Jump to content
Dogomania

asiuniab

Members
  • Posts

    9688
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by asiuniab

  1. co do ciemnego pomieszczenia, to ja myślę, że pies jak nie będzie widzieć rozbłysków to będzie się mniej bał, będzie co prawda słyszał huk, ale już bez "atrakcji" świetlnych. Osobiście myślę, że garaż to dobre rozwiązanie. Trzymam kciuki za akcję i za powrót Alfika;
  2. [quote name='mgro']Wieści z ostatniej chwili - dostałam wiadomość od koleżanki, z którą jeździjmy do Milki, że jest ktoś chętny na adopcję Milki - za trochę ponad tydzień mogłaby jechać do nowego domu - nie znam jeszcze żadnych szczegółów jutro wszystkiego się dowiem[/QUOTE] no cuuudownie, to trzymam kciuki!!!!
  3. Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje, kochany Marianku "dzień dobry kocham Cię już posmarowałam Tobą chleb":)
  4. [quote name='Emiś']W miesiącu, w którym pójdzie ogłoszenie hotelik będzie o dyszkę tańszy.[/QUOTE] super:) a domek musi być wyjątkowy!!
  5. no to kochana cioteczka w blokach startowych z Faguniem od jutra rana, a później patataj do Warszawki; a Blunio, co będzie w tym czasie robić?
  6. [quote name='Mazowszanka'][SIZE=3][COLOR=#800000]A ja po znajomości pozwolę sobie zaprosić Was na mój nowy bazarek z podpisu [/COLOR]:) [/SIZE][/QUOTE] już lecę zaglądnąć, a co do suczek to ja się nie wypowiem, a tak w ogóle, to mam wrażenie, że w Pszczynie to więcej chłopaków się przewija:)
  7. [quote name='Lobaria'][B]asiuniab, ewu[/B], Laki bardzo dziękuje za stałe :) [IMG]http://m.ak.fbcdn.net/a3.sphotos.ak/hphotos-ak-prn1/529987_390893960964008_970814544_n.jpg[/IMG][/QUOTE] nie ma za co, to ode mnie to malizna, chciałoby się więcej, ale wiadomo jak jest:( a Lakuś to jest niezwykły przystojniak:)
  8. Łezko to już niedługo będziesz gotowa na nowy domek:)
  9. [quote name='Avilia']Poinformowane już dawno temu. Niestety jak u Lorda (bardzo w typie rasy) ruch był to u skundlonego Mańka ani jednej osoby...[/QUOTE] a to taki młody psiak, powinien już dawno być w domu; myślę, że te zdjęcia to spowodują;
  10. [quote name='paula_t'] Szkoda, że tak wyszło, ale przynajmniej jeden domek sprawdzony, nieodpowiedni, teraz trzymamy kciuki za tą Panią, która i tak najbardziej przypadła Ci do gustu:kciuki: A Masajek był sprawdzany na koty wcześniej?[/QUOTE] Tak Paula masz rację, po pierwsze i najważniejsze, czekamy na Panią number one; A Masajek nie był właśnie sprawdzany na koty, tzn. do dzisiaj już był;)
  11. [quote name='Lobaria']Do mnie Pani też zadzwoniła, że rezygnują z Adopcji Masaja i maja juz upatrzonego innego psiaka.[/QUOTE] no ja po tej wizycie poprosiłam o maila, bo chciałam im wysłać propozycje pszczyniaków, ale Pani miała mi wysłać adres sms-em, ale już tego nie zrobiła:(
  12. no ja już też widziałam, że nasz olimpijczyk wystartował, tylko kto go dogoni:hmmmm:[SUB]​[/SUB]
  13. [quote name='piescofajnyjest']Ceris....nic sie nie martw!!! nic sobie nie zrobia na smyczach...to tylko takie histeryki!!! wszystko bedzie dobrze:)[/QUOTE] mi się też tak wydaje, najlepsze byłyby chyba szeleczki, żeby sobie nic ewentualnie nie zrobiły.
  14. No i po wizycie, strasznie jestem zmęczona i fizycznie i psychicznie i Masaj też. Bardzo dziękuję Paulinie z fb, które poświęciła swój czas żeby ze mną odbyć tę podróż. Umówiłam się u Państwa z Masajem, Paulina wzięła ze sobą swojego małego pieseczka, no i Masajunia już się b. podekscytował towarzyszem podróży. Na miejscu Państwo bardzo miło nas przywitali, a Masaj był mega podekscytowany, mimo że to taka przylepka, nie mógł się uspokoić, wszystko go interesowało, szczególnie kocyk na którym zazwyczaj wylegują się koty. Państwo dobrej myśli przynieśli koty na rękach, co podniosło jeszcze ciśnienie młodego psa, więc postanowiliśmy, żeby koty były w obok pokoju, ale do czasu. Po pytaniu Pauliny, co będzie jeśli Masaj nie dogada się z kotami, wszyscy stwierdzili, że na pewno dadzą radę, a On im przecież krzywdy nie zrobi i otworzył drzwi do pokoju gdzie One się spokojnie wylegiwały. No to co się stało, niestety było w takim szybkim tempie, że moje oko tego nie zarejestrowało, bo ja tylko widziałam, że kot nagle wskoczył na firanę okna, chyba na łóżko i do innego pokoju na okno, gdzie zrzucił roletę, przewrócił wazon, rozlał wodę itd. Masaj podobno go w między czasie złapał, ale przysięgam nie zarejestrowałam tego. Faktem jest, że sam Masaj później długo nie mógł się uspokoić, cały czas popiskiwał na moich rękach. Po następnym pytaniu o ogrodzenie, wyszliśmy na ogród i tu to Masajunia miał raj, zaczął biegać z malutkim wizytatorkiem i tak latał, tak się pięknie bawił, super, warunki ogródkowe wprost stworzone dla Niego, tylko brak kompana do zabawy. Dziewczyny - Siostry zainteresowane Masajem troszkę porzucały mu jabłka (zamiast piłki) i bardzo chciały się do Niego poprzytulać, ale powiem szczerze, że On na tym ogrodzie, to miał nas wszystkich w poważaniu, On tam biegał i biegał i biegał. Kiedy pożegnałyśmy się zgodnie stwierdziłyśmy, że nie miałby tam źle, ale nie jesteśmy pewne, czy z kotami to On się zgodzi, bo tak naprawdę nie wiemy czy On je lubi np. gonić, zjeść, czy po prostu jest nimi tylko zaaferowany bo ich nie zna. Jeszcze jeden niuans, że oczywiście za ogrodzeniem jest droga, nie jakaś strasznie ruchliwa, ale psy im już ginęły pod kołami, i Państwo wyrazili nadzieję, że Masaj nie jest typem, który pcha się pod koła. Na pewno jakby Masaj usiadł i to przemyślał, to pewnie by się nie pchał, ale jak Masaj jest w ferworze zabawy, to trudno mu przychodzi coś przemyśleć, nawet na szybko. Po takich przeżyciach Masaj jak tylko dojechaliśmy do domu, poległ i śpi jak dziecko, nigdy wcześniej nie widziałam Go tak zmęczonego i spokojnego. Śpi do tej pory jak aniołeczek. I a propo przytulania, tak się w aucie przytulał i taka z niego przylepka, a tam nie chciał w ogóle tego robić, ciekawe czy coś przeczuwał ( bo Państwu własnie poniekąd na tym zależało); W każdym razie, Państwo napisali smsa, że przemyśleli sprawę i ze względu na koty nie podejmą się adopcji Masaja, ze swoje strony uważam, że to słuszna decyzja. Jak mi się jeszcze coś istotnego przypomni, to napiszę;
  15. [quote name='AtaO'][B]Lumpo został podliczony w Lecznicy - mamy do zapłacenia aż 1.159,00 - udało się zebrać 970,00. Tak więc brakuje nam 189,00:(:( Dopóki nie uregulujemy rachunku w Lecznicy, nie zobaczymy paragonu [/B]:([/QUOTE] o matko, to się niezła kwota nazbierała:(
  16. [quote name='agusiazet']Poszukuję bazarku z ogłoszeniami! Ktoś może widział?[/QUOTE] no właśnie ostatnio nie ma, sama szukałam tu mazowszanka mi poleciła coś takiego, choć już się skończył, ale nie jest powiedziane, że dziewczyny nie zrobią, tylko czas wykonania chyba ok. tygodnia; [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/228785-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-dla-ps%C3%B3w-z-Tomaszowa-!-d-o-26-07-GRATISY-"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...26-07-GRATISY-[/URL][COLOR=#000000]!!!![/COLOR]
  17. nie, no kolejne blidy, piękne, ale samotne:(
  18. Milka codziennie myślę o Tobie, w jakim Ty biedna sunio jesteś położeniu, sama tam na tych zgliszczach:(
  19. [quote name='ewu']Ważne,że trzyma się terenu i je. Klatka by się przydała.Skąd wziąć.??????????[/QUOTE] u nas to właśnie takie klatki można wypożyczyć ze schroniska, i to za darmo (trzeba tylko zostawić zastaw, ale zwrotny), jednak to truszkę za daleko;
  20. [quote name='Mazowszanka'][B]Oto Lilka w pełnej krasie [/B]:) [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/6492/1003737dk.jpg[/IMG][/QUOTE] piękna krasa Lilki:)
  21. ja ogłaszałam pieska 3 razy w gazecie darmowej Metro, też ma duży nakład, i raz z takiego ogłoszenia były 3 tel. ale to byli ludzie, którzy nie chcieli się zgodzić na wizyty przedadopcyjne (wysyłałam 2 x na śląsk i 1 x na małopolskie). Oraz rozwiesiłam 3x pieska na połowie prawie przystanków we Wrocławiu i też nic z tego nie wyszło. Bo też uważam, że jest duży potencjał w ludziach bez internetu, ale mi akurat się nie powiodło. Ale trzeba próbować!!!
  22. [quote name='paula_t'] Daj spokój, nic się nie dzieje :) Tylko tyle, że będę się stresowała wysyłaniem zaproszeń na bazarki ;) Na przykład u niektórych w profilu moje wiadomości były pod rząd (zaproszenie na bazarek ostatni dla Amisia, Badiego i Marianka i prośba o pomoc) a o wizycie PA pisałam pw, widocznie komuś się coś z tych dwóch rzeczy nie spodobało (na pw trzeba mieć zgodę 2-giej strony-wyczytałam w regulaminie :D):p[/QUOTE] Paula powiesz mi co i jak i ja to zrobię, przynajmniej się nauczę;
  23. [quote name='paula_t'] A jeszcze dzisiaj dodatkowo ktoś mnie zgłosił do moda, bo wysyłałam prośby o pomoc w przeprowadzeniu wizyty PA Masajka i o pomoc finansową dla Gai, żeby ciotkom pomóc,odciążyć trochę, co niestety obróciło się przeciwko mnie i w konsekwencji nawet się teraz bazarek boję robić, zapraszać :([/QUOTE] Paula, tak mi przykro, nie wiedziałam, że może Ci coś grozić za wysyłanie próśb z pomocą, sama bym przyjęła te punkty na siebie (jeśli tak się da, to poproś o to, bo pomoc była dla mnie). Tak mi głupio, ale możecie mi w takim razie wytłumaczyć, co było nie tak, bo rozumiem, że dogo ma pomagać psom, a Paula w tym temacie działała???
  24. Jutro jedziemy do Sobótki z wizytą pa. Niestety zgubiłam tel., kartę sobie zdublowałam, ale nie mam żadnych kontaktów, znów marzę, żeby ta Pani z Wrocławia do mnie w niedzielę zadzwoniła!!!!
×
×
  • Create New...