-
Posts
2333 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Pani Profesor
-
z Twojej sfory najbardziej mi się właśnie podoba Frotek, nie wiem, czy już to pisałam :D taki właśnie 'swojski' psiur, polubiłam sznupowate odkąd wzięłam swojego potwora :loveu: a dziś nas czeka kąpiel :cool3: bo Patryk idzie do domu tymczasowego - bardzo tymczasowego, bo na jedną noc ;) i musi być wypachniony i cudowny :cool3: bo na razie jedzie osłem, a takiego koleżanka go nie zechce przenocować :D
-
[quote name='a_niusia']moje psy nie wchodza do kuchni chyba ze na specjalne zaproszenie. mowy nie ma, zeby mi sie kundle do zarcia dobieraly.[/QUOTE] a mój pies ma kuchnię połączoną z salonem, w którym śpi, więc siłą rzeczy ma dostęp do kuchni :roll: za to do sypialni ma zakaz wstępu, nawet jak zostawię niechcący otwartą, to tam nie włazi. dobrze by było mieć kuchnię z drzwiami :roll:
-
[quote name='motyleqq']eh, znam Twój ból :evil_lol: mi Etna zjadła wszystkie piękne buty na obcasie... i mnóstwo innych rzeczy ;) kiedyś mój inteligenty TŻ gotował dla niej kurczaka(jadła gotowane jakiś czas), wyjął i akurat wtedy przyjechał kurier. wyszedł do kuriera, kurczaka już nie było :diabloti: zeżarła, prosto z wrzątku i w dodatku z kośćmi... ale miałam stresa wtedy :eviltong:[/QUOTE] oooo, to tak jak mój Patryś, tylko że on zeżarł patelnię (patelnię - nie przesadzam :cool3: 30cm średnicy) gorącego burrito, w którym były ze 3 papryczki chilli i łeb czosnku... sam sobie zdjął szklaną pokrywkę, przy czym nie dość, że jej nie rozwalił, to na dodatek [I]odłożył [/I]obok patelni grzecznie i nawet nie zostawił śladów zębami ani pazurami - wie, że po teflonie nie można ostrym :diabloti: [quote name='a_niusia']no wszystko sie chowalo, psy siedzialy w kiblach itd. ja sobie tez nie wyobrazam zastanawiac sie, co zastane w domu, jak wroce.[/QUOTE] z chowaniem to nie taka tragedia, ja już przywykłam, że na blacie w kuchni ma [I]nic[/I] nie być i domownicy też to rozumieją, czasem ktoś zostawi jakieś puste opakowanie przygotowane np. do umycia, a potem znajduje je już [I]umyte[/I] :evil_lol:, ale nawet współlokatorzy się nauczyli, jak im Patryk zeżarł kilka przygotowanych piersi z kurczaka...
-
kochana, ja miałam na myśli, że to moje główne źródło zarobku, te [I]wzory [/I]licencjatów i innych prac :cool3: jakbym je oddawała wszystkie na każdym kierunku,na jaki klepałam, to już by mi tego tytułowego profesora przybili :cool3: daj mi lepiej kogoś, kto nie ma jeszcze pracy, a ma zamiar niedługo się bronić i chce taką 100-stronicową inspirację za drobną opłatą ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
pies i dziecko, kim trzeba być, żeby to ogarniać :diabloti: na dodatek NARAZ :diabloti: -
ja na Twoim też gdakam jak stara przekupa, więc możemy się wymieniać :D spokojnie, zacznie się zaraz sesja, ostatnia partia licencjatów (tzn. 'pomocy' do licencjatów :cool3:) pójdzie do pisania, magistera (tzn. 'wzór' :cool3:) też się zaraz jakaś nawinie, więc ciocia Profesor zniknie w odmęty komputerka - inne niż dogomania :diabloti: a pies się przekręci kołami do góry z nudów!
-
jaaaaakie śliczne zdjęcia :loveu: a ja już wypociłam PW, cobyś mi wysłała, a tu taka niespodzianka... ten wątek się sam prowadzi :diabloti: z czego jestem przeszczęśliwa :D a odnośnie stylizacji - Patryk się sam stylizuje :cool3: tutaj akurat widzimy radochę, bo w pobliżu była piłka, a to - jak wiadomo - najlepsza motywacja, żeby się uśmiechnął... bo jak jest ponury, to same widziałyście, jak wychodzi :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']Ja Ci dam prosiaczy:mad: nie mów tak o Warchlaczku bo on ze świnią nic wspólnego nie ma:diabloti:[/QUOTE] prosiaczy, ale tak w pozytywnym znaczeniu :loveu: Ty wiesz, że ja w Waldku jestem zakochana, a ten nochal jest wspaniały, podobnież chrumkanie, chociaż to bardziej końskie, niż prosiacze :D [quote name='Whisky1']Super są kagańce fizjologiczne firmy Chopo, mają stronke i sprzedaja na allegro. Dopasowuje się je do rasy i płci/ suka-pies. Jest napisane na aukcji że jeśli sie nie znajdzie rasy samemu można zmierzyć - jest instrukcja jak- i nawet dać zdjęcia psa i jego kufy :)[/QUOTE] o nich też doczytuję i chyba doczytam bardziej ;) bo z kagańcem będzie nam swobodniej - i psu, i mi, i - nie daj boże - luźno puszczonym zwierzom :roll: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
też byłam zdania, że 'elitarność' pointerów jako rasy powoduje wysyp akcesoriów "dla pointerów" :cool3: tak samo jak są kokardki "dla yorków" (i przy okazji z przebitką 300% :evil_lol:) i że to na kundla najtrudniej znaleźć namordnik... o dziwo, tuba weterynaryjna jest jak na miarę szyta, ale nie nadaje się to to do noszenia przecież... a dla Waldka ten Baskerville mógłby być dobry, bo jest tam wielka dziura, przez którą mógłby wystawić prosiaczy nosek :loveu: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ja też się tak zbieram zawsze, a dziś się zebrałam na ten zasrany pantomogram i zakład był nieczynny w piątek :angryy: w necie, z tego co wyczytałam, raczej chwalą Baskerville'a, ale fajnie by było 'żywą' opinię przeczytać, coby się w sidła marketingu złapać nie dać ;) też na ślepo mu nie kupię, zawsze można zajść, przymierzyć i kupić w necie :cool3: choć przyznam, że cenowo Baskerville (dodając przesyłkę) wyjdzie na to samo, co w zoologu :roll: byłam na Lea, tanio dosyć tam mają, nie ma jakiejś koszmarnej przebitki, dużo wędzonych smakołyków, ale i tak nie było smyczy, którą chciałam :roll: a na hasło "Happy Dog" też na mnie popatrzyli z ukosa, brzmi trochę jak jakaś dziadówa z Biedronki :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
a właśnie, ma ktoś z Was fizjologa firmy Baskerville? bo dziś takowe oglądałam i wydawały się fajne i solidne, Pat chyba zaakceptuje, bo otworzy w tym mordę, tylko drogie strasznie i nie wiem, czy są warte swojej ceny. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
nie,to kumpel fika do niego :cool3: tzn. fikał - już nie fika :multi: kaganiec u Waldka pewnie tak pro forma, ja nie stosuję tego urządzenia, kiedy rzucam mojemu piłkę :cool3: a całą resztę drogi idzie na smyczy, bo dużo dziś było ludzi, psów i innych 'niebezpieczeństw'. I jednak zmieniłam zdanie i nie mogłam Majkowskiej puścić samej w dzicz :cool3: /nie ma, kochana, karmy Happy Dog w tym zoologiku, w którym byłam :( -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
noooo,w Krakowie znowu wiosna :loveu: ale jutro już ma być gówno ,więc trzeba korzystać. Pat się nakorzystał rano, TŻ wziął go na jogging :cool3: i leży nieprzytomny póki co - pies, nie TŻ:D zdaj, Majkowska, relację ze spaceru, bo u mnie następny będzie o 16-tej pewnie dopiero. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ja też zaczepiam ludzi z jakimiś wyjątkowymi psami :cool3: kiedyś ktoś mnie do sądu poda za prześladowanie :diabloti: ale niedawno spotkałam parę Anglików, wsiadali do auta z...dwoma curly coated retrieverami :loveu: a że nigdy takowych nie widziałam na żywo, to im zajęłam dobre 10 minut, nawet nie wiem kiedy zleciało :cool3: ale paplałam i paplałam, koniec końców - wyglądali na zadowolonych, ale się pewnie zdziwili, że jakaś nawiedzona psychofanka się uczepiła :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
[quote name='Majkowska']To co masz to jest tylko 8 m? Wyglądała na dłuższą. A to kupna czy własnej roboty?[/QUOTE] tak, to tylko 8m., a jest z wyprawki po Nesce, bo jej się nie przydaje - Iza ją puszcza luźno, albo trzyma na normalnej, a dla mnie - jak znalazł. Neska dostała taką z DT no i ostała się u mnie :) [quote name='AMIGA']A ja nie cierpię jak mi się pies plącze w smyczy, wciąz ma ją pod pachami albo gdzieś indziej. A fleksi jest zawsze u góry, bo jest naprężone. A do przodu też Amiga może sobie swobodnie pobiegać na niej[/QUOTE] Patryk nauczył się wyjmować łapy, w razie się zaplącze, z resztą TŻ się śmieje, że Patryka na lince prowadza się jak latawiec, czyli - teraz skrócić, teraz poluzować, cały czas balansuję jakoś, żeby się nie wlokła po ziemi :) ale z 15m. byłoby gorzej. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Pani Profesor replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
to mój Pat ma więcej ze sznaucera, niż mi się wydawało... :) też warczy w zabawie, dźwiękowo nie idzie odróżnić, czy jest serio wściekły, czy tylko sobie burczy - my już wiemy, ale goście albo znajomi zawsze wycofują rękę (np. przy szarpaku) bo boją się, że to ostrzegawcze, a to tylko królewicz się tak bawi :loveu: i najlepsze jest to, że warczy przy próbie zabrania mu np. kości tak samo, jak przy zabawce,z tą różnicą, że za kość kłapnie i będzie próbował bronić, a zabawkę można mu wyjąć z gęby, nawet jak warczy - wtedy to tylko droczenie się. i do psów jest taki sam, jak Wasze sznupy, drze mordę z daleka, wystawia kły, kłapnie, a po jakimś czasie najlepszy przyjaciel :D no, ale na ulicy do etapu "przyjaciel" nie przechodzi :roll: błagam, pocieszcie - to im kiedyś mija? :diabloti: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ja jestem dziwnie nastawiona do flexi, ale tylko z eksperymentów, Patryka nigdy nie zapinałam, ale on nie ciągnie, więc może by zdało egzamin. tylko po co mu to :) jak chcę mu dać więcej swobody, to biorę linkę 8m, rzadko kiedy ją rozciąga na całą długość, bo jak odejdzie te 4-5 metrów to się odwraca, wraca do mnie i od nowa zaczyna wyprzedzanie :) no,chyba że zobaczy psa...:roll: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
nooo, Kinia była grzeczna na spacerze, więc teraz trzeba sobie odbić, coby się mama nie rozpuściła za mocno :D a wiesz, TŻ pewnie miał podejście na zasadzie 'baba to nie umie psa poprowadzić' aka 'a może wystarczy tylko go skorygować kilka razy', dopiero później mu uświadomiłam, że masz 'psiarskie' podejście i podejrzewam, że wytestowałaś WSZYSTKO co możliwe w kontekście Waldka :cool3: a z tą pewnością siebie do psów TŻ-ta to jest tak, że nigdy go żaden nie ugryzł, wszystkie go generalnie lubią, a i on ma jakieś wyczucie do psów... wszystko na czuja zawsze, nigdy o niczym nie czytał, to ja dopiero wciągnęłam go w kilkerowo-szkoleniowy świat i 'z czym to się je', a wszystkie jego psy chodziły jak w zegarku i umiały sztuczki o jakich mi się nadal nie śni z Patrykiem... a nie bił ich ani nie traktował wyjątkowo ostro, po prostu 'twardo', jeśli się stawiały, np. nieżyjący ast mimo ogromnej agresji do innych psów, czekał na komendę i patrzył na TŻ-ta, czy pozwoli mu pogonić wrednego pieseczka, czy ma siedzieć na dupsku i olać. no, ale z Waldkiem nie poszło tak łatwo :cool3: 'bo on nie ma czasu' na chodzenie na smyczy :D z resztą Waldek jest Twój, a przecież nie będzie Ci jakiś przypadkowy chłop psa ustawiał :diabloti: no, ale uwierz, to były dobre intencje :D a tak poważnie, to myślałam, że łatwiej go utrzymać jednak :razz: a jak rypnął w krzaki to poszłaaaam - jak latawiec :D -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
a Kinia to dziecko idealne, całą wyprawę przespała :loveu: -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
ufff, ja już też wróciłam, TŻ pojechał na zajęcia zadowolony, wcaaaale się nie zniechęcił do Waldka, jest zachwycony :D uwierz, że jak już zgodził się wyleźć na "babski spacer" to musiało mu zależeć na poznaniu Walda :cool3: a że go próbował poprowadzić, to było na pewno "pokażę, że ja umiem panować nad psami, może za mojej kadencji nauczy się nie ciągnąć", a co wyszło - widziałaś :D jak go wziął na ręce to zamarłam, bo mam jakąś nerwicę, że psów się nie podnosi bo gryzą :loveu: (nauczona Patrykiem). a ze spuszczaniem i ucieczkami - wracał z nami do domu luzem, przy nodze :) jak dziś zwiał, to zamarłam i już miałam wizję, że będę go szukać w ulewie do nocy, a on wpadnie gdzieś pod samochód, albo mi go zabiorą zakrzowskie menele i poprowadzi koczowniczy tryb życia... :roll: nigdy jeszcze na tak długo mi nie uciekł, więc zaliczona przygoda:D ale co się nastresowałam, to moje. i śmieszy mnie te Twoje "Waldek nie ma czasu" :D no po prostu kosmos, jak wypatrzył wiewiórkę na drzewie to w ogóle hit, może on faktycznie nie zdaje sobie sprawy z tego, że ktoś jest po drugiej stronie smyczy :D no, ale nie chciał pójść z nami do domu... :( -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
widzę że Amiga podobnie zachowuje się jak mój pies - a powiedz, też robi tak, że pierwszy kontakt z psem = nienawiść, a potem, po zapoznaniu się jest do życia? bo mój właśnie tak robi, a ma coś tam w sobie ze sznupa, może jakieś rady masz dla mnie?:D oduczyłaś jej jakoś tej pseudo-agresji? -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Pani Profesor replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
jutro mam wolne, może być np. o 12/13? mała Pańcia fajnie, jakby też poszła :D o ile jakimś cudem nie będzie lało, bo ostatnio było obleśnie... ja zaraz zbieram mandżur i idę z Patem, tylko w miarę do cywilizacji, bo zaraz będzie ciemno :D