Elisabeto kochana, my się tu nie licytujemy, bez deklarowiczów nic by się nie udało, to oni są w tym całym "przedsięwzięciu" najważniejsi. A już deklarowicze z Dogo są wspaniali bo są na dobre i na złe <3.
To, że sobie tam powyżej z Tyską ponarzekałyśmy to tylko i wyłącznie na głupotę ludzi. Ja chyba jestem zbyt wrażliwa aby taką głupotę zbyt często przyjmować na klatę i zaczynam się poddawać. Powinnam odebrać telefon, jeśli jest głupi to od razu o nim zapomnieć a ja rozkładam go na czynniki pierwsze, zastanawiam się i rozmyślam co ludzie z tego mają, że wykonają głupi telefon dla żartu, ponabijają się z tego że może zrobią komuś nadzieję. Czy to aż takie zabawne, czy ci ludzie nie mają nic innego, mądrzejszego do zrobienia? Boli mnie od tego serce i dusza. Ehh, dziwny jest ten świat...