Jump to content
Dogomania

Sara2011

Members
  • Posts

    9850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Sara2011

  1. Niestety imienia nie znam, nie przedstawiła się. Po głosie wnioskuję, że była to już starsza pani. Szuka maleńkiej suni. Zapytałam czy nie ma u nich w mieście albo niedalekiej okolicy jakiegoś schroniska. Powiedziała że jest ale są tam same duże psy i stare. Więc ja na to że starsze psy też potrzebują domu, człowieka, opieki. Pani na to że stare psy chorują! Ot, taka rozmowa podobna do wielu innych w jakich mam wątpliwą przyjemność uczestniczyć.
  2. Tak, już po wizycie i Ulafeta dałaby tam psa. W rozmowie Pani jest naprawdę super, bardzo miła, ciepła, jak jej opowiadałam historię Dolarka to głos jej drżał tak bardzo była przejęta. W domu Panie mają dwa adoptowane koty, zadbane , wypielęgnowane. Ale są pewne ale ..... Pani jest młoda, jeszcze studiuje. Wynajmuje mieszkanie w W-wie razem z kuzynką. Rodziców Pani ma w Łowiczu, więc w razie ew. wyjazdu bez psa Dolarek spędzałby czas u rodziców. No i trzeba by zorganizować transport bo Pani nie jest zmotoryzowana ale pomoc w transporcie oferowałam w ogłoszeniu, więc teraz muszę chyba jakoś pomóc. I przez to wszystko mam dylemat chociaż wszystko zależy od człowieka , jego odpowiedzialności .
  3. Przed chwilą dzwoniła do mnie pani z Inowrocławia czy nie można by jej wysłać Tyćki kurierem, wrrrrrrrrrrrrrr!
  4. Roxi waży 5.5 kg a powinna tak co najmniej 8kg. Trzeba niunię podtuczyć.
  5. Tak, to mały szorściaczek :)
  6. Daszeńka jest bardzo otwarta, wesoła, nie wygląda na chorą. Jest niewiele większa od Tyci a przecież Tycia to tylko 3kg żywej wagi. Jak dzwoniłam to Tycia zaczepiała Daszkę do zabawy, nareszcie ma kogoś swojej wielkości do zabawy :).
  7. Kasia wybiera się z Roxi dzisiaj do weta. Nie wygląda na jakąś bardzo chorą ale lepiej niech ją wet obejrzy. Niestety sunia to same kosteczki, jest strasznie zabiedzona i zaniedbana.
  8. Troszkę później zadzwonię do Kasi i dowiem się jak Daszka .
  9. Później zadzwonię do Kasi, będą pierwsze wieści o Roxi.
  10. Bardzo dziękuję, później podeślę :)
  11. Bardzo, bardzo ślicznie dziękuję <3. Jutro podeślę konto bo dzisiaj już padam, ciężki dzień za mną.
  12. Krewetkę dzisiaj wiozła Pati do domu stałego. A Daszkę podsunęła mi pani z Radys po tym jak otrzymałam info że Krewetka zarezerwowana przez kogoś innego.
  13. Wg mnie Roxi jakoś niewyraźnie wygląda. Oczy wyglądają niedobrze :(.
  14. Izuś, ja jeszcze taką fotkę mam. Ten po prawej ma takie umaszczenie pysia jakby się uśmiechał :).
  15. Wg informacji które mam sunia ma ok. 7 msc, jest mega przylepką i cały czas pakowała się wolontariuszkom na kolana :).
  16. Daszka opuściła dzisiaj Radysy i jest w drodze do Kasi :) Trochę jeszcze schroniskowej dziewczynki:
  17. Deklaracje stale: 20zł -Jagoda Kotecka: V,VI 50zł -Aldona Mijalska :V,VI ........................................................................... Deklaracje jednorazowe: 100zł-Dusia-Duszka /wpłacone 20zł -Basia Pus/wpłacone coś-Iwona Rabiczko 20zł -Nesiowata (Dogo) /wpłacone 30zł -Jagoda Kotecka/wpłacone ............................................................................ Wykaz wpłat: 100zł-Dusia-Duszka/23.05.2018/dekl.jednorazowa 50zł -Aldona Mijalska /24.05.2018/stała V 20zł -Nesiowata /24.05.2018/jednorazowa 498.5zł -spadek po Irysku 70zł -Jagoda Kotecka /25.05.2018/stała V,VI, bonus 20zł -Basia Pus /01.06.2018/jednorazowa 40zł -p. Jacek spoza FB /wpłata 19.06.2018 50zł -Aldona Mijalska /25.05.2018/stała VI Razem wpłaty :848.5zł ........................................................................................ Wykaz wydatków: 8zł -odrobaczenie/23.05.2018 100zł -hotel V 17.5zł -wyróznienie olx 300zl-sterylka /21.06.2018 35zł -czip /21.06.2018 280zł -hotel VI (od 01.06-28.06) / 28.06.2018 39zł -rejestracja czipa w safe animal 69zł -przeksiegowanie na konto Daszki Razem wydatki: 848.5zł ......................................................................................... Stan konta: 0 zł
  18. Cóż mogę napisać! Kompletnie tego nie planowałam . Miałam zabrać Daszkę i to wszystko. No i nawinęła się ona -roboczo nazwałam ją Roxi . Taka sierotka, rozwichrzona, przerażona, bidulka. Serce mocniej zabiło. Nie mam dla niej nic, kompletnie nic :(. Nawet jednej choćby jednorazowej deklaracji. Kochani pomóżcie po raz kolejny ...... BARDZO PROSZĘ O DEKLARACJE STAŁE I JEDNORAZOWE
  19. Dzisiaj rano zrobiłam Tyci ogłoszenie na Katowice i wyróżniłam. Zobaczcie ile odsłon i obserwujących tylko od dzisiaj od rana. Ładnemu i małemu w życiu łatwiej . Było już kilka telefonów, niektóre odrzuciłam od razu (bo w domu królik a Tyćka poluje, bo pańcia w ciąży a nie chcę aby Tycia podzieliła taki sam los jak Alis od Anuli i Bogusik , a to ktoś się wycofał jak dowiedział się ze będzie musiał zrobić sterylkę i zezygnował, itp). Jakoś żaden jeszcze nie rzucił mnie w 100% na kolana ale jestem dobrej myśli.
  20. Na konto Tyci wpłynęła pomoc 30zł od bakusiowa. Ślicznie dziękuję :)
×
×
  • Create New...