Ech, Siostra - mamy się podobnie z żałądeczkami ...
ja tylko jagnięcina z ryżem, marcheweczka ... uwielbiam jabłka, ale przelatują, a raczej wylatują
ze mnie z prędkością światła :(
ostatnio chciałam przejść na wegetarianizm i nażarłam się listków, które spadły prawie jak z nieba,
bo z kwietnika ..... ale była jazda!!!!!!!!!!
Gusiak nic nie rzekła ino uprała dywan, pozmywała podłogi....
i gitara ;)
Buziole :)