-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Figunia
-
Mika[*] i Inez, staruszki jamniczki... INEZ zbiera $$$ na badania i PDT
Figunia replied to Cudak's topic in Już w nowym domu
Jaka szkoda, ze tu nikt nie wchodzi... Pozdrawiam Halabajowke i cale stadko z "moja" Inez na czele...:) -
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
Figunia replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
On pewnie tez juz chcialby do swojego domu... Wiec zawolam inaczej: Ludzie, czas wziasc Basika do domu!!!! -
To i ja dolacze swe gratulacje dla Opiekunek! :) Podczytuje rozmaite watki, ale nie pisze (jak to chyba robi duzo osob), oczywiscie takze i ten. Wydawalo mi sie, ze tej Suni trudno bedzie znalezc dobry domek, bo duza, bo tak zwyczajnie umaszczona, nie wpada w oczy... Co z tego, ze cudowna i charakter piekny... A tu los sprawil taka niespodzianke. Domek taki, ze mozna usiasc z wrazenia...:) Lucynka bedzie teraz Pania na wlosciach...bez...smaczka - nie przystap :) Duzo zdrowia i milosci Lucynko! I trzymam kciuki za Snapca, Palomka i Norcie - za rownie wspaniale domki dla nich!
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Figunia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Oj koteczku, czymzes Ty zawinil...Belzebub???? Cos mi sie zdaje, ze wyjatkowej slodyczy i lagodnosci musial byc ten kocurek...i dostalo mu sie tak, na przekor... :) -
Aniu, serdecznie dziekuje za ta propozycje. Najpierw jednak bede musiala sie spytac Opiekunki Loni, czy taka opcja wchodzi w rachube. Czy zgodza sie na ewent. wizyty ludzi zainteresowanych Lonia i w ogole beda chcialy ja oddac. Jeszcze jest kwestia zmiany tresci ogloszenia...wszak trzeba napisac, ze Lonia ma klopoty z trzymaniem moczu. Nie wyobrazam sobie inaczej, bo jesli to sie juz nie zmieni, to roznie wtedy byc moze. Moga wtedy chciec ja zwrocic...inne niefajne sprawy tez przychodza mi do glowy...boje sie... Dlatego naprawde sama nie wiem, co robic, uaktualniac te ogloszenia, czy zostawic tak, jak jest - czyli jakby ich nie bylo... Aniu, czytam watek Maksia, calutki juz przeczytalam i jestem na biezaco. Miotaly mna rozmaite uczucia, od zdumienia (ze tak mozna), niecheci, zawodu (bo dla mnie slowo Dogomaniaczka do czegos zobowiazuje), wreszcie i gniewu... Jednak jak zawsze mowie sobie "przyjrzyj sie sobie, zobacz co masz w srodku, wcale nie jestes lepsza i nie masz prawa nikogo osadzac". Trzymam sie tego. Ludzie sa, jacy sa. Takie sprawy pokazuja, czy dana osoba dziala slusznie wedlug tego, co my za sluszne uznajemy...Bo przeciez wszystkie strony konfliktu maja swoje racje i sa przekonane o ich slusznosci... Nie mnie to oceniac. Jednak pozwole sobie dodac, ze calym sercem jestem za Makila. Zarzuty wobec Niej wysuwane sa niepowazne. Nie znosze tez docinkow, krzykow, wulgaryzmow, chamstwa - zamiast normalnej rozmowy. Niczego dobrego nie widze w tym, ze zamiast jednoczyc sie we wspolnym dzialaniu, by moc zmienic na lepsze los zwierzat (wszelkich) - wciaz i wciaz wybuchaja konflikty i kolejne (i tak niewielkie) grupki osob, dziela sie i tworza wrogie obozy. W ten sposob dzialamy na szkoda zwierzat i nigdy zadnych zmian nie wywalczymy.
-
Trzy slodkie stworzonka... Kota przytulona do Loczki - za kazdym razem taki widok powala mnie i rozczula...
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Figunia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Zagladam do Krabulca. Oby udalo sie przegonic gronkowca, szybko i bezpowrotnie - wpis Cioci Cancer daje taka nadzieje i tego sie trzymamy!!! :) Ewuniu - pozdrawiam Cie kochana i zycze zdrowia i sil. Tak przykro czytac, ze wciaz z czyms walczysz... -
Kocham Hanie i Lukasza!!!:) Oby wiecej takich jak Oni... Leos - cudny Misio...jak dobrze, ze juz nie na betonie...
-
Aniu kochana, tez mam wciaz taka nadzieje, ze wybrniemy z tego impasu. W koncu Sonia, tez starsza sunia, w dodatku z wyrokiem (zlosliwy guz i przerzuty do pluc) znalazla cudowny dom, to moze i ta "przeciekajaca" malizna tez znajdzie... Klopot tylko w tym, ze ogloszenia sa aktywne, a tam moj telefon, ktorego nikt nie odbiera. Telefonu do Panstwa z Dlugoleki nie podaje, bo Pani Agnieszka wg naszej umowy, Lonie (jesli nie zostanie u Nich) oddaje tylko mnie. Jak juz wroce, przeredaguje tekst i poprosze ktoras z Cioc o wstawienie nowych zdjec, to moze ktos jeszcze zadzwoni... I bardzo, ale to bardzo serdecznie dziekuje Ci za slowa otuchy (jak zawsze) i ta niezwykla serdecznosc :)
-
Dopiero teraz tutaj trafilam... Ciesze sie ogromnie, ze choc: "Szaro-burych, owczarkowatych psów jest w schroniskach na pęczki" , to jednak jemu sie udalo!!!! I jeszcze Obi... Obi tak dalej...:)
-
Krabunio odszedl za Teczowy Mostek Domku Domeczku Krabusiowy-Dziekujemy sercem Klaniamy za Zycie Nowe! od 17 marca w wysnionym domku!3 lata w hoteliczku u papryczkow! Dziekuje wam Dogomaniacy za lata cale z Krabuniem! Sciskajmy ile sil za wszytko!
Figunia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Strasznie mi sie spodobalo Oneczki : Huan Carlos Gonzales Ptyś Krabowski :) :) :) Pozdrowienia i glaski dla arystokraty... :) -
Moze sa jakies nowe wiesci o piesku...jak mu sie zyje, czy zdrowy. Prosimy!
-
Nie do pozazdroszczenia, jaki zywot Panstwa czeka...;) Przeciez widac, ze Lenka jeszcze troszke sie kontroluje, ale jak za chwile rozciagnie sie na cala dlugosc, to dla tego biedaka (juz skulonego) miejsca nie starczy... O Panstwu to chyba juz nawet nie ma co mowic...nikt sie nie wcisnie. Tak to jest. Przygarnia sie niby slodkie niewiniatko, a niebawem okazuje sie, ze to potffor i terrorysta...:)
-
Odeszla umarla P Ewa ktora przyszla do mnie po ratunek dla Brunia Bruniaczek odszedl za T M Dziekujemy Sercem Za Milosci Za Niezwykla Milosci Za Zycie Bruniaczek od 10 lat Najszczesliwszy w Swym ukochanym domku z ukochanymi Panciami! Serduchem sciskamy
Figunia replied to Nadziejka's topic in Już w nowym domu
Cudna Klucha! Ewunia, juz teraz bys go nie podniosla...;) -
Leosku, jak Ci dobrze!!! Nareszcie... :)
-
Zagladam do Tajgerka z pozdrowieniami! Oby juz niebawem znalazl swoje miejsce na ziemi!!! Wszystkie Tajgerkowe Ciocie tez pozdrawiam!!! :)
-
Tak, potwierdzam. Lonia nigdy nie stala pod drzwiami, proszac o wyjscie. Chyba nawet nie kojarze, by przychodzila z tym do mnie... Po prostu, co jakis czas (na poczatku co 2 godziny) bralam toto pod pache i na spacer. Jej chyba nikt nie nauczyl, ze pokazuje sie potrzebe wyjscia na dwor... To sikanie na legowiska...koszmar. Przeciez w tej sytuacji nie ma sensu szukanie jej domku stalego. Kto ja wezmie...
-
Wspolczuje AlfaLS, bo o ile pamiec mnie nie myli, Twoja Maggi to calkiem spora sunka. Lonia to mikrusek, a dokuczy tym sikaniem, co wiec mowic o kilka razy wiekszej psince (i kaluzach). Tez czytam rozne watki z nadzieja, ze gdzies ktos napisze, jak sobie z tym problemem poradzil. Jesli psinka jest w miare zdrowa, wykluczamy stres, to chyba zostaje "zwalic" wine na "nieszczelne zawory". A ten sam klopot maja przeciez rowniez i starsze kobiety. Jest na to rada - cwiczyc miesnie Kegla (chyba nie przekrecilam nazwy). Czyli napinanie tych miesni wielokrotnie w ciagu dnia, nawet w trakcie siusiania - zaciskanie ich. I ponoc nie trzeba zadnych lekow, zadnej chemii (bo i coz chemia moze w takim wypadko pomoc...) Tylko, zostaje pytanie, jak przekazac te przypuszczenia i rady naszym suczkom... Wot problem...
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
Figunia replied to anica's topic in Już w nowym domu
Anusiu, do Ciebie akurat odzywac jest sie bardzo milo, czyli to dziala w obie strony...:) Buziaki!!! -
Jak chodzi o wizyte poA to juz moznaby wytknac powazne uchybienie. Pieski sa w parze - ok. Ale Kota???? Dlaczego ona sama jedna poniewiera sie po Domku????!!! I nie ma do kogo za przeproszeniem, buzi otworzyc, bo kto jej koci jezyk zrozumie... Tak tylko, uprzejmie donosze i podpowiadam Paniom wizytantkom...;)
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
Figunia replied to anica's topic in Już w nowym domu
Zagladam do Was z pozdrowieniami! Taksunia, nie wolno siuskac w domu!!!! Jaka madralinska, szybko wykombinowala, ze przyjemniej jest kucnac na suchym i cieplym, niz na brrr - sniegu... Wiec wlasciwie, to tylko sie cieszyc, ze to takie zmyslne stworzonka sa...:)