Jump to content
Dogomania

Sara2011

Members
  • Posts

    9941
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by Sara2011

  1. [quote name='Nutusia']Po Twojej opowieści, Malagosie, nie muszę już nawilżających kropli do oczu zapuszczać... ;)[/QUOTE] Bez chusteczek nie da się czytać tego wątku:-)
  2. Kochane maluszki:loveu:. Już nie mogę doczekać się zdjęć:-).
  3. To super że ze skórą lepiej. Na zdjęciach faktycznie nie widać żadnych łysych "placków". Może faktycznie zły stan skóry był spowodowany warunkami w jakich przebywała i stresem.
  4. Wspaniale, trzy adopcje jednego dnia, oby to były dobre domki. A Isia gdzie zamieszka?
  5. Malagos , a jak się mamusia zachowuje? Nie płacze? Nie szuka maluchów?
  6. O matko, cudne fotki, cudna Kamusia, cudne informacje:loveu::loveu::loveu:. Bardzo dziękujemy Isiaczekkk. A co ze skórą Kamy? Lepiej już wygląda, wiadomo co było powodem tych "wyłysień"?
  7. Ja też zaglądam, może jakieś nowe informacje o naszym bohaterze się pojawiły...
  8. Milka wczoraj miała re-sterylizację:shake:. Okazało się że pomimo sterylizacji niedawno dostała cieczką i czuła się źle, jakby coś ją bolało. Pani pojechała pędem do weta. Okazało się że wet-partacz (bo chyba inaczej nie można nazwać) zostawił dwa jajniki i spory kawałek macicy:placz:. Milunia juz dochodzi do siebie, chociaż jest jeszcze obolała. Teraz jeździ na zastrzyki, przez 3 dni. Re-sterylizacja została przeprowadzona juz w innym gabinecie wet, Pani jest wściekła na tego weta który przeprowadzał sterylizację za podwójne cierpienia suni, zresztą ja też. Pierwszy raz i sie trafił taki przypadek, jestem zdruzgotana. Poza tym Milunia jest przekochana, cała rodzinka bardzo ją kocha. Ze wszystkimi pieskami na osiedlu żyje w przyjaźni, z każdym chce się bawić, zero agresji. Przytyła, bardzo lubi gotowanego kurczaczka, natomiast suche jedzonko jest beeee. Za kilka dni, jak dojdzie do siebie po sterylce pojadę do niej w odwiedziny, zrobię zdjęcia. Na razie tyle.
  9. Gdyby nie te ogolone łapki, to w ogóle nie widać ze Karuś po operacji. Wspaniale wygląda, cudownie że wszytko się udało.
  10. Co słychać u Kamy?
  11. [SIZE=3][COLOR=#0000cd][B]Właśnie minęło 3 lata odkąd Sara opuściła DT w Szczebrzeszynie i stała się częścią mojej rodziny. DORA z całego serca dziękuję Ci za moje Słoneczko, za to że mi zaufałaś i to właśnie mi powierzyłaś Sarę[/B][/COLOR][/SIZE]:Rose: Sarunia pozdrawia i dla przypomnienia niuni kilka najświeższych fotek z dzisiejszego pobytu na działce:-). [IMG]http://i60.tinypic.com/14eawrb.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/2gy3zb9.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/25kmpw5.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/538shc.jpg[/IMG] [IMG]http://i62.tinypic.com/20f48pj.jpg[/IMG]
  12. Też trzymam kciuki. Mam nadzieję że pogoda u Was lepsza bo u nas leje niemiłosiernie, świata przez okno nie widać.
  13. Andzia69, PasjaHera-nie obrażajcie proszę, zostańcie z Karo. Bez Was to się nie uda. Zamknijmy temat ick bo to nic nie da. Będzie chciała pomagać to dobrze, jesli nie- to trzeba będzie szukać deklaracji chociaż będzie cieżko. Wszyscy tu widzą ile robicie dla Karo, ile spraw organizacyjnych ogarnęłyście a kto tego nie widzi to jest ślepy bądź nie chce widzieć. Jesteście super babki z wielkimi serduchami. Ja jestem Wam ogromnie wdzięczna za to co robicie. To na Was spadło wożenie Karo do weta, organizacja transportu, załatwianie kwestii operacji itp. Czarną robotę Wy odwalacie. Ode mnie podziękowania również dla EwaB, Mortes i oczywiście Mirona. No i wszystkich osób wspomagających Karo, zarówno z Dogo jak i z FB:cool2:. I niech ta zła atmosfera w końcu zniknie z tego wątku, nich Karo czuje ze ma w nas wsparcie. Doprowadźmy wspolnie do tego, żeby Karuś mógł w końcu do woli brykać i żeby bryknął pewnego dnia do swojego domku.
  14. [quote name='malagos']Jestem już nw domu i nie mogę uwierzć, ze przez 3 dni maluchy tak podrosły :) Ania im dogadzała, oswajała - podchodzą do ręki, biorą delikatnie chrupki i się cofają. Nie dają się wziąć na ręce. Karusia odrobaczona, 3 razy aniprazol.[/QUOTE] Małagoś, chcemy zobaczyć te 3 wielkoludy:-). I mamusię też!!!!
  15. Poziomka, przelałam właśnie utarg z bazarku -335zł -na leczenie KARO. Jak pieniążki wpłyną, potwierdź proszę na wątku bazarkowym że pieniążki wpłynęły (taka procedura) :-)
  16. Biedactwo boi się, to dla niej nowa sytuacja.
  17. [quote name='Bonsai']Dziękuję za odpowiedzi. Jednak nic nie zmieniamy, jedzie Kama. rutta wspominała fundacji, że mamy jeszcze jeden psi pilny problem na głowie - jeden psiak wraca nam z adopcji. Stwierdzili, że skoro Kama ma zapewniony DT, to niech już jedzie, a oni pomogą nam z tym drugim psiakiem.[/QUOTE] tzn, pomogą z Ałtajem?
  18. Ja jestem jak najbardziej za zabraniem Miki z przytuliska o ile Kama przejdzie pod skrzydła fundacji. Heheh, ale by się Marycha35 ucieszyła gdyby Mika opusciła przytulisko:-).
  19. Moze trzeba zabrać go z powrotem do przytuliska i szukać w międzyczasie hoteliku. Bo zaraz może nam Ałtaj zniknąć:-(.
  20. I z mojego bazarku będzie na leczenie ok.333zł. Czekam jeszcze na 3 wpłaty.
  21. [quote name='madziak25']Cioteczki, deklaruję stałą 5 :) tylko od 10 czerwca ok? tak mam wypłatę i tak bym przelewy robiła.[/QUOTE] Bardzo dziękujemy:-)
×
×
  • Create New...