-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Figunia
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Figunia replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Tak jak pisze Tysia, Lala już się dosc nacierpiala z powodu deszczu, zimna, glodu... Ma prawo nie chcieć wystawiać, choćby tylko noska za drzwi, w taką pogodę. -
Irysek w DS. Dziękuje wszystkim za pomoc psiaczkowi:)
Figunia replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, wyglaskam malucha, jak tylko się zbudzi... To kibicuje Iryskowi ze zdwojoną siłą ☺ -
Irysek w DS. Dziękuje wszystkim za pomoc psiaczkowi:)
Figunia replied to DORA1020's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze, ze są takie cudowne Ciocie, które spieszą z wszelką pomocą. Zawsze mnie to wzrusza (oprócz zwierzecych dramatów), jednak w zupełnie inny sposób. Ja niestety, mogę tylko słać dobre mysli, trzymać kciuki...:( -
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Figunia replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Havanko, te "brzuchodrapki" to nie mój wymysł. Też je wypatrzyłam na którymś wątku i od razu polubiłam. Teraz zaś wpadły mi w oko "wyglaski" Dusi Duszki. Też fajne i też je anektuję ! ☺ Lala pewnie nie chce moczyć łapek w mokrej trawie. Łapki to moze jeszcze, ale mokry brzuszek to naprawde nic przyjemnego...dla tak delikatnej damy. Serdeczności dla Wszystkich! -
Wątek do zamknięcia. Odnalazł się właściciel pieska.
Figunia replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Nie jestem pewna, czy to dobra wiadomość. .. -
Piekne fotki swietnego psiura. Dziękujemy Patrycji serdecznie!
-
Kochany, jedyny na swiecie, najsliczniejszy i najmadrzejszy :)
-
Prawdopodobnie tak bylo. Do tego kosci, bo to, co Karat wydalil pierwszego dnia u mnie, to było coś białego i bardzo twardego. Przepraszam za temat...ale to wszystko daje obraz życia tych biedaków...
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Figunia replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
U nas dzis troszeczkę chłodniej. W cieniu to jest wręcz całkiem przyjemnie, bo nie ma tej potwornej duchoty. Psiaczki mądre, wybierają najlepsze "miejscowki". Lalunia, jak widać, najbardziej cieplolubna z gromadki. -
To pierwszą radę już mamy :) Dziękuję! Jeszcze "tylko" muszę wymyśleć odpowiednio kuszący smaczek. Bo maluch nieco sie rozbisurmanił i zjada tylko gotowane mięso ale też nie rzuca się na nie lapczywie. Natomiast chętnie zjada chleb...
-
To prawda. Jeszcze tylko, żeby rozumiał, ze to nie jest jego docelowy dom... Bo On bardzo, bardzo już się przywiązuje. Okropna jest świadomość, ze kolejny raz będzie musiał przeżyć utratę domu i człowieka, któremu zaufał. Na szczescie to mlodziutki psiaczek, szybko sie pozbiera...
-
No właśnie, to jest niesamowite. Niby tylko jedno klapniete uszko, a już psiak jest wyjątkowy i budzi sympatię :) To klapniete chyba już się nie podniesie, ale kto wie...:)
-
Zdaje mi sie, ze Basia mówiła, ze ma około roku. Na moje wyczucie, waży ok. 8 -10 kg. Spróbuję go jutro zwazyc. No i tak, myślę, że jest gotowy do adopcji. Co prawda, nie za dobrze chodzi na smyczy, (co chwile przemieszcza się z jednej strony na drugą), ale nie wiem, jak to "wyprostowac". Mam nadzieję, że nie jest to jakiś wielki mankament. Jutro ma przyjechać do nas Patrycja, naszą wolontariuszka i zrobi mu eleganckie zdjęcia.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Figunia replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Dobrej nocy Wszystkim! Dwunoznym, czworonoznym, kudlatym i skrzydlatym :) - ode mnie i zloto-bursztynowego Pana Piesa :) -
Basiu, to prawda, nie da się go nie kochać. Kolejne osoby dziś wyrazały dlań swój zachwyt. Wspaniale, ze kolejne maleństwo ma swój dom. Szkoda, ze pojawiły się następne malenkie biedaki z mamami...
-
Staram się :) Choć tak naprawdę, to daje mu tylko miejsce do spania i jedzonko oraz święty spokój kiedy tylko chce. No i jeszcze coś... chęć wynagrodzenia za wszystko zlo, jakie go spotkalo. To tak niewiele a też i wiele, wiem. Jednak i tak moje "zaslugi" to "mały pikus", przy dokonaniach takich gigantów, jak Basia i wszystkie wolontariuszki.
-
LALA ZOSTAJE NA STAŁE U NESIOWATEJ!!
Figunia replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Pewnie ze tak, Elu. Niech nabierają mocy ☺❤☺!!!! -
Dziękuję za rady. Będę próbowała, choć na tablecie nie mam opcji z myszą. ..tylko dotyk ekranu.
-
Jeśli biedak jest przerażony, to jasne ze trzeba opanować chęć glaskania, przytulania, nie narzucać się. Ale Karacik szybko pokazał, ze glaski sa jak najbardziej okej. To łapką, to podrzucaniem ręki swym pysiem, którym podbijal rękę, domagał się tego usilnie. Muszę głaskać już od rana, nie ma zmiłuj...
-
Nie wiem czemu zdjęcia wkleiły się tak duże. Ale i tak dobrze, ze sie udalo.
-
Eluniu, to właśnie jest najbardziej wzruszające, gdy widzę, jak umeczone i sponiewierane podłym życiem psiatko poczuje się w końcu bezpieczne i zasypia na miękkim i z pełnym brzuszkiem. Ale spał bardzo czujnie, wzdrygal się i budził go najmniejszy mój ruch. To nie do wiary, dziś mija nasz trzeci dzień, a on już śpi duzo spokojniej. Nawet nie zrywa się i nie biegnie za mna, gdy tylko wyjdę do kuchni. Leży i patrzy. Dziś zdarzyło się to pierwszy raz.