-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Trzeba zadzwonić do schroniska i zapytać o psy z tymi numerami- pewnie minie z tydzień zanim je odnajdą jeśli w ogóle, bo nie ma podanego numeru kojca:( ale można pytać. Mój Fazi miał nr 1113 i siedział w schronie 7 lat (gdzieś od 2008) więc te będą siedzieć w schronie gdzies od 6-4 lat. Ale moim zdaniem strona nie jest aktualizowana ..... edit: właśnie sprawdziłam tą stronę z psami do adopcji z Radys (schroniskową) MÓJ FAZI JEST NADAL DO ADOPCJI! Chociaż już półtora roku jest u mnie;) więc to NA PEWNO NIE AKTUALNE
-
a ja się bardzo ciesze, że tam zaglądnęłyście...nawet jeśli serce teraz boli, to może kolejna i kolejna osoba dołączy się i kolejne pieski wyjadą gdy nasza trójka znajdzie domy? Myślałyśmy bardzo z Elą nad Sztamą...już prawie ona miała jechać ale jednak przyjechała Rysa. Może uda sie jej pomóc? dla 10 osób składka po 30 zł na m-c to nie jest fortuna a dla psa to szansa na życie w hoteliku z którego szybko pójdzie do domu... Przepraszam za tą dygresje... :)
-
albo to też jeszcze kwestia stresu.... Każdego psa można nauczyć czystości, byle to nie było jakieś zapalenie to sądze, że będzie dobrze. Kiedyś też miałam sunie która sikała wszędzie na potęge, ale wszystko opanowała z czasem do perfekcji:) Tylko Kasi i Anetce życzyć cierpliwości, bo sikające psiaki w domu przy takiej sporej grupie czworonogów to z pewnością nic miłego... Sasanko- ogarnij się dziewczynko cudna:)
-
AXEL mix goldena - już w DS. Powodzenia piesku :)
kiyoshi replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
To jesteśmy razem:) Ja też mam dom z duzym ogrodem, ale mój pies ma 3 spacery obowiązkowe codziennie. rano- mimo że o 6:20 już muszę wyjeżdzać do pracy to jeszcze na te 30 minut wychodze, by zrobic obowiązkowe kólko;) po pracy to samo i wieczorem dłuższy spacer. W ogrodzie pies owszem biega, bawi się, ale swoje potrzeby załatwia na spacerze. nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej..... A Axelek jest naprawde przepiękny! kilka dni poza schroniskiem a już całkiem inny pies-zdrowszy, uśmiechnięty:) życze mu by znalazł najlepszy dom- nie ważne, czy z ogrodem czy w bloku- byle ludzie byli dobrze, odpowiedzialni, kochający go:) -
Rysa, Sasanka i Struś są w DT i hoteliku, zapraszam na wątki:)
-
Zaglądam do Strusia:) Rzeczywiście jest większy niż sądziliśmy, na oko to chyba nawet blisko 30 kg będzie tak jak stoi przy (chyba) anecik na zdjęciu...Taki wielkości labradora prawda? To jedna niespodzianka, drugą jest jego wspaniały charakter. Ze swoją urodą i tak dobrym charakterem szybko znajdzie dom- dużo osób chce adoptować psy właśnie tej wielkości, widzę to po ogłoszeniach, które robię dla ludzi. Po SPA będzie prawdziwą gwiazdą:)
-
No proszę jakie wieści wspaniałe:) Rysa miała być takim strachulcem a tu proszę jaka niespodzianka! Ogonek w górze, uszka postawione, to jednak schronisko tak źle na nią wpływało:( Na szczęście nie ma w niej lęków, w dodatku jest przecudna, jak taki mini owczarek. Masz Anetko wesoło z taką gromadą:)
-
Dziękuje Kasiu za wieści:) Mam nadzieje, że napiszesz więcej jak tylko znajdziesz czas:) Na pewno nasze psiaczki były mocno zdezorientowane. Wkońcu tyle kilometrów i 3 przesiadki... Ważne że są na miejscu:) Kasiu napisz ile mam zwrócić za paliwo? Aha- Kasia ma dziś wizytę gości więc możliwe że więcej o suni dowiemy się dopiero w poniedziałek....