Jump to content
Dogomania

marta1624

Members
  • Posts

    11561
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by marta1624

  1. Tak też damy radę oglądać :) Drugie święta bez dziadka... Znowu robi mi się smutno :(
  2. Ja niestety nie pomogę... :(
  3. Hejka :) Wesołych świąt! :)
  4. Ja też bym nie mogła mieć takiego psiaka przez tą sierść, nawet mimo wszechstronności ;) Ale u kogoś popodziwiam, różne "me gusta" ludzie mają :)
  5. Er już duży chłopak :) Jedna opcja- musisz przytyć :D
  6. Figa :loveu: Tyś nie miej wyrzutów, 5h to i tak dużo patrząc na niektóre domy ;) Wiadomo- jakby był w domu to super, ale nie zadręczaj się :)
  7. Ja też bez emotek :(
  8. Nie zazdrość, jeszcze trochę i sama będziesz z małym spacerować :) Ehh nie zazdroszczę ci przebojów z dogo, ja nie widzę tylko żadnych emotek :(
  9. Hejka :) A no marudzę bo leń ze mnie i mi się chodzić nie chce :p Ale wszystkie egzaminy zaliczamy w egzaminach 0 na 4 lub wyżej, więc nie jest źle! :D A studiuje logistykę ;) I szele też mi się podobają ;) A dzisiaj byłam 3 h rano z kumpelą i labkiem, a potem z kol i onką, mimo deszczu :laugh2_2: (nie mam pojęcia jaką ememotkę wstawiam, ta miała bć skakająca :p)
  10. Hejka Madzia, czekamy na ciebie :)
  11. Legowisko super :) I też fiolet dla mnie :)
  12. U mnie też są 2 psy- jeden nie boi się wcale, ale dla drugiego okolice sylwestra to dni wyjęte z życia. Po rzuceniu fajerwerki niedaleko jej łap, niestety uaktywnił się lęk. Próbowałam "odczulania"- strzelałam niedaleko jej takimi kulkami co na odpuście się kupuje, stopniowo coraz bliżej psa, ale takie coś nie robi na niej wrażenia. Pojedyncze fajerwerki z daleka też nie. Ale już te w których widać błyski, i jest ich dużo- są straszne... Na szczęście czas okołosylwestrowy spędza w domu i wtedy jest luzik, ale na dwór to nie bardzo chce wyjść.I serio nikt jej nie niańczy- zobaczymy jak będzie w tym roku.
  13. No tego drugiego nie widziałam, zaraz obejrzę (tylko puli znam :)). Pewnie roboty z nimi jest, a wygląd rzecz gustu, dla zwolenników :D
  14. U mnie też rodzice pomagają- ale zazwyczaj na karmę suchą ;) Mięso to raczej babcia i ja, no i moje "widzimisie" też ja ;)
  15. Pierwszy pies który przychodzi mi do głowy jako zaniedbany to komondor, ten dopiero sprawia takie wrażenie. Chyba żaden go nie pobije :p
  16. Mam nadzieję że właściciele są spoko ;) No a pogody kiepskiej ciąg dalszy... Ale się umówiłam na spacerek to idę, najwyżej mnie zwieje :D
  17. Haha przynajmniej śmiesznie masz :evil_lol:
  18. Ej nie no wierz w siebie! Może na święta taki prezent dostaniesz :)
  19. Dziękuję i również wesołych świąt! :)
  20. Unikatowy u nas pierogi to ciocia ma robić, więc z głowy :) Aga i to ile jedzenia, do tego jeszcze miała zrobiony placek, moja mama 3 placki, i ciocia ma cośtam zrobić... Chyba przytyję :D Marta przyjedź i sobie weź, ciastek ci u nas pod dostatkiem :D A z innej beczki- pogoda straszna, ale na spacerek poszłam. I mamy nową psią sąsiadkę, collaka :loveu: Na razie szczylka, muszę zaczepić właścicieli to może towarzysz spacerów będzie ;)
  21. Mnie też szwankuje :pissed: Nie widzę żadnych emotek :pissed:
  22. Ja też zawsze przez neta (hipcio :loveu:). W zoologu jak zobaczyłam ceny to padłam :mdleje:
  23. Marta szczerze to tak ci się może wydawać na pierwszy rzut oka ;) Moja onkowata w domu, zawsze dyszy że jej gorąco, najlepiej na płytkach od których chłodno. Ale nawet mając otwarte drzwi, wybiera leżenie przy nogach, przy nas, a na dwór wychodzi zazwyczaj wtedy kiedy ktoś idzie z nią ;) Pewnie jak pies jest niezależny to wypali (wierze właścicielom mastifów ;)), ale onek mimo gorąca raczej wybierze dom. Chyba że Poczwar jest bardziej niezależny ;) Tyś nie zazdroszczę :( Rodzice mogą tak myśleć bo już trochę Morus tak mieszka, w ogólnie dobrej kondycji. A z autopsji widzę że rodzice pewnych rzeczy nie zauważają (np po co na spacer, jak ma podwórko, po co do domu, jak śpi na dworze i jest przecież dobrze...). Możesz tylko namawiać, próbować, może akurat się zgodzą ;)
×
×
  • Create New...