-
Posts
446 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by WiedźmOla
-
Witam, natknęłam się na 'post' na jednym z portali społecznościowych, w którym pewien człowiek dał ogłoszenie o treści: [B][I]"PILNY KOMUNIKAT: Sprawa zycia lub smierci (doslownie) szczeniakow, ktore dzis w nocy sie narodza. Musze wiedziec czy bylby ktos zainteresowany przygarnieciem szczeniaka (mix owczarka niemieckiego z kaukazo-bernardynem) bo nie wiem czy odchowywac czy oddac w rece bezwzglednego weterynarza w celu uspienia. poprzedni miot w dniu oddawania (patrz zdjecie),te najprawdopodobniej tez tak beda wygladac. Prosze o pilny kontakt[/I][/B][B][I], tel: 731477758 ."[/I][/B] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/89/28990488358881227375156.jpg/"][IMG]http://img89.imageshack.us/img89/8380/28990488358881227375156.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] "Jest 5 szczeniaczkow: 2 suczki i 3 pieski. Do niedz/pon czekam na pewne odpowiedzi,pózniej zostaje weterynarz:/" [B][U]Do tego, jeśli do Niedzieli/Poniedziałku nie zgłosi się po psiaka, to zapadnie decyzja o uśpieniu.!!!![/U][/B] :placz: Napisałam do właściciela co o tym sądzę, dlaczego nie wysterylizował suki i tak dalej. Wszystko co otrzymałam w odpowiedzi to to, że "suka raz musi zostać dopuszczona" (mimo, że to już drugi raz, bo ma 6 lat i sie nie spodziewali) i że, nie chce być przeze mnie umoralniany, bo jemu zależy na psiakach, bardziej niż mnie itd... :shake: A wszystko co pisałam do niego to: bezmyślność z jego strony oraz to, że suka wcale nie musi mieć młodych,że to mit, itd. Same fakty.... [CENTER]Raz jeszcze podaję [B]numer kontaktowy[/B], gdyby jednak ktoś chciał ratować szczeniaka: [SIZE=6][COLOR=#800000]731-477-758[/COLOR][/SIZE] [/CENTER] Całą tą sytuację, jak również dopuszczanie do urodzenia mixów TAKICH RAS zostawię bez komentarza :angryy:
-
Wdałam się w rozmowę z, przepraszam, idiotą który rozmnożył "przypadkowo" swoją suńkę, z czepo powstało chyba z 7 maluchów. O zgrozo: mixy ONka z bernardyno-kaukazem. :-o Idiota ten za kilka dni chce uśpić szczeniaczki, jeśli nie znajdą się na nie chętni. Gdy wyperswadowałam mu co o tym myślę i jak bezmyślnym jest właścicielem to napisał mi właśnie o tym, że suka musi raz urodzić. Ja wiem, że nie musi. Nie wiem jednak "dlaczego". Jego argument: 'miałem kiedyś inną sukę, nie urodziła ani razu i miała raka macicy'. Jak mam go przekonać, że TRZEBA sterylizować, jeśli nie chce się szczeniaków? (a właściwie nie powinno się rozmnażać...i to TAKICH mixów).
-
Caaaalusieńki wątek przeczytałam :D Heksa82, z całego serducha gratuluję Ci tej ogromnej wytrwałości w socjalizowaniu Tofika. Mnie szlag trafia już po drugim obszczekaniu przez mojego Bestię jakiegoś człeka. Ale ale...staram się. ;) Będę zaglądać! :loveu:
-
Pewnie szybciorkiem te bidy znajdą domy, takie są cudne :loveu:
-
Pozwolę sobie wypisać w tym temacie moje obserwacje po kastracji, bo bez sensu zaczynać nowy wątek i zaśmiecać forum. Mój psiur stracił jajeca w poniedziałek, około godz. 14.30 - 15.00. Odebrałam go od weta około 19.00. Po powrocie do domu, pies był strasznie, okrutnie zestresowany - rozłąka (lęk separacyjny :( ), kołnierz, dyskomfort w wiadomym miejscu. Było ciągłe popiskiwanie, uspokoił się dopiero po około półtorej godziny, siedzenia koło niego i uspokajania (nie byliśmy z TŻ pewni czy tak powinniśmy robić, no ale...). Pierwsze dwa dni - straszna bida i nieszczęście, spowodowane zapewne koniecznością noszenia kołnierza no i oczywiście znowu - dyskomfort związany z gojeniem się ranki. Łażenie z kąta w kont, nagłe wystrzeliwanie z miejsca (bo go pewnie mocno zaswędziało), obijanie się kołnierzem o wszystko itd. Na spacerki kołnierz zdejmowany i pies pilnowany, żeby zostawił okolice [I]pojajeczne[/I] w spokoju :lol: Myślałam, że węszenie ustanie, ale nie. Było i to ze zdwojoną siłą, jak wyskoczył z klatki to z nosem przy ziemi cały czas :O Teraz jest już lepiej, choć dalej noch przy ziemi dosyć często. Co do znaczenia terenu: pies robi [I]psi psi[/I] w jednym miejscu, nie ma podsikiwania wszystkiego co się da. Zauważyłam też, że pies już nie siura przy najbliższej okazji tylko szuka sobie dogodnego miejsca. :lol: Od razu kupiliśmy psiurowi karmę light, żeby nie dopuścić do przytycia. PS: Dobrze jest psu podwyższyć miskę z wodą, jeśli ma trudności z piciem w kołnierzu. Mój TŻ wpadł na taki pomysł: miskę włożyć do mocno obciążonej, obciętej u góry butelki po pięciolitrowej wodzie. :) Na czas noszenia kołnierza Bestia otrzymał przydomek Radar lub Antena :evil_lol:
-
Dzień doberek :loveu:
-
Jaka ona śliczna! :loveu:
-
Obserwuję fb Koszalińskiego TOZu i oto co tam umieszczono. [U]Uwaga, drastyczne zdjęcia.[/U] [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.460852323970741.112014.202799436442699&type=1[/url] Mnie się po prostu to w głowie nie mieści i chce mi się dosłownie wyć z wściekłości i rozpaczy...
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WiedźmOla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Ja natomiast mam kundla znajdę, coś ze sznaucera. Gdybym nie trafiła na tego, to pewnie bym wzięła innego kundla, brzydkiego i pewnie chorego fizycznie lub psychicznie. Rodowodowego i tak ktoś weźmie, kundla niekoniecznie. Przynajmniej jedno biedne stworzenie zostało uratowane od schronu. Choruje...na uszy... To leczymy i tyle. Mamy z tego kundla dużo radochy, a on lepsze życie :) -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
WiedźmOla replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='NinaVi']Hahaha :lol: świetny temat :) ja się dowiedziałam, że znęcam się nad psem bo nie je codziennie gotowanego i chodzi w obroży :roll:[/QUOTE] Ty męczycielko czworonoga! :lol: Pewny dzieciak stwierdził, że mój pies nie ma oczu :D Jego babcia natomiast powiedziała z przestrachem w oczach, żeby chłopiec nie podchodził do niego, bo na pewno ugryzie! :roll: A dzieciak do babci: Ja się nie boję psów, WIEEEESZ? Szczyl z 7 lat :lol: -
Hahahaha! :D Moje szczurasy też tak lubiły spać :D Kiedyś moja mama też myślała, że jeden z nich umarł, bo leżał sobie na pięterku klatki w ten sposób :D A teraz tak samo pewnie śpią sobie w szczurzym niebie... ;) A Fanta słodka as always :D
-
Serducho mi prawie pękło jak się dowiedziałam, że najbardziej polecana szkółka jest na drugim końcu miasta. Dobrze jednak, że działają też na Prawobrzeżu, na pewno się zgłosimy do pani Arlety :)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
WiedźmOla replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='PaulinaBemol']eee tam izolacja na te dni i już :P tylko nie wiem czy izolować psa czy kobietę[/QUOTE] Kobietę, przy okazji nie będzie wkurzać swojego TŻ podczas tych dni :lol: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
WiedźmOla replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='PaulinaBemol']Mi sie wydaje ze to wynika z tego starego stereotypu ze krew wzbudza agresje dlatego np [B]jak bedziesz karmic psa surowym miesem to bedzie agresywny[/B]. I na tej zasadzie pies czuje krew i reaguje agresja...ale przyznaje ze tu doszlo to do kompletnrgo absurdu.[/QUOTE] Nie znoszę tego mitu, a wierzy w niego tata mojego TŻ i nie da się przekonać, że to guzik prawda :angryy: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
WiedźmOla replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Mój TŻ wchodzi z psem do weterynarza, poczekalnia pusta, a pies nagle szczeka :roll:. Z gabinetu nagle: "Oho, chyba wiem kto przyszedł!" :lol: Druga sytuacja: idę z psem wzdłuż parku, ciemno na dworze, światła latarń. Naprzeciwko idzie kobieta około 60tki i nagle: "O JEZU! Myślałam, że to niedźwiedź!" :mdrmed: -
Mój kundelek to Bestia. Włochata Bestia :lol:
-
Ja nie śpię z psem, ponieważ strasznie gubi sierść, która jest wszędzie :lol: Dlatego chociaż łóżko niech zostanie bez kłaków :P
-
Odświeżę może troszeczkę wątek... Osobiście [U]nie polecam[/U] książki "[B]Co twój pies próbuje ci powiedzieć[/B]" autorstwa Arden Moore. Chodziłam sobie po sklepie i patrzę: o, książka o psach. Przeczytałam co tam z tyłu napisane: ochy i achy oczywiście. Stwierdziłam, że wezmę, może nie będzie taka zła :D Ehe... autorka odpowiada w niej na pytania od nie wiadomo kogo, same ogólniki i szczerze powiedziawszy absolutnie nic odkrywczego. Ja mając psa od kilku miesięcy sama wywnioskowałam więcej, niż podaje autorka tej książki.
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WiedźmOla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='gops']faktycznie żaden problem ... jest to problem , nosi kaganiec bo nie mam innego wyjścia .problemem jest sąsiadka nie mój pies. gdyby nie ona nie było by żadnego problemu bo wszystkich innych ludzi na klatce bez problemu mija. ale moje pisanie nic nie da , tak samo jak zwracanie uwagi sąsiadce i tak zrobi to samo . to się wyżaliłam ;)[/QUOTE] Najwyraźniej Twoja sąsiadka nie ogarnia na tyle, żeby zorientować się, że Twój pies stanowi [U]dla niej[/U] ( i z jej winy) zagrożenie. Niestety i tak bywa... -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WiedźmOla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='gops'] (...)w końcu naprawde moja suka ją dziabnie , klatka jest wąska i jak mi nagle otwiera drzwi i wychodzi to nie mam za dużo czasu by schować suke za nogi . a wiem że jakby ugryzła byłaby to nasza wina , tylko tu na prawde nie ma wyjścia żadnego bo ta osoba jest chora ,pozostało nam chyba pilnować suki ...[/QUOTE] A co to za problem schodzić z psem w kagańcu, a później go ściągać psu? Mam problemowego psa, który boi się ludzi i szczeka na niektórych sąsiadów. Nie wiem czy byłby zdolny do ugryzienia kogoś, dlatego kaganiec na michę i wio. Później mu ściągam, gdy jesteśmy już na dworze. Lepiej rób tak samo skoro Twoja sucz aż tak źle reguje na tą kobietę, bo będzie nieszczęście i to będzie faktycznie Twoja wina. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WiedźmOla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Kiedyś moja mama miała głupi zwyczaj niezamykania drzwi do mieszkania w bloku :roll: No i oczywiście był sobie taki sąsiad - stary, chamski dziad, który jak miał 'biznes' to pukał i od razu sobie otwierał drzwi, zamiast czekać, aż mu ktoś otworzy. Dlatego nie dziwcie się, że ktoś ma czelność wchodzić Wam na podwórko... Niektórzy ludzie to debile i są niereformowalni zazwyczaj. -
Czasem się zdarza, ale to raczej pacnięcie po mordzie, albo klap po dupsku - za totalne ignorowanie :shake: Nie chcę tego robić, ale czasami nerwy puszczają niestety. Jednak nigdy to nie jest na zasadzie: zlać tak, żeby popamiętał do końca życia. Co to, to nie... Często straszę psa szybko do niego podchodząc i patrząc prosto w ślepia. Pomaga :D
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WiedźmOla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='martaa84']U nas też jest taka babka ,co łazi codziennie wczesnie rano po chleb do piekarni przywiązuje swojego małego pieska koło sklepu i wchodzi tam na pol godziny ,a ten pies ujada tak glośno,ze choćby się chciało to człowiek nie uśnie i tak codziennie://// masakra...latem to strasznie denerwuje ,bo kazdy ma okna pootwierane...[B]ale babci nikt nie zwróci uwagi...[/B][/QUOTE] Ty to zrób :) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WiedźmOla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='evel']Miałam podobną sytuację - szłam sobie przez osiedle sama, zupełnie nie prowokując psa, gdy na jednej z alejek między blokami zaatakował mnie z wściekłym jazgotem i wszystkimi zębami na wierzchu jakiś pikuś malusi na smyczy, a babcia to niego "atitititi niedobry!" Wiem, że to może brzydko, ale opier... babcię od góry do dołu... Gdyby mój pies robił coś takiego to bym się chyba zapadła pod ziemię :roll:[/QUOTE] No niestety, osoby, które mają małe psy uważają, że ich nie trzeba wychowywać, bo w razie czego wezmą gnojka pod pachę, albo zaciągną siłą w inną stronę... ...kontynuując...Koło domu mam taki fajny mały park, wzdłuż parku są zamknięte ogródki. Zazwyczaj zaczynamy spacer w tym parczku, albo idąc właśnie koło ogródków... No i oczywiście w jednym z tych ogródków biega sobie szczurek taki mały, co się yorkiem zwie... TAK POTWORNIE UJADA i to z taką wściekłością, że to dla mnie jest aż śmieszne. :evil_lol: A właściciele oczywiście siedzą sobie w ciepłym domku mając w d..poważaniu, że pies szczeka i słychać go ulicę dalej... :roll: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
WiedźmOla replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='omry']A Twój chłopak co na to?[/QUOTE] Widział to przez okno, co więc mógł? Mówił, że chciał po całej 'błyskawicznej akcji' pójść do tego faceta, który się przewrócił, żeby zobaczyć czy przypadkiem nie ma rozwalonej głowy, ale jak wrócił po chwili do okna to nikogo już nie było. [quote name='Diora'] (...) Dlatego myślę, że to wszystko zależy od konkretnego osobnika. Na mojego psa gaz w ogóle nie działa. Natomiast w przypadku ewentualnego ataku agresora może być pewnie pomocny jako "element zaskoczenia" [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG][/QUOTE] Albo element rozwścieczenia...