Aniu,skoro badania nic nie wykazują złego (całe szczęście), to może, jak u nas ludzi, na starość często występują kłopoty z utrzymaniem siooo ....
Guz jest rzeczywiście duży, ale jeśli nie przeszkadza, to się nie zamartwiaj
Serdeczności zostawiam :)
Zapisałam wątek Elzy i przepadł nie wiem gdzie i jak :pissed: Na szczęście odnalazłam, nadrobiłam zaległości, a tak naprawdę przeczytałam od początku
Jak miewa się Sunia?
Dla mnie historia ta jest bardzo budująca za Waszą sprawą, a przede wszystkim P. Krzysztofa
Pozdrawiam serdecznie :)
https://lh5.googleusercontent.com/-57Ce7yzUclQ/VETUIZvrraI/AAAAAAADQ8k/FIHnt-goyFM/s640/ANIA_640_logo_234.jpg
https://lh4.googleusercontent.com/-LCT914aLUe8/VETUK6t00EI/AAAAAAADQyQ/CIv-sODHqBM/s640/ANIA_640_logo_240.jpg
https://lh5.googleusercontent.com/-VmduK7pktkk/VETUJN-YmlI/AAAAAAADQyI/E6srUenEt1c/s640/ANIA_640_logo_236.jpg
Ślicznoty obie, ale nie ukrywam, że szorpate mordeczki kradną moje serce w pierwszej kolejności ;)
Od kiedy Ovo jest na mokrej karmie (dziękuję Elu za sugestie i wskazanie odpowiedniej karmy :)) kłopoty z jelitami zdarzają się b. rzadko
i tylko wtedy, gdy coś capnie łakomczucha jedna
Kilkakrotnie sprawdzałam (niezawodna metoda próby) podając trochę suchej karmy - efekt? jazda bez trzymanki :lookarou:
To sprawy jelitowe, ale rakotwórcze "ulepszacze" ? zgroza
Coś jest na rzeczy ....
Czteroletni bohater filmu "Niebo istnieje ... naprawdę" (prawdziwa historia) podczas operacji w głębokiej narkozie
odwiedził niebo. Później opowiadał, co widział, jak tam jest i m.in. odpowiedział na pytanie zdziwionego ojca "to w niebie są psy?!?"
"tak !, w niebie jest bardzo dużo zwierząt"