U nas pierwszy był pies, ale bez złej przeszłości i doświadczeń traumatycznych, nie wymagający szczególnej uwagi,
że tak powiem, "socjalizacyjnej"
później pojawiły się dzieciaki (wymagające socjalizacji przez psa :)),
.... nie ma zmiłuj - tu potrzebna dobrze przemyślana i mądra decyzja
Miluchna, będzie dobrze tylko nieco się ogarnij - dom jest do mieszkania i, niestety dla Ogonków,
najczęściej do czekania na Dużego.
Szkoda, że tyle czasu w twoim tymczasowym DS, poszło się bujać na nie wiem co,
miast nauczyć czego należy