-
Posts
9850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
9
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sara2011
-
Elisabeto kochana, my się tu nie licytujemy, bez deklarowiczów nic by się nie udało, to oni są w tym całym "przedsięwzięciu" najważniejsi. A już deklarowicze z Dogo są wspaniali bo są na dobre i na złe <3. To, że sobie tam powyżej z Tyską ponarzekałyśmy to tylko i wyłącznie na głupotę ludzi. Ja chyba jestem zbyt wrażliwa aby taką głupotę zbyt często przyjmować na klatę i zaczynam się poddawać. Powinnam odebrać telefon, jeśli jest głupi to od razu o nim zapomnieć a ja rozkładam go na czynniki pierwsze, zastanawiam się i rozmyślam co ludzie z tego mają, że wykonają głupi telefon dla żartu, ponabijają się z tego że może zrobią komuś nadzieję. Czy to aż takie zabawne, czy ci ludzie nie mają nic innego, mądrzejszego do zrobienia? Boli mnie od tego serce i dusza. Ehh, dziwny jest ten świat...
-
Pytają, pytają, owszem. Ale zazwyczaj tacy co chyba nierówno mają pod sufitem albo dzieciarnia. Wczoraj też jakiś chłopak dzwonił, niby udawał mono poważnego ale raczej sobie "jaja" robił. Powiem Wam że ta część "pomagania" jaką jest szukanie domu a co się z tym wiąże odbieranie telefonów jest dla mnie najbardziej traumatyczna. Mogę organizować transport, wyciągać psa ze schronu, żebrać o pieniądze na hotelik, prowadzić wydarzenia, rozliczenia, robić ogłoszenia ale jak już dochodzi do rozmów z ludźmi to jest to dla mnie straszne. Jak widzę, że dzwoni ktos obcy to ja zamiast cieszyć się to ogarnia mnie strach że znowu dzwoni jakiś idiota. Czasem myślę aby zaprzestać pomagania w takiej formie, może pomagać tylko jako deklarowicz .
-
Tofik zostaje w DS. Pani Patrycja nie jest w stanie się z nim rozstać.
Sara2011 replied to Gabi79's topic in Już w nowym domu
Ech Gabrysiu, strasznie Ci współczuję. Ja też tak miałam że w przeciągu 2-3 tygodni dwa zwroty z adopcji. Najpierw Ivo (nie ma go tu na Dogo) , gdzie ludzie ze Śląska pojechali po niego do hoteliku pod W-wę a następnego dnia rano dzwonią że mam go zabierać bo szanowny pan ma silną alergię i oni go zawiozą do najbliższego schroniska (pomimo ze w umowie mieli zapis ze w przypadku zwrotu muszą odwieźć psa na własny koszt do hotelu z którego go zabrali). No a za 2-3 tygodnie Malwa. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. W jakim wspaniałym domu jest teraz Malwa wszyscy wiemy. A i Ivo własnie dzisiaj jedzie do swojego domku :). Głowa do góry Gabrysiu, teraz najważniejsze znaleźć jakieś lokum dla chłopaka. Wszystko będzie dobrze, znajdziemy cudowny domek dla Toficzka! -
Dziękuję Aneta za cudowne zdjęcia. Irysek z każdą sesją coraz piękniejszy :). Dzisiaj napisała do mnie poprzez plx rodzina z Kędzierzyna-Koźla. Domek jednorodzinny, 14-arowa działka ogrodzona, 5-letnia córeczka, państwo ok.40-letni.Poprosiłam o telefon , mają zadzwonić jutro. Czy zadzwonią to zobaczymy jutro.
-
Dandys z Radys-już w hoteliku u szafirki -juz w DS we Wrocławiu :)
Sara2011 replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Na koncie Dandyska wciąż pozostało 342zł. Dandysek już od dawna w super domku we Wrocławiu i pieniążków już nie potrzebuje, dlatego pieniążki te postanowiłam przeznaczyć na innego radysiaka-Dolarka, który od ponad roku jest w hoteliku i na razie domku nie widać a boryka się ostatnio z domknięciem budżetu. https://www.dogomania.com/forum/topic/337887-dolarek-donald-z-radys-w-hoteliku-u-hop-czeka-na-ds/