-
Posts
1906 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asiak_kasia
-
[quote name='evel']A suki kastratki Ci nie znaczą? Czy one niewycięte? Bo Zu leeeeje na wszystko tak, że żaden samiec by się nie powstydził chyba :roll:[/QUOTE] a nie, zadna jakoś skłonności takich nie przejawia, w sumie wszystkie 3 suki obecnie w mojej rodzinie są bez macic i na zadną jakoś to zbytnio nie wpłynęło. No może trochę wiecej kłaka mają :)
-
[quote name='Rinuś']leć na żywioł i weź i sukę i samca za jednym razem :diabloti:[/QUOTE] i bede robić sceniacki :loveu:
-
[quote name='motyleqq']no właśnie nie wiem? :niewiem: odmieniło mu się i teraz drze mordę jak robimy coś w domu na smaki :evil_lol: z deszczu pod rynnę...[/QUOTE] To juz z dwojga złego wolę jak pies podjarany ryja nadziera w trakcie zabawy, niż jak mi japie nad uchem jak próbuje czegokolwiek nauczyć :diabloti: Chyba bym łeb urwała. A dodatkowo u nas jak się któraś suka wkurzy, bo nie rozumie o co lotto, to wtedy ryj nadziera i dyskutuje, wiec miałabym ciagle przekonanie, że moj piesek to frustrat mały :evil_lol:
-
[quote name='motyleqq']chyba się nie da sprawdzić czy suka jest wycięta na wystawie, ale nie wiem, nie znam się :evil_lol: jak tylko Ti zacznie myśleć jajami, zamiast głową, to idzie pod nóż :diabloti:[/QUOTE] No sprawdzić się tego nie da, ale światek wystawowy jest mały, gdzies się napisze ze suka ciachnięta i potem beda wywalac z ringu z hukiem :evil_lol: tak czy inaczej, troszkę sobie poczekamy na tego pieseczka :roll:
-
a co on taki cichy? :diabloti: Przyznaj się jaka krzywde zrobiłas pieskowi? :cool3:
-
[quote name='Amber']Nie musisz go kastrować :evil_lol: Ale na serio to dobrze cię rozumiem, sama miałabym dylemat co robić gdyby przyszło mi wybierać teraz. Hart ducha byłby za psem, ale możliwości jednak za suką. Tylko poszła by pod nóż od razu po pierwszej cieczce :p[/QUOTE] a własnie jak to jest z sukami wyciętymi? Można je pokazywać, bo w zasadzie w macice nikt nie zagląda, ale kij ich tam wie. Bo mi się kariera wystawowa nie marzy, no ale liznąc sobie chce. I tak im wiecej dumam nad tym tym bardziej mi pies się klaruje. Do moich suk, jeden samiec by się przydał, może by w końcu wprowadził porządek w ten babiniec :diabloti: Kurde kolejna suka, cieczki, potem ewentualność ropomacicza, kurde trochę straszno... [quote name='motyleqq']ale wykastrowany chyba nadal będzie podlewał? ;) więc to za wiele nie zmienia[/QUOTE] [quote name='Luzia']to prawda, mój Pamir 5 lat już po kastracji a dalej leje na krzaki i drzewa :)[/QUOTE] A mój po kastracji owszem teren znaczał, ale to nie było takie obsikiwanie kazdej jednej gałazki, kwiatka, trawki, drzewak. TYlko wychodził się wylac, a potem to jak mu się przypomniało. Na pewno mniej było tego znaczenia... Brak psa-źle, decyzja kupna-jeszcze gorzej :evil_lol:
-
Poczytaj sobie o nakreceniu na zabawkę/szarpak. Jeżeli bedzie dla psa niedostepny, dawany tylko na kilka chwil, to będzie to zasób, który jest wyjątkowo trudny do "Zdobycia" w efekcie bardzo cenny. Ważne jest tez zebys w momencie najwiekszej ekscytacji przerwała zabawę, w ten sposob zostanie niedosyt, i z czasem ta jedna piłka/szarpak, beda super atrakcyjne. Ważne tylko zebys pobawiła się tą konkretną zabawką tez tak na luzie ;) U n as super sięto sprawdzało własnie z polarowym szarpakiem. Rot był mega ekstra mocno nakrecony na szarpaczek, bo nie mogł się nim bawić sam, a tylko i wyłacznie ze mną i to tez "chwilę". Super motywator to był. no i polecam ciasteczka wątróbkowe domowej roboty. Nie znam psa, który by to olał, tyle tylko, że śmierdziele są straszne :roll: No i cierpliwosci i powodzenia :)
-
tak naprawde kazdego psa motywuje co innego, mam sukę, która za żarcie zrobi wszystko, a mam taką, tora ma w zadzie piłki, smaki i jej jako nagroda wystarczy pogłaskanie/poklepanie. Także to wiele zalezy od samego psa i tego na co go nakrecisz. Ja bym Ci jeszcze podpowiedziała, zeby sukę nakrecić na jedną super, hiper, ekstra zabawkę(szarpak?) który dostepny jest tylko i wyłacznie w ramach zabawy z Tobą. Wtedy pies widząc takie "cudo" bedzie miał w doopie inne pieski, łatwiej się da wklepać mu do głowy, że piesek jest nudny i się go olewa, bo pańcia jest ekstra. I ma zabawkę ;) JA wiele rzeczy z psem robię instynktownie, tak na chłopski rozum. Także warto te "moje" pomysły skonsultowac z kims jeszcze, bo u mnie to działa, ale ja swoje suki znam, wiem na ile sobie mogę pozwolić. ;)
-
a no to widzisz, nagradzac zabawką dokładnie w tym momencie co smakiem. Jeżeli ona się skupi na zabawce tak, ze oleje pieska to sukces. To nie ma byc na zasadzie piesek warczy daj mu zabawkę. Tak to ujowe rozwiązanie. Zabawką/szapanie się to nagroda za dobre zachowanie. Ja jak mi piesek sie zawiesza, to zawsze miałam korektę, w postaci szarpnięcia na smyczy, a jak nie działało, to krótko na lince i bieg, dopóki piesek się nie "obudził". Potem seria komend, siad, waruj, do mnie, itd, a potem dalej spacer. U nas skutkuje :roll:
-
A smaka nie skojarzy jako nagrody, za warczenie? :diabloti: poza tym zawsze mozna korzystac ze smaków i zabawki naprzemiennie. No i ćwiczenia przy psach, które Twoją sukę mają pod ogonem to najlepsze co mozecie zrobić :)
-
[quote name='Rinuś'] edit,. a myślisz, że po co chcę drugiego laba?> :diabloti:[/QUOTE] no i wreszcie gadasz z sensem :diabloti:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Okamia']E tam nie marudź :evil_lol: Ja też mam jednego ... przez większość czasu :diabloti:[/QUOTE] nie liczy sięilośc tylko jakość, ewentualnie rozmiar :diabloti: -
w temacie dofinansowania trzeba miec dobrze napisany biznes plan, bo bez tego ani rusz, no i jednak coś tam na start mieć, bo tez nie zawsze dadzą kasę na 100% projektu. No i konkurencja jest naprawde bardzo duża. A ty Rinusiowa masz problemy, kupujesz sukę joreczka czy teraz modniejszego maltanczyka, i klepiesz miocik w stowarzyszeniu misia puchatka i przyszółki maji i kasiora leeeeci :evil_lol:
-
to jest jeden z dylematów, samiec fajna rzecz, ale jak sobie przypomne to podlewanie kazdego krzaczka to chyba jednak wolę sukę :evil_lol: a jednak jak juz kupic psa z papierem, to chciała bym chociaż spróbować wystaw, może niekoniecznie z zamiarem robienia hodowlanki, ale zeby sobie łyknąć trochę tej "zabawy" ;) a jednak bezjajeczny piesek się nie kwalifikuje...
-
[quote name='Amber']To ja trzymam kciuki, żeby ten babiniec się ze sobą dogadał ;)[/QUOTE] babiniec się zna i dogaduje-jako tako. Joko ma wszystkich w zadzie, Pola wszystkich Kocha, Sara(rotko-babcinka) na ogół śpi, wiec jedynym problemem bedzie szczylek, a z tym chyba sobie dam rade :diabloti:
-
IZMADO ja na Twoim miejscu zaraz po tym jak pies zrobi siad, ruszała dalej, takim szybkim marszowym krokiem. Wtedy pies nie bedzie miał czasu zbytnio na "myślenie" o tym co się stało. Ruch zmusza do skupienia się, fajnie gdybyście maszerowali na kontakcie, chociaż przez chwilę. Druga kwestia to własnie praca w okolicy psów, bo póki co ich unikacie, a tu chodzi o to zeby psu pokazać, że "nie wolno" a potem zrobić z tego psa tło spaceru. Inaczej obcy pies=korekta, a to nie o to chodzi, żeby psy były kojarzone negatywnie, tylko wprost przeciwnie. Fajnie by było pojsc na równoległy spacer z jakimś ogarniętym psem, ogólnie pokazac, że obce futro to nie tylko zło. Pies ci się trochę fiksuje, z tego co piszesz, może warto zamiast smaka wziać zabawkę? Szarpak i na to przekierowywać skupienie psa? I zeby nie było, zaden ze mnie specjalista, dzielę się swoimi spostrzeżeniami, i tym jak JA pracowałam, ze SWOIMI psami. I metodę dobiera się pod psa, wiec w zalezności od tego co jest grane trzeba modyfikować, tak żeby pies na tym skorzystał. Zajrzyjćie na fotobloga evel ( tu na dogomanii) bardzo fajnie opisuje jak pracuje ze swoją suczką, i miedzy innymi jest tam o tym jak nauczyc psa, że nie wyskakuje się z ryjem do innych ;)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
asiak_kasia replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
tree bo Ty nie wiesz, że tylko szczeniaczki się boją? 11letnie psy nie czują strachu :diabloti: -
[quote name='tala24']widziałam ,że w Gliwicach ma być , może faktycznie uda mi się z kimś umówić i ktoś mi pomoże ;( czytam właśnie o programie ARS w Wesołej łapce ale niestety koszt tego kursu jest dla mnie nie do przeskoczenia teraz ;( poczytam książki polecone przez Was i będę sama coś działać , może nie pogorszę sprawy ;) dziękuje ;) Niekoniecznie trzeba iśc na jakies kursy, czy inne szkolenia, wy macie stosunkowo prosty problem do rozwiązania. Wystarczy tylko trochę cierpliwości z waszej strony, no i praca nad sukami, razem i z kazda z osobna. Musicie po prostu je przekonac, że panujecie nad sytuacją zawsze i wszedzie. Wzmocnic zaufanie, popracowac nad pewnością siebie u psiaków. to naprawde nie jest trudne. A gdyby udało się z kimś spotkać i pogadac, czy pojść na spacerek, to dlaczego by nie? Natomiast tutaj masz http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu/ bloga p. Mrzewińskiej o szczeniaku w domu. Polecam, bo to lektura obowiązkowa. Pomimo tego, że o szczeniaku, u was na pewno tez kazda jedna rada znajdzie zastosowanie ;)
-
Można być miękkim dla psa, ale to nie znaczy, że można być niekonsekwentnym, wcale nie trzeba miec ciezkiej reki i psa wychowywać w twz. "zimnym chowie". Trzeba tylko sobie odpowiedziec na pytanie jaki ma byc moj pies i próbować z nim ten cel osiągnać. Masz suki, które po prostu wymagają pracy od podstaw. Trochę czasu, ciepliwości i na pewno dacie radę. JA bym radziła się spotkać z kimś z dogo, kto by mogl coś wam podpowiedziec, pokazać w praktyce, bo niekoniecznie trzeba byc "behawiorystom" zeby psa umiec wychować. A z tego co wiem, jako niedługo bedzie sląski zlot dogomaniaków, może warto by się było wybrać i chociaż pogadać? ;)
-
[quote name='Rinuś']eeee konie i świnie odpadają :diabloti: bardziej chyba chciałabym uderzyć w akcesoria myśliwskie bo na rynku za wiele sklepów mysliwskich z akcesoriami dla psów to nie ma....tylko nie wiem czy ten kierunek by się opłacał...na razie to tylko myślenie i zastanawianie się czy jak zainwestujemy to czy nie pójdziemy na dno...wiem, że ja sama tego nie ogarnę, bym musiała kogoś dotrudnić aby mi pomagał...Paweł by zawoził wszystko do kuriera/poczty...miejsce na towar mamy... Czytałam że można otworzyć taki biznes mając zaledwie 10tys zł....strona internetowa to miesięcznie ok 100zł, nie wiem jak się sprowadza towar i skąd, dlatego jeśli ktoś miałby namiary na osobę, która takowy sklep założyła byłabym wdzięczna za pomoc. :loveu:[/QUOTE] Towar to albo hurtownia jakas w poblizu, albo trzeba się bezpośrednio z producentem/importerem dogadywać :diabloti: Jak jestes młoda to idz do swojego PUP i oni powinni Ci podpowiedziec gdzie isc zeby dofinasowanie dostać ;)
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
asiak_kasia replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Rinuś'][B]żeby z mamusią spać w łóżku[/B] :diabloti:[/QUOTE] no nie no, ja wiem, że Rinusiowa ma fetysze, ale zeby takie rzeczy razem z własną mamuśka? Nie no sodomia i gomoria :shake: :evil_lol: -
[quote name='Rinuś']ale się w życiu układa...:shake: współczuję koleżance, że będzie musiała się rozstać z psiakiem.... A miałaś mieć takiego wychuchanego z hodowli :evil_lol:[/QUOTE] \ bedzie i taki i taki. Chociaż mam nadzieje, że jednak babcia pojedzie do nowego domu z właścicielką. Dla kogos kto o psa dba, i kocha to trauma. Pomimo tego, że wie, jak moje psy u mnie maja, i znamy się od lat, nasze psy tak samo, bywamy u siebie itd. To jednak nadal koszmar. Dziewczyna ma naprawde strasznie zagmatwana sytuację i mam nadzieje, że jak da sobie trochę czasu to poukłada jakoś wszystko i jednak piesek pojedzie. A suńka z hodowli tak czy tak bedzie, czekamy tylko aż się kilka spraw wyklaruje, ale na razie nic nie mowimy zeby nie zapeszyć :razz:
-
[quote name='Rinuś']Dzień dobry moi mili :loveu: ostatnio myślę jakby tutaj zaczać więcej zarabiac....bo muszę zrobić prawko, kupić autko żeby z psem nad wodę śmigać :diabloti: i wpadłam na pomysł - otwarcie internetowego sklepu zoologicznego...czy ktoś z Was próbował już kiedyś swoich sił w tej dziedzinie?Wiem, że nie jest to łatwy kawałek chleba, tym bardziej że konkurencja jest dosyć spora... Każda sugestia byłaby mile widziana :loveu:[/QUOTE] Cięzka branża :roll: JA bym chciała taki sklep w którym bedzie wszystko i dla świń i dla kota i psa i konia, ale nie jakies byle gówienka, tylko naprawde porządne produkty, od karmy, czy smoakołyków, po sciółkę, sprzet, zabawki i jakies tam środki do pielegnacji. Na ile to realne jest, nie wiem, bo dziedziny są bardzo rózne i mocno skrajne. Łatwo jest kupic karme dla prosiaka, ale np. pasza czy musli dla konia to juz inny kaliber. Ogólnie Rinusiowa powodzenia, jak Ci się uda to chce rabat :P
-
dziękujęm :loveu: o no widzisz, tego nie napisalam, ale kurde cięzko tak strescić wszystko, bo problem złożony, i nie da się tego ujać w dwa zdania. Kurde, tu trzeba by kazdy pojedenczy spacer opisać szczegółowo. :roll: tala24 No i może ktoś w Twoich okolicach będzie mógł polecić jakiegoś sensownego szkoleniowca? W gliwicach chyba się znajdzie ktoś kto ma łeb na karku?
-
Najprawdopodobniej dwie rotki :diabloti: jedna to starsza pani, 9letnia, a drugi to bedzie szczyl-siusiumajtek. Póki co jeszcze nie wiadomo, ale moją bliską przyjaciółkę życie zmusiło do zmiany miejsca zamieszkania, i jeżeli nie uda się załatwić tego po jej myśli, to babcinka trafi do nas, na przechowanie, czyli juz najpewniej emeryturkę. A młody, to się jeszcze nie urodził ;)