Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Sylwester 2020 był dniem cudu. Zupełnym rzutem na taśme maleńka sunia ze zdjęć poniżej wyjechała z największego obecnie schroniska w Polsce. gdy miąłyśmy ja już "na rękach" okazało się, że....sunia trafiła do W. jako szczeniak w styczniu 2011 roku!!!!!! Ma obecnie ok. 10 lat i praktycznie nie zna świata poza murami schroniska, zwanego też "hotelem"...jak zwł tak zwał. Drobinka jest chudziutka, kaszle, ma chyba jakieś problemy z ząbkami, ale wszystko dowiemy się po wizycie u weterynarza. Pierwszej prawdziwej wizycie w jej zyciu. Wczoraj malizne przechowała na noc Anecik - za co dziękuje jej całym sercem, bo nigdy nie odmawia mi pomocy, nawet gdy stawiam ją "pod murem". Dzisiaj Arek dowiezie maleństwo do Kasi i tam będzie ona mieszkać do czasu znalezienia domu na zawsze :) W W. opisano ją jako małą, fenomenalną sunie, kochająca ludzi, kontakty z innymi psami, ładnie chodzącą na smyczy...Taki skarb- który całe życie nie dostał szansy na normalnośc, bo ??? no właśnie- dlaczego? tak wyglądała w podrózy a tak u Anecik na pierwszym spacerze poza murami...
  2. Tobiaszek to chyba psi seniorek? Dajcie ludzie spokój. Livka, ciesz się adopcją, dobrym domem, kochającą Panią, za transport nawet jesli Pani nie dołozy, to się dozbiera. Więcej kosztowało by na pewno dozywotnie utrzymanie staruszka w hoteliku- bo jakoś kolejki chetnych na niego nie było. Wiele piesków przewozimy na free. Do umowy tez bym nikogo nie dopisywała, bo jaki sens? Trzymam kciuki
  3. A ja chcialam Wam powiedziec że życzę wszystkim zdrowia, pomyślności, życzliwości i radości w Nowym Roku. Dziś zrobiłam sobie i wam "prezent noworoczny" i właśnie nowa sunia jest w drodze do Kasi(z pistojem u Anecik) wyjechała ze smutnego schronu.... spedziwszy tam ponad 9 lat!!!!
  4. Dziękuje Wam bardzo za dobre słowa. Dzisiaj Kasia mi podesłała filmik jak kotek zaczepia Emisie bawiąc sie jej ogonem :) jest sunia dobrą, cierpliwą istotką, bo kotek to rozrabiaka ;) Faktycznie dość dobrze znosi niedogodności, ale jeszcze sporo dni przed nami niestety.... Na koncie Emisi 100 zł od limonki. Dziękuje ślicznie za taka niespodzianke <3 <3
  5. Wszystkiego co najlepsze Moli dla Ciebie i reszty ludzko zwierzakowej rodziny w Nowym Roku W razie czego pisz gdyby brakowało. PS kochana Pani Ania :)
  6. :) słodka :) Karmę musi mieć taką specjalna ale i droga. Moli czy ktoś pomaga ta karmę opłacać?
  7. Jak się czyta o takich domach to człowiekowi aż dech zapiera że naprawdę są tak dobrzy ludzie na świecie. Oby Miło wyzdrowial. Przy dobrym leczeniu na pewno się uda— a teraz jest w najlepszych możliwych rękach. Jesteś Elik Wielka <3
  8. Dziękuję serdecznie :)))) Sunia że stajni ma już DOM. były z nią historie bo młodzi ludzie jednak odmówili wydania ja na sterylizacje aborcyjns. Na kilka dni przed porodem w stadninie pojawił się biznesmen z okolicy który miał już jednego podobnego pieska uratowanego. Sunia jakby go sobie wybrala. Pan zdecydował zabrać ja do siebie. Sunia urodziła 3 szczeniaki, z czego 2 już aja domy zaklepane. Cała rodzinka jest pod opieką Weterynaryjna Pani Ani do której i ja jeżdżę z moimi psami więc wiem że są w dobrych rękach. Także takie cuda Emisia ma uzbierane na operację. Rozliczenie jest w 2 czy 3 poście na 1szej stronie wątku. Jeszcze czeka nas wizyta kontrolna no i sterylizacja. Sunia nie ma deklaracji więc przyjmę z wdzięcznością każdy grosz :) jak tylko zdejmiemy opatrunek to zacznę ja ogłaszać. DZIĘKUJĘ Dziękuję ślicznie. Prześlę wieczorem
  9. tak, tez tak uważam :) tylko gorzej teraz z chodzeniem w tym opatrunku...:( byle teraz juz łapka była sprawna. Przepraszam, że niektóre zdjęcia wkleiły mi sie takie małe a inne duze, nie wiem od czego to zalezy.
  10. Emi jest już w domu po operacji, wszystko się udało wg Pani doktor, jedynie Pani powiedziała Kasi że Emi bardzo długo sie wybudzała z narkozy, więc już mysle, co będzie ze sterylizacją.... Kasia ma rachunek i wyniki badań krwi, potem wstawie :) trzymam kciuki za operacje Twojego pieska. Straszny pech że zerwały mu sie oba wiązadła :( :(
  11. Na Manie trudno znalesc coś co zadziała ale poprosze Panią by może spróbowała coś kupić u weta. Może coś doradzi bo czasu malo zostalo i z neta nic już nie dojdzie
  12. Trochę się martwię co to będzie w te najbliższe dni. Na pewno będzie coraz więcej wystrzalow. 4 najbliższe dni będą dla Mani straszne i dla Pani Basi na pewno też. Oby minely jak najszybciej...
  13. Ok. Mogę dzwonić tylko poczekajmy czy Tysia już się z hop nie skontaktowała i czy Agat nie ma nic przeciwko? Nie wiem.... Raczej ta osoba wzięła go awaryjnie... ale kto wie ;) PS a może spytam też Anecik?
  14. Cholera... nawet zewnętrzny kojec u Magdy byłby dobry bo to osoba której można zaufać ale trudno W razie czego jeśli ktoś ma pomysł, namiary to piszcie, ja jestem w pracy ale siedzę po prostu na dyżurze, prawdopodobnie nic się dzisiaj nie będzie działo więc mam czas-mogę nawet dzwonić tylko gdzie?
×
×
  • Create New...