Hejka :)
I jesteśmy po spacerku, 2,5h, piękna pogoda, szkoda tylko że same chodziłyśmy :)
Za to w domu rzeźnia :( Po spacerku okazało się, że łapa przecięta, ale pies nie kuleje ani nic. Przemyłam rivanolem, nałożyłam bandaż, i dopiero teraz pies cierpi :/