Projekt robiliśmy w grupach, kazał przyjść na 14:45 po czym stwierdził że on teraz nie ma czasu i nie obejrzy, i mamy przyjść później. Jak przyszliśmy później to znowu przełożył, aż koleżanka wybuchła (przez co kazał nam wyjść, ale co tam, znowu przyszliśmy :p). Ogólnie wkurzyła się bo w tym czasie mieliśmy ważne ćwiczenia, które w większości nam uciekły....