,powinien on być w pełni świadomy czego można spodziewać się po psie ze schronu. No i jak widać nie zawsze w schronie udzielą dobrej informacji.[/QUOTE] masz rację, ale z drugiej strony - patrząc baaaardzo przyziemnie - pies z hodowli jest drogi, dlatego też w pewnym sensie "kupuje się" względną pewność. w przypadku darmowego psa ze schronu jest to loteria i chyba większość ludzi zdaje sobie z tego sprawę. jeżeli nie - i liczą na 'śliczną puchatą kulkę' - to równie dobrze tę kulkę mogą kupić w hodowli (np. akitę), a później walczyć z twardym charakterem i nie radzić sobie zupełnie, po czym wywalić psa na ulicę. inna sprawa, że względy zdrowy rozsądek podpowiada, że skoro nie ma się doświadczenia, to nie weźmie się psa, którego trzeba wyciągać na linach z boksu. to dla mnie oczywiste i naturalne, że laik w starciu z psem [I]mocno [/I]agresywnym bądź lękliwym - zrezygnuje. w pierwszej kolejności idą psy ładne i miłe, a że wychodzą kwiatki typu lęk separacyjny - to inna bajka. 'trafić na minę' można i w schronisku, i w hodowli (nie ze względu na jakieś wady psów, tylko na własną głupotę i próżny wybór), a pamiętajmy, że u pseuduchów każdy pies to "rodzinny pies do kochania". [quote name='klaki91']Z większych to może...pudel? :evil_lol:[/QUOTE] całkiem poważnie, to - pomimo mojej ogromnej miłości do bullowatych - czuję coś, że mój następny zwierz to będzie bida w typie pudla, bo myśląc chłodno i racjonalnie - to byłby najlepszy pies dla mnie:D fajna rasa strasznie!
  10. ja miałam taką pogadankę z wujaszkiem TŻ-ta, facet z pokolenia 'pomiędzy', teraz gdzieś ze 36 lat ma, czyli trochę stereotypów, a trochę 'młodzieżowego' myślenia, mieliśmy debatę na temat 'ludzkiego' traktowania psów ("ja to bym zamknął na balkonie na noc jakby mi się ładował do łóżka, 3 noce i by przestał" :roll:), przewracał oczami jak użyłam sformułowania "pies-alergik", no ogólnie kiepska sytuacja, a się człowiek cywilizowany zdaje i "na czasie"...a tu proszę jakie kwiatki :cool3:
  11. nie kraczę, tak tylko mi przyszło na myśl, bo na moim osiedlu w mieście rodzinnym swego czasu pospolite było zjawisko "dorosły pies znikąd", właśnie taki jakiś bullowaty zazwyczaj, mało który kark był widywany ze szczeniakiem, jakieś takie 'gotowe' te piczbule się zjawiały...
  12. i wyjdziesz na dziwaczkę, która psa traktuje jak członka rodziny, może jeszcze karmi z własnego talerza :diabloti: jest tu taka dziewczyna, darunia-puma, która ma w galerii zdjęcia ze ślubu ze swoimi wilkami... były też na weselu, ale musiała mieć obgadane plecy przez wszystkie ciotki :D
  13. [quote name='Vectra']do mnie raz taki jeden nowy opiekun staffiora ;) dzwoni , ze smutnym głosem ... że on bardzo przeprasza i że w sumie to mu przykro nawet , ale musi Wacławowi zmienić imię ... bo się cała okolica śmieje :evil_lol: młody chłopaczyna , wielbi tego Wacusia swego , no i rozumiem go bardzo - taki wiek 17-18 lat i rówieśnicy różni , zapewne mu dokuczali. Wzruszył mnie sam fakt , że w sprawie zmiany imienia aż zadzwonił - bo Wacław wyjechał odemnie tak nazwany :grins: nigdy nie nakazuje zostawać z imieniem jakie było u mnie nadane. A tu proszę jaki karny właściciel :loveu: Więc nieoficjalnie pies jest Wacław , a na dzielni Roland :diabloti: i tak jest chłopaczek dzielny , bo przyszło mu żyć w ciemnogrodzie ;) i wiele miał takich byle jakich sytuacji - typy : eeeee Teeeee .... coś mały ci ten piczbul wyrósł :diabloti: Dodam , że chłopaczek ... taki serio egzotyczny ... bo wychowany i okrzesany ... a nie takie figo fago klocki lego ;) temu pewno jeszcze bardziej narażony na wytykanie bo jakby ćpał , palił , chlał i bluzgał - to by był swój chłop ;)[/QUOTE] jak on taki egzotyczny, to oby te jego towarzycho nie zapragnęło takiego piczbula sobie pożyczyć przypadkiem :roll:
  14. aaaa, i jeszcze coś - jakiej szerokości są te obróżki na Kaście? bo zastanawiam się nad 3cm dla Patryka i nie wiem, czy nie będzie za szeroko na jego lichą szyjkę ;)
  15. [quote name='Robokalipsa'][B]Profesor[/B] kudłate batmalny najlepsze jakościowo. Mocna ,wygodna ,nie szmaci się,nie rozciąga i najważniejsze - super wygląda. Jest z taśmy a wzorek na niej, więc podejrzewam ,że dłuuuugo będziemy ją miały. Bo tych bawełnianych szmatek jak furkidz już nie kupię ([SIZE=1]noooo chyba że się skuszę na opcję z łańcuszkiem ,bo pół zacisk masakrycznie się wyciera[/SIZE]),mam 4 z czego tylko 2 wyglądają ok. Hm dostał ripostę od asta :D Podejrzewam ,że Kasta również chętnie by go poczęstowała kilkoma "wyzwiskami". Dziewucha ma teraz ciężki czas ,gdyż upragniona cieczka dziś zaczęła.. kapać :D W końcu. A z wariatką nie idzie wytrzymać. Tu się listka wystraczy albo krzaczka,wyjącego wiatru, ucieka przed zaparkowaną przyczepką ale za chwilę czai się ,żeby ją upitolić w oponę :D Ogólnie chodzi po osiedlu nastroszona i udaje posokowca hahah nos w trawie i to tak głośno furka ,że nie jednokrotnie przechodnie się śmiali,że prosiak orzechów szuka :evil_lol:[/QUOTE] o, to dobrze, że mi powiedziałaś, to zobaczę te Kudłate obróżki, bo właśnie celowałam w Furkidz albo Dogstyle, te ostatnie mają najfajniejsze imho... szkoda, że właśnie z Dogstyle nie masz, bo na tej opinii mi najbardziej zależy i też chcę półzacisk :) a odnośnie chrumkania, to Waldek Majkowskiej też tak fuka śmiesznie jak dzik :D strasznie to urocze [quote name='Majkowska']A ja słyszałałam. I to nawet często... Kiedyś była nawet gadka z jednym właścicielem "jak pana piesek się wabi?" -"Amorek" - " ooo mój też " Niech żyje oryginalność :lol:[/QUOTE] nigdy nie znałam żadnego Amora, to tak odnośnie pospolitych psich imion :cool3: za to Cezarów znam kilka, Brutusów też i Aresów przede wszystkim, a Amor jakoś mnie ominął w karierze :D
  16. [quote name='Vectra'] ale wariat , zawsze się z wariatem dogada - a by to zrozumieć , proszę raz położyć się na kozetkę :diabloti:[/QUOTE] dobrze powiedziane :cool3:
  17. [quote name='Pani Profesor'] [IMG]http://images64.fotosik.pl/339/24956b7c4399f539.jpg[/IMG] [/QUOTE] [quote name='Angi'] Siemka Patrykowe Andrzeje. szans wygrać nie macie :p[/QUOTE] nawet z tym zdjęciem? :cool3:
  18. u mnie tylko raz (prócz incydentu z babką TŻ-ta :cool3:) było jawne "HAHAHA" na imię psa, jakaś grupka młodziaków, ale to dlatego, że wołałam go wściekła bo mi zwiał w krzaczory, jeszcze wtedy nie wiedziałam, że trzeba go wołać po dobroci :cool3: więc jak lazłam z wrzaskiem wrednej baby - PATRYK! PATRYK! to i się nie dziwię, że wyśmiali :razz:
  19. dzień dobry, witam się w galerii i oficjalnie chciałabym ze swoim psem wystartować w konkursie na najbrzydszego psa na dogo :diabloti: sądząc po Twoich fotkach, to mamy duże szanse wygrać ten konkurs :diabloti:
  20. czy mi się wydaje, czy Kinia jest RUDA :loveu:
  21. żeś dożyła tej pociechy... ;) a poważnie, to nawet bez znaku cytatu, że korzysta się z czyichś słów - ja bym się cieszyła mocno :D jak na 1 roku klepią teraz referaty z mojej publikacji, to pękam z dumy :cool3: i niech se kopiują bezmyślnie i zbierają piątale :cool3:
  22. [quote name='omry']Do tego ten lansiarski klimat tej imprezy, mnie osobiście przytłacza :evil_lol:[/QUOTE] ja, mimo mojej ogromnej miłości platonicznej do wszelkiego bullowatego, jak patrzę na te amerykańskie bullki to cierpię :roll: mam wrażenie, że one się jakoś strasznie męczą przez te swoje karykaturalne cielska... [quote name='Berek']Ach, więc jednak wujek Gógiel był w robocie. Cóż, szkoda że opcja optymistyczna się nie sprawdziła - ale zawszeć coś że ktoś poskładał literki w specjalistycznym temacie. :-) Kto wie, może kiedyś dojdzie i do przeczytania książki! [/QUOTE] mogę spytać z ciekawości - dlaczego jesteś zła i ironizujesz, kiedy ktoś cytuje Twoje słowa jako słowa autorytetu? :cool3: nawet niechby i to były słowa wygooglowane, choć wiadomo, że wolałabyś, żeby ludzie znali całą Twoją publikację, a nie na wyrywki. Mi byłoby miło, gdyby ktoś się wspierał moimi słowami jako 'bazowym autorytetem', choćby wygooglowanym.
  23. [quote name='motyleqq'] o, Grażyna spoko :evil_lol: wezmę pod uwagę :evil_lol:[/QUOTE] tak mój chomik się nazywał - dodam, że pod koniec jego życia odkryłam, że jest chłopcem :diabloti: [quote name='Majkowska']a Hanka i Danka? ;) Uświadamiam sobie teraz jak czytam że ktoś proponuje dla zwierzecia imię Marysia czy Jadzia , Kaziu czy Zdzisiu że to są imiona mojej rodziny i trochę tak dziwnie kiedy ktos nimi nazywa psa . Generalnie nie bulwersuje mnie to bo jeszcze ciut humoru mam,ale zastanowiłam się że wcale nie dziwne jest to jak ludzie otwierają oczy jak słyszą ze wołam psa Waldemar :lol:[/QUOTE] ja miałam wujka Waldka :cool3: z resztą z ludzkimi imionami łatwo o gafę, szczególnie z poplularnymi - typu Zosia - dużo dzieci się tak nazywa. dając takie imię trzeba się liczyć z komentarzami :cool3: ale NIC nie przebije tego, jak lekko zwichrowana babka TŻ-ta popłakała się na wieść o Patryku Andrzeju, bo to imiona po świętych :diabloti:
  24. w schronisku też często są w stanie udzielić informacji o psie, szczególnie, jeżeli 'kibluje' już tam jakiś czas. poza tym rasowe szczeniaki też cierpią na różne choroby, lęk separacyjny, są z nimi problemy i tak dalej - czy nie?
  25. [quote name='Majkowska']Eee to na aport może być :evil_lol: jakaś Ty obeznana w baniaczkach ... ;)[/QUOTE] Sarmackie to piwsko :cool3: baniaczki z Biedrony to inna bajka zupełnie :D kiedyś spoko, teraz już niezbyt takie eksperymenty mi pasują :cool3: starzeje się człowiek :D
×
×
  • Create New...