Dziękuję, zdrowie to ja mam żeby tak kasłać - rodzina nie śpi, Ovka papałęta się z kąta w kąt , bo nie rozumie o co lotto "Gusiak krzyczy, czy co?"
a Gusiak kaszle od pięt rzecz biorąc i za chwilę biegusiem nad porcelanę śmiga .... Kosmos :pissed:
na szczęście są to tylko ataki trwające jakiś czas, a późniejszy (jak teraz) czas daje wytchnienie
Miluchna Moja Kochana, codziennie jestem myślą przy tobie i nadzieja mnie nie opuszcza, że wypatrzy cię kochające oko i serce :)
Stała na październik już w drodze do twojej miseczki.
Gdybyś potrzebowała czegoś więcej, daj znać prooooooooooooooszę,, jestem tu dla ciebie i moja ruda łepetyna w tym,
by przynajmniej dziurę załatać.
Dobrej nocki :)