-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Figunia
-
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Figunia replied to elik's topic in Już w nowym domu
To dobrze, ze się uspokoila. W ub.roku bylo tam dosc groznie. A moze to juz 2 lata temu, nie pamietam ale nie tak dawno. A Benia śliczna. Bardzo jej do twarzy z Pelikanem :) -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
Figunia replied to elik's topic in Już w nowym domu
Eluniu, szczęśliwych podróży, wracaj syta wrażeń i uważaj na Etne ! -
Nie ujawnialam się właśnie ze względu na kiepskie samopoczucie. Miałam wielką nadzieję, ze Pysi się poszczesci, znajdzie DS i do mnie nie trafi. Więc po co pisać... Pokerku, jak ona rano się zachowuje? Czy wytrzymuje tak do 8, 9, czy może już wcześniej prosi o wyjście? Czy 3 spacery dziennie (dwa krótkie, jeden dlugi) jej wystarczają? Dziękuję za życzenia i płaszczyk, który zamierzam dziś od Ani odebrać.
-
To może ja odpowiem, bo to do mnie miała Pysia zawitać w maju na dt. Na około miesiąc, bo tylko do polowy czerwca mogę ją przetrzymac. Mimo tego, ze z Pysia sa stale jakieś "turbulencje", nie proponowałam, ze zabiore ja wcześniej, bo po prostu źle się czuje. Wróciłam od Córki chora i wciąż nie moge dojść do siebie. Szczerze mowiac, to przeraza mnie koniecznosc wielokrotnego biegania po schodach. Bo jak na razie, to jak zalicze to moje wysokie II piętro, dwa razy dziennie, to mam dosyć. A tu trzeba bedzie jeszcze dodac co najmniej 3 razy więcej. Może jednak przez tych parę dni, jakoś się pozbieram i wrócą mi sily i energia. Bo na razie czuje się naprawdę marnie.
-
Sarunia już w swoim DS :):) - sunia z cieczką złapana, musimy jej pomóc
Figunia replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Śliczna ta Sarunia :) Oby i Azuni trafił się tak wspanialy, mądry i kochający domek. -
Ide teraz na spacer, napawac się widokiem cudnych forsycji, ktorymi Aniu kusisz na watkach, a po powrocie oczekuje wiadomosci, ze o Dosie zadzwonil telefon. TEN NA KTÓRY CZEKAMY.
-
Anusiu, czytam chyba wszystkie wątki, tylko mam jakis okropny pisaniowstret... Serdeczności!
-
Wierne psie serduszka... Eliku, moc serdecznosci posylam. Mysl juz tylko o tym, ze Kikunia jest w SWOIM domku. Twój, to był tylko taki przystanek na drodze do celu. Za kilka dni zobaczysz Jej szczęśliwy, uśmiechnięty pysio. Poczuje się bezpieczna i szczęśliwa. Ale pamietac Cię będzie zawsze. W sumie to nie bardzo wiem, po co to pisze...przecież Ty to wszystko wiesz. Ale czasem jednak trzeba przypominać o tych najprostszych sprawach, sama wiem, ze jednak troszkę to pomaga.
-
A już miałam wznosić modły o dobry dom dla tego slicznego biedaka. Wspaniale, ze Pan się zdecydował. Oby...oby...oby...było już tylko dobrze.
-
Ciociu Elik ,wiem jak przeżywa się te rozstania. Choć psinke oddaje się w dobre ręce i ma świadomość, ze to niemal cud, ze zjawił się ten upragniony przecież i wyczekiwany dom, to jednak przywiązanie robi swoje. Bo, jak pisał poeta: "serce, nie sluga..." Do tego świadomość, ze psinka czeka... Że, być może, czuje się ponownie zdradzona, porzucona...zwłaszcza, gdy jest to starszaczek albo gdy pobyt w dt trwa dłuższy czas. Pozdrawiam cieplutko!