-
Posts
13197 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Figunia
-
I ja mam taka nadzieję Anulko, ale jednak coraz bardziej ona słabnie.. Patrząc obiektywnie, Lonia urodą nie przyciąga...jest tylko starszą jamnisią z siwym i bezzębnym pysiem i wyłysiałym ogonkiem... Z charakteru, też nie jest to przymilna przylepa...dużo czasu trzeba, by zaufała. Więc ile osób marzy o takim psie?
-
Jasne Ewuś, że my młode! Czasem czuję się jak ta 16-tka...no, może razy 2, bo z obu stron, ale to i tak młodo...:) Fajna przygoda z niedokończonym malunkiem oczka. A facet raczej tego drobiazgu nie zauważył, tylko szczerze sie zachwycił. Atrakcyjna musi być z Ciebie babeczka...Super. Ja to taka szara mysza zawsze byłam. Jedyną ozdobą były moje włosy, w najlepszych latach podobne do Violetty V. Kiedyś facet na ulicy pociągnął mnie za włosy i rzekł : przepraszam, musiałem sprawdzić, czy prawdziwe..." Ale od czasu, gdy urodziłam córcię,zaczeły mi strasznie wypadać. I tak każdego roku z końcem lata wypadają nadmiernie, garściami. Już jestem prawie łysa...Kiedyś to straszliwie przezywałam, wiadomo, byłam jeszcze młoda. Teraz już mniej, ale i tak przykre to jest...Ale co tam, są gorsze zmartwienia, więc już nie marudzę :) A Ciocia Bgra czemu się nie odzywa???
-
Filipek,mały,przestraszony kudłaczek-już w swoim na zawsze DS.
Figunia replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Kciukasy za Filipka, by został szczęśliwym wrocławianinem!!!! :) -
Havanko - z serca dziękuję za wszystko co dla Loni (i dla mnie ) robisz. Kolejny nasz opiekuńczy Anioł...:) Zdjęcia - tu jest mały problem, bo nie mam czym jej zrobić nowych, nie mam komórki ani aparatu fotogr. Zdjęcia Loni robione są zazwyczaj wtedy, gdy np. spotkam się z osobą, która aparat taki posiada. Postaram się o nowe zdjęcia, tylko niech te upały się skończą, to albo siostra do mnie przyjedzie, albo my z Lonią będziemy się telepać na drugi koniec miasta...
-
Fanta - nasza celebrytka - zamieszkała w Łomiankach :)
Figunia replied to Kejciu's topic in Już w nowym domu
Serdeczności wraz z kciukami tutaj też zostawiam :) -
Smutne to wszystko. Ja już tracę nadzieję, że ona znajdzie dom. Czasem myślę, że gdybym wiedziała, jak to będzie i że nie biorę jej jedynie do jesieni, do swego wyjazdu, to chyba bym dała dt innemu. Ale natychmiast pojawia się myśl, że przecież ona raczej już by nie żyła. Chora, z guzkami, z zepsutymi, bolącymi zębami, wychudzona, przerażona...nie miałaby w schronie na dłuższą metę żadnych szans. Chyba, że zjawił by się jakiś anielski Człowiek i zabrał akurat ją - z litości, Jak widzę ile w niej jeszcze chęci życia, zabawy, jaka jest zadziorna i słodka, jaka mądra i posłuszna (zazwyczaj...) to jednak nie żałuję. Mało tego, wstyd mi, że mogę tak myśleć.
-
Nie na takie telefony czekamy...koszmar. Jedyna dobra strona, że ta pani nie udawała niczego, tylko od razu pokazała się z "najlepszej strony"... Oby już nigdy więcej takich ludzi, a czarne kwiatki wg mnie jej się należą, bo czy bedzie psa szanowała i kochała, zwłaszcza gdy się zestarzeje, to wątpię. Aniu, przykro mi, że przeze mnie masz przykrości...:(
-
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
Figunia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki za dzisiejszy Wielki Dzień i żeby wszystkich jak najmniej bolało to rozstanie... Szczęsliwego zycia Piesku! Udanego pod każdym względem (i jakże zasłużonego) wypoczynku, Pokerku!!!! -
Biedne Maleńtaski. Oby już dziś czuły oba się lepiej, zwłaszcza Alesiowe serduszko...
-
Ewuniu, Ty młode dziewczę, już takie masz kłopoty...! Ale domyślam się, że to przez ten choler...y stres. Nerwy, stres, brak snu i z człowieka nagle robi się wrak - tu akurat mówię o sobie.
-
Bgruniu, wierszyk piękny, dający do myślenia... Wszak granica między np. tym "mądrym, nie zarozumiałym", "stanowczym, ale nie upartym", "ufnym, ale nie naiwnym" bardzo cieniutka nieraz jest. Więc trzeba być przytomnym, uważnym i umieć właściwie oceniać sytuację. Jednym słowem doskonalić się...trudna sprawa, ale chyba po to tu jesteśmy, prawda? By rozwijać się, iść coraz wyżej... Ale się zrobiło filozoficznie... Pora zejść na ziemię. A też pora na moje wyjście, ostatnie już, z Lonią. Przylazło toto , siadło przede mną i czeka... Pozdrawiam serdecznie i zyczę dobrej, spokojnej nocy!
-
Taksa - chwila jamniczej radości :D - jak dobrze że jesteś :)
Figunia replied to anica's topic in Już w nowym domu
Twoje zdjęcie Aniu z córunią na rączkach jest najpiękniejsze! Lalunia jest doskonałą pięknością. Rozkosz patrzeć :)