-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='AgusiaP']Jejku ale sie cieszę :multi::multi::multi: Koreczku bądź szczęśliwy :lol: Murzynku trzymam kciuki za twój domek[/QUOTE] Ja razem z Tobą Agusiu robię podskoki z radości:) oby tylko nic nie zapeszyć i oby domek był cudowny!!! na razie tytułu wątku nie zmieniam...wiadome.... -
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
też myślę, że tak:) jest domek z ogrodem i koleżanka (sunia) dla Korka z którą będzie mógł ganiać:) to CUDOWNY dom:D oby tylko Koreczek szybko się zaaklimatyzował i został przez Państwo (i sunię) pokochany całym sercem:) BARDZO SIĘ CIESZE!!! pól roku biedaczek czekał, ale UDAŁO SIĘ:) dziękuje!! -
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosia2313']Korek adoptowany[/QUOTE] o matko...... i juz się poryczałam.... napisz Gosia coś więcej:) :Cool!::jumpie::laugh2_2::smilecol::cool2::klacz: [SIZE=4][COLOR=#ff0000]WSPANIALE[/COLOR][/SIZE] -
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='madziakato']Siewierz- moje okolice.[/QUOTE] to jakby co....po sąsiedzku.....:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: -
IVA. Wyrwana z psiego nieszczęścia. Prosi o pomoc.
kiyoshi replied to madziakato's topic in Już w nowym domu
super Madzia:) brawo, że tak się udało:) -
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
już tylko 10 minut do spotkania.....:kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: -
mam nadzieje cioteczki, że ta suma nikogo stąd nie wystraszyła;) postanowiłam jednak- jako, że nadal nie mamy całości na sterylkę Nai i na transport- zorganizować bazarek na te cele- znów ciuszki, mam nadzieje, że coś się sprzeda:) Poprosiłam Myszę2 o obfocenie i przygotowanie bazaru- kochana cioteczka (mimo nawału swoich bid) zgodziła się, wkrótce więc zaproszę na wielkie otwarcie;)
-
[quote name='Nutusia']Nie można się zniechęcać, bo przecież te wszystkie biedaki niczemu nie są winne. A już najmniej temu, że się jakiejś babie odwidziało! Ja bym do niej zadzwoniła z obcego numeru i opowiedziała na czym polega odpowiedzialność i zwykła ludzka przyzwoitość, że o dobrym wychowaniu nie wspomnę. Choć z drugiej strony, szkoda czasu i pieniędzy - takie "jednostki" i tak nie zrozumieją :([/QUOTE] Lisek najprawdopodobnie w sobotę jednak pojedzie;) ...ale do innego domku!! tak więc- koniec żałoby:) i działamy dalej;)
-
LISEK 2-letni skazaniec z przytuliska "G" znalazł wspaniały DS:)
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='muka1']No cóż ! pani chciała"zaistnieć" jako dobry człowiek...Przeraziła się bardzo gdy okazało się , że Lisek przyjedzie....Osoba odpowiedzialna i z sercem ABSOLUTNIE tak się nie zachowa ! Lisku masz szczęście , że tam nie trafiłeś !!!!!![/QUOTE] cioteczki kochane, to już na szczęście nie ma znaczenia, bo nowy Pan jest już na sobotę umówiony z moim kolegą Wojtkiem w 'G' po odbiór Liska... Pan jest po prostu super, z takim sercem dziś opowiadał mi o swojej jamniczce i o śmierci ostatniego owczarka...to dziwne i może naiwne, ale po samym przebiegu rozmowy jestem pewna, że Lisek będzie miał dobrze. Pan opowiadał jak uczył swoje psy 'dawać głos' itd. i jakie to ważne dla psa by go docenić...naprawde niesamowicie psiolubna osoba z niego... oj Lisku- do soboty nie daleko! oby już nic nie stanęło na przeszkodzie.... -
LISEK 2-letni skazaniec z przytuliska "G" znalazł wspaniały DS:)
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='ailema']Mam nadzieje że z tym panem wyjdzie[/QUOTE] kurde...ale sobie napisałam2 posty wyżej...jak komuś zalezy to nawet setki kilometrów po psa pojedzie... Pan oddzwonił po około godzinie, przedyskutował sprawę z żoną i w sobotę po Liska PRZYJADĄ!!!:) kazał mi go zarezerwować itd, ale na razie jest znów problem z gminą, bo pani, która się zajmuje adopcjami poszła na urlop (chyba całe 2 miesiace na tym urlopie już była...urzędnicy mają dobrze) i jakaś inna tam pani teraz wyszukuje papiery Liska i miejsmy nadzieje, że znajdzie.... Pan jest super, powiedział, że jak juz zaadoptuje Liska to żebym na urlop do nich przyjechała, to sama zobacze, że u nich będzie miał najlepszy dom (wcześniej tez mieli jamnika, a potem owczarka niemieckiego zresztą wspaniale Pan o nich opowiada...) musi być dobrze tym razem!!! żeby tylko znów nie zapeszyć:( -
[quote name='Poker']Pomijając to ,że ma strach w oczach, to jma te okropne wąsy suma albo szable dzika. Po podcięciu ich naprawdę zyskała na urodzie.[/QUOTE] :) no dobrze:) niech Wam będzie;) w końcu zaskanowałam bilety, znalazłam też paragon z taksówki...niestety nie mogłam inaczej zmieścić się w czasie (by zd ążyć na pociąg do Wrocławia i nie zostać na noc na dworcu z Najką:( ) rachunek za taksówkę to aż 88zł...tak jak pisałam wcześniej na wątku- było w przytulisku zamieszanie, bardzo długo trwała procedura adopcyjna, taksówkarz czekał a rachunek rósł:( jeśli uda się zwrócić choć część za taksówkę- będzie dla mnie super, jeśli nie- tez ok...wazne dla mnie że Najusia bezpieczna taksówka [img]https://lh4.googleusercontent.com/-cSO-Tpl189U/Uh8S13Ui8gI/AAAAAAAAA1g/R4B0ukd1S2g/w392-h721-no/dz+001.jpg[/img] i bilety Kalisz-Wrocław [img]https://lh4.googleusercontent.com/-2au9D9C2cxY/Uh8S155SztI/AAAAAAAAA1k/eJA6E5KqyZM/w642-h781-no/dz.jpg[/img] biletu z Wrocławia do Katowic nie mam - także tamta droga na moje konto...
-
LISEK 2-letni skazaniec z przytuliska "G" znalazł wspaniały DS:)
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
ALE MASAKRA!!! właśnie miałam kolejny telefon w sprawie Liska... Pan pochował niedawno 13 letniego owczarka niemieckiego, ma 3 pokojowe mieszkanie w Jeleniej Górze i mieszka z żoną. Chce bardzo Liska, właśnie obiecał sprawdzić trasę...i chociaż to tak daleko (250 km) w jedną stronę!! nie brzmiał na zniechęconego! może coś z tego będzie?? zobaczymy.... kciuki potrzebne -
[quote name='Lucyna']moim zdaniem na tej fotce ma przestraszone oczy :roll: ale to nie znaczy, że nie można jej zamieścić[/QUOTE] może i racja;) tak tylko luźno rzuciłam;)
-
kiedy zabieracie mamusie i jamnikowatego???
-
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosia2313']Państwo chyba ze strony, dzwoniła Pani wczoraj w spr Murzynka, bo jej go było bardzo żal, przyjechali ze swoją suczką. Byliśmy z Murzynkiem na długim spacerze, ale niestety go nie wezmą :( Mężowi bardzo się podobał Korek, kontaktowali się już z Pawłem jego opiekunem i umówili się na jutro na 18 na spacer. Ale są nim bardzo poważnie zainteresowani. Mieszkają w Siewierzu - dom z ogrodem.[/QUOTE] nic ..naprawde nic nie powiem, ani nawet nie pomyślę... :kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki::kciuki: edit: nie wiem jak wytrzymam do wieczora czy jest szansa by dowiedzieć się od Pawła po 18 jak poszło?????? bo do jutra nie wytrzymam -
przychodzę na zaproszenie i jak zawsze- serce pęka z żalu:( cudownie że maluchy uratowane!! chciałabym pomóc finansowo, ale na razie sytuacja mi na to nie pozwala:( będe tu jednak z Wami !!
-
a ja bardzo lubię to zdjęcie Nai, któe zrobiliście pierwsze po przyjeździe do Was- Najusia stoi w przedpokoju i ktoś ją trzyma. Nie podpinam linku, ale chyba wiesz POKER o jakie chodzi? może warto i to do ogłoszeń dorzucić?
-
[quote name='madziakato']Dla mnie beż różnicy, więc mogę Kamcię "odstąpić".... Zdecydujcie. Ważne, żeby jakiś psiaczek dostał szansę;)[/QUOTE] Madziu, to KAMCI damy PAKIECIK od rutta, a dla Ciebie naszykuje Norka:) prześlę Ci na maila jego opis i zdjęcia- Norek jest od nie dawna w przytulisku, ogłoszenia mu się bardzo przydadzą, ale w jego przypadku czas tak nie nagli, więc będziesz się mogła powolutku wprawiać:D ok?? fajnie, że jesteście dziewczyny...po tej 'akcji' z Liskiem mam lekkiego doła:( ale wiem, że zniechęcić się to najgorsze co mogę zrobić dla tych biedaków:( one potrzebują pomocy tak bardzo!
-
LISEK 2-letni skazaniec z przytuliska "G" znalazł wspaniały DS:)
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='mimiś']Kiyoshi takie rzeczy sie zdarzaja i to nierzadko, poczytaj na wątkach ile razy było tak ,ze w ostatniej chwili ludzie sie wycofują .ja tez pamiętam jak czekałam z wyszykowanym psem a pani nie odbierała telefonu:( trzeba szukać dalej i tyle:glaszcze:[/QUOTE] wiem mimiś..ja niestety także znam realia adopcyjne i z wątków i z własnego życia:( nie raz zauważyłam, że zwykle też jest tak, że jak komuś bardzo na psie zależy to nawet setki kilometrów jest w stanie pokonać dla niego... dla Liska to już 3cia adopcja która nie doszła do skutku:( :( ale oczywiście- będziemy szukać dalej, odzew z jego ogłoszeń jest duży, ale zawsze- albo Warszawa, albo brak transportu...albo się ryzmyślą:( eh... -
[quote name='madziakato']Kiyoshi, właśnie sprawdzałam na swoim koncie i mam zwrot za Liska- nie bardzo rozumiem, co się stało. Czy mogłabyś to sprawdzić???[/QUOTE] Madziu kochana...Lisek nigdzie nie jedzie:( Pani wyłączyła dwa dni temu telefon...więc sprawa jest oczywista raczej:( więcej na jego wątku... odesłałam pieniążki które zebrałam na transport Liska... ANETTE jutro Wojtek będzie w przytulisku i obiecał dowiedzieć się o berbardyna. Pies nadal tam jest:( oby udało sie zdobyć więcej informacji
-
LISEK 2-letni skazaniec z przytuliska "G" znalazł wspaniały DS:)
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']To przykre ,że tak się stało. Może faktycznie się przestraszyła sprawy z dowodem.Ja proszę tylko o imię nazwisko , adres , telefon , adres mejlowy i pesel.Potem na miejscu weryfikuję. Ciekawe czy odebrałaby z innego numeru.[/QUOTE] ksero dowodu potrzebuja w gminie, dlatego otwarcie o tym powiedziałam Pani, że skoro osobuście pieska odebrać nie może to musi sie na taką opcję zgodzić... tez mi się wydaje, że mogła się tego przestraszyć...nawet o tym myślałam , ale nie zgłaszała żadnych sprzeciwów:( ja tez nie mogłam pozwolić, że transport przyjedzie a psa nie wydadzą bo trzeba ksero dowodu..i twedy kto miałby dać swój dowód za Panią, skoro do niej Lisek jedzie:( pieniązki już odesłałam, więc nie ma o czym rozmyślać...raczej już nie zdecyduje się na adopcję tego typu, jak ktoś chce psa, to musi sam przyjechać, sam podpisac umowę i wtedy wszystko jest jasne:( chciałam dobrze, a wyszło jak wyszło niestety... -
LISEK 2-letni skazaniec z przytuliska "G" znalazł wspaniały DS:)
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ada-Vebby']Bądzmy dobrej myśli,alee........dziwne..[/QUOTE] EH MAM DOSYĆ nieodpowiedzialnych, głupich ludzi... tyle zapewnień, telefonów..po to by teraz wyłączyć telefon i nawet nie umieć powiedzieć- PRZEPRASZAM! złość i jednoczesny brak słów!! Lisek nigdzie nie pojedzie:( :( :( [SIZE=4][COLOR=#ff0000]Wszystkim cioteczkom, które bezinteresownie, praktycznie nie znając mnie- zaufały i postanowiły wesprzeć podróż malucha do domu- bardzo dziękuje i przepraszam:( jutro rano odeślę wszystkim darczyńcom zebrane pieniążki, będe prosiła na wątku o potwierdzenie, że zwrot do Was dotarł:([/COLOR][/SIZE] tak bardzo mi przykro Lisku:( :( -
KOREK- smutny, młody pies wyrzucony z samochodu- DOCZEKAŁ SIĘ! MA DOM
kiyoshi replied to kiyoshi's topic in Już w nowym domu
[quote name='gosia2313']Korek ma szansę na dom, szkoda tylko, że tą szansę stracił Murzyn ;([/QUOTE] Gosia - napisz coś więcej...co to za dom>? i kiedy będzie coś więcej wiadomo? czy to ktoś z ogłoszeń??? ale się denerwuje!_ znowu! oby tym razem to było TO