Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Trafilas Gusiaczku na chwile zwierzen:) A ja jeszcze Wam napisze ze Sasanka bedzie miala sesje zdjeciowa dopiero za tydzien Kasia mi wczoraj powiedziala ze ma chwilowe problemy z aparatem Poczekamy:)
  2. Gabi, Anecik i ELik- potwierdźcie TUTAJ jak pieniązki dla Waszych podopiecznych dotrą na ich konta:)
  3. Kubuś jest tak słodziutki, że nie było innej opcji jak tylko <3 w nowym domu :) I Azunia odnajdzie swoją drogę do domu! Może warto by było znów wyróżnić jej olx i wykupic podbijanie....zauważyłam też, że Aza ma u mnie tylko olx na Katowce, trzeba by dorobić na Kraków, ale muszę poszukać lub wymyślić tekst inny niż w ogłoszeniu katowickim;) A po 'sąsiedzku' zapraszam Was do mojej Sasanki, która od soboty jest koleżanką Azuni u Kasi:) nie proszę o pomoc finasnową, bo wiem jak macie z Azunią, tylko o obecność czasami:)
  4. Piękny Kapselek. Trzymam kciuki z całych sił, żeby ten dom wypalił:) :)
  5. muszą 'wyfrunąć' z gniazda... A Ty 'bezduszka' kobieto na pewno zapewnisz im piekny start:) I za to dla mnie jesteś pełna i duszy i serca (że Ci tak posłodze:)) :)
  6. to dobrze, że coś się rusza w jego sprawie, bo serce pęka:( taka chudzinka, skołtuniona...nie przetrwałby tam zimy:(
  7. może warto pomyśleć.... Sadze, że Sasanka niedługo będzie razem z innymi pieskami wychodzić. Pewnie teraz Kasia bierze ją samą, by mieć bardziej na oku... Ale ogólnie jestem zadowolona z dzisiejszych wieści:) Sunia zdrowa, grzeczna do dzieci i innych psów i na smyczy nawet sobie radzi:) Kasia jeszcze nie napisała, ale jak z nią wieczorkiem rozmawiałam to mówiła że dziś ani razu nie zsiusiała się w domu:) I ogólnie- nawet jak sie czegos przestraszy to troszkę się skuli, ale ogonek z tyłu i tak merda, więc widać, że chce:) Kochany skrabek:) Ja dziś dostałam odpowiedź na jej ogłoszenie na olx, cytuje: "nie ma Pani serca, oddawaj takiego pieska" a no nie mam serca widać....:( wyjaśniłam kochanej osobie co to są: schronsika i domy tymczasowe, ale i tak odpisała, że ma już psa;)
  8. Gdyby ktoś był zainteresowany żeby mu pomóc...niech się odezwie, coś zawsze można wymyślić wspólnymi siłami.
  9. Tak, to piesek....Miejsce by sie znalazło...u Lilu pewnie kojcowe, a może u Szafirki domowe? Ostrzyżony byłby bardzo piękny.... Tylko skąd nabrać pieniązki na wszystko? Wrzuciłam go do Strusia bo tu chyba najwięcej sznaucerko-teriekowatych cioteczek....
  10. To prawda....Rufi wygląda prawie jak bliźniak Twojego Murzynka... Murzynek w mig znalazł dom a Rufiś jak zaklęty:( chciałabym bardzo aby tez ktoś go pokochał i przygarną do ciepłego domu
  11. Dziewczyny, dziś na stronie Psy z Radys pojawiła sie taka sunia: MESSI oceniona na ok. 2-3 lata. Może ...jakimś cudem?
  12. Dziś na konto Sasanki wpłynęło: -50 zł od atulek -20 zł od agat21 Dziękuje Wam z całego serca:) :) <3 <3
  13. Jeśli chodzi o załatwianie to zupełnie nie wiem czy wychodzi sama czy z innymi psami (sądze, że z innymi) i jak to ogólnie wygląda. Mam nadzieje, że jak Kasia tu zajrzy to nam wszystko dokładnie opisze. Jestem ciekawa jak radzi sobie na smyczy? jaka jest do dzieci? czy polubiła jakieś pieski? I mozę też Kasia zrobiła by jej jakieś zdjęcia? nawet z daleka...żeby jej nie straszyć... Chciałabym zmienić jej imię,.....w myślach mówię do niej Suzi...ale czekam na sugestie, pomysły:)
  14. Macie racje...Sunia jest rzeczywiście bardzo delikatna psychicznie... Zastanawiam się co on w życiu przechodziła, ale wydaje mi się, że to nie była bajka:( Kasia była z nią dziś u weterynarza. Osłuchał ją, sprawdził chip (brak), obcią pazurki i dał tabletke na robale:) Kasia napisała mi, że Sasanka była baaardzo zestresowana, bała się wyjść z samochodu:( 4 miesiące w schronisku nie mogły zrobić takiego spustoszenia w jej psychice.... Sądze na 90% że ona zwyczajnie miała bardzo złe zycie:( :( Ciesze się, że ją zabrałam! Naprawde bardzo sie ciesze...... Teraz zacznie się dla niej piękny czas, zaufa, otworzy się, będzie szczęsliwa. Jeszcze troche.
  15. Gabrysiu kiedy ja odbieracie?? Z tego co piszesz Ci ludzie nie powinni miec nawet pluszowego misia Obawiam sie ze sama wpusze ich na Czarne Kwiatki a przynajmniej Pania bo Pan wydaje sie byc pod jej pantoflem
  16. Dziewczyny- przykro mi to pisac Gabrysia przed chwila skontaktowala sie ze mna z prosba bym napisala na watku ze ZULKA WRACA Z ADOPCJI Prosze nie pytajcie bo nic dokladnie nie wiem Gabrysia jest zalatana w pracy i pewnie mocno psychicznie wykonczona Z tego co sie orientuje sprawy przybraly dziwny obrot w momencie telefonu z prosba o wizyte poadopcyjna Jest mi bardzo, bardzo przykro Ci ludzie wydawali sie tacy idealni- milosnicy psow z wielkim doswiadczeniem i sercem Okazali sie nic nie warci- co mieli i maja w glowach to zagadka- nie warta nawet zastanowienia Poczekajmy na Gabrysie
  17. Dziekuje dziewczyby ze zagladacie i wierzycie w sunie :) Niestety chyba okazuje sie ze Sasanka bedzie najtrudniejszym psiakiem z calej sobotniej trojki radysiakow Kasia napisala ze dzis znowu Sasanka zalatwila sie w domu mimo ze byla wczesniej na bardzo dlugim spacerze a potem jeszcze biegala po ogrodzie Jak tylko wrocila do domu- pojawilo sie i kupsko Musze zasiegnac porad- kto mial podobne problemy z psami? Jak jej pomoc? Kasia ok 13 jedzie z sunia do weta Kasiu dziekuje za cierpliwosc i wyrozumialosc
  18. Anetko taka sugestia ode mnie Jak bedziesz u weta to czy moglabys prosic o sprawdzenie czy Rysa i Strys nie maja chipa ? Do Radys zjezdzaja psy z bardzo odleglych gmin a chipow pewnie nikt nie sprawdza To zajmie sekundke
  19. Trzeba by też sprawdzić w albumie PsyZradys w dziale adoptowane...może jednak były pokazywane, przecież dziewczyny już tam jeżdżą jakieś dwa lata i ktoś je wypatrzył i zabrał- przecież to piękne pieski. Ta strona schroniskowa jest kompletnie nieaktualna, więc nią się nie sugeruj.
  20. Czasem trzeba trochę poczekać... póki co olx na podbijane i codziennie ok. 80 osób ją ogląda, jest też bardzo dużo pobrań telefonów. Na innych portalach też sporo odsłon... Musi swój na swego trafić po prostu.
  21. Kasiu, oczywiście podjedź z nią do weta, niech ją też ogólnie obejrzy i mam prośbę, czy mógłby weterynarz sprawdzić czy ona nie ma chipu??? To taka moja 'fobia'...kiedyś wyadoptowałam do DS pieska który miał chip i dopiero DS to 'odkrył'. Gdyby coś tam trzeba jej było (obróżkę chociażby, leki na odrobaczenie) to masz zielone światło;) a swoją droga, te bardzo długie pazury dodatkowo mogą sugerować, że mieszkała w kojcu i specjalnie nikt o nią nie dbał:( bo przez 4 miesiące w schronisku tak by jej nie przerosły:( to nie możliwe:(
  22. Dziękuje Kasiu, że zajrzałaś:) zaraz zrobie zwrot za paliwo:) Wieści ogólnie bardzo dobre, lęki pewnie szybko miną, ważne, że nie jest agresywna...tylko to załatwianie w domu:( oj sunia...gdzie Ty zyłaś? czyżby w kojcu całe wcześniejsze życie? w kojcu z którego nie byłaś wypuszczana? wiem, że nam nie odpowie...ale tak sądze, bo pieski które były kiedyś nauczone czystości szybko sobie to przypominają.... Zobaczymy jak będzie za 2-3 dni...
×
×
  • Create New...