Nie wiem jak się ma rehabilitacja u psiaków przy tego typu chorobie jaką ma Maszeńka - choć jeszcze nie wiadomo jakiej.
Może coś na ten temat powiedziałyby cioteczki, których psiaczki ją miały.
Niestety ja ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć, że mi nic nie pomagała. Po kontuzjach rehabilitacja przyniosła mi ulgę. Niestety po schorzeniach jakie mam - sprawy zwyrodnieniowe - rehabilitacja mi nic nie pomaga( nie wiem jak to jest przy masażach i wodnych sprawach) . Jedyną ulgę przynoszą mi leki przeciwbólowe.