-
Posts
11414 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Elisabeta
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Aniu, byłaś w szkole dobra z geometrii na pewno. :) ;) Z Hugobergu. Tak myślałam. Maciaszek zasiała moją wątpliwość. ;) Dobrego poniedziałku. :) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Zastanawiam się, co jest piękniejsze?... Bukiety czy czekające Tobołki?... ;) Misię i Reksia to można przytulic... Tobołki! :wub: Maciaszku, przesadziłaś z tym kwadratem. :angry: Jaszko, to jak? Z Hugobergu czy z Hugoberga??? :ph34r: -
Kejciu, szybkiego powrotu do zdrowia. Nie wiem, czy mnie kojarrzysz... Może z bazarku ogłoszeniowego Ziutki. Znam wątek Wiery od pierwszego dnia. Pamiętam dramatyczny początek. Odezwałam się tu? Chyba nie. Każdy Dogomaniak czyta dużo wątków, ale nie wszędzie się odzywa... A ze mnie to w ogóle taka Dogomaniaczka, że w wielu miejscach nie śmiem pisac. Mogę tylko Was podziwiac. Wierka jest cudną sunią. I znajdzie Dom. Tylko niektóre psy długo czekają. Często te najwspanialsze. Ja kiedyś mówiłam o Wierce mojej sąsiadce. Właśnie o niej, bo mi pasowała do tej pani. W zeszłą zimę. Pani się wahała, wahała i w końcu adoptowała yorkusię. Z tej potwornej hodowli z Łomianek... Mój Brat też myśli o psie. Mówiłam Mu, że znajdę... ;) Wczoraj się dowiedziałam, że Bratanica już wybrała. Szczeniaczek yorkuś... Ja nie mam nic przeciwko yorkom i szczeniaczkom, ale to już tak jest. A na Dogomanii jest tyle cudownych psów, które czekają... Na pocieszenie... W awatarku mam Sonię od Dory. Szczebrzeszyniankę. Byłą, bo 3 miesiące temu pojechał po nią osobiście mój drugi Brat z Rodzinką i już z Nimi została na dobre i na złe. Sunia ma 7 lat i 2 lata czekała na Dom. Maczałam w tym palce, ale wzruszyła mnie natychmiastowa reakcja moich Bliskich, gdy powiedziałam o Soni. . Nutusia "zna" Sonieczkę... Robiła wizytę PA. Pozdrawiam i tu, Nutusiu. :) Długi ten post... Życzę Wierce, żeby znalazła swoje miejsce i swoich Ludzi. Tym razem na zawsze. :)
-
Wiedzę mam zerową, więc nie pomogę. Znam tylko z życia taki przypadek na moim osiedlu... Seterka irlandzka ok. 8-9 lat była sterylizowana też z wycięciem listwy mlecznej. Ale to było konieczne, bo były już guzki. I też była wyraźna kulawizna, brak sił do życia i apatia... To trwało dosyc długo... Miesiąc, dwa... Ale ustąpiło. Choc opiekunka widzi zmiany w suni do dziś. Dla mnie wróciła do normy, ale opiekunka jest bliżej suni. Postawa weterynarza... Straszne.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Elisabeta replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
To prawda, Jaszo... :fadein: Dobrze, że jeże były... :-P Ale nie z Hugobergu (Hugoberga). ;-) -
Saro, "wkurza" to bardzo delikatne określenie... ;) Ja kiedyś sobie przypadkowo wyłączyłam pasek ikonek, bo przycisnęłam pierwszy górny przycisk u góry po lewej stronie menu na ekranie do pisania. "Tylko BBCode". Tylko że wtedy pasek menu był, ale przymglony i nieczynny. Nie otwierały się paski ikonek. Może sprawdź.
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Olenko, no co Ty?... :glaszcze: Zależy nam na naszym Szariczku. :kiss_2: Może nas tu nie za wiele, ale... liczy się jakośc, a nie ilośc. ;-) -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
Elisabeta replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaglądam do Szarika. :smile: Dobrze, że to nie ja robię rozliczenia, bo się pogubiłam... ;-) Olena sobie poradzi. :razz: