-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Kochani Panstwo wczoraj wieczorem jeszcze raz dzwonili do Kasi by potwierdzic adopcje i 'zarezerwowac' sunie na 22 stycznia Wtedy po nia przyjada i rozpocznie sie okres probny w nowym domu Wczesniej nie dadza rady bo caly przyszly tudzien sa na wyjezdzie Zdaze na spokojnie zamowic adresatke z numerem Pana zeby juz miec spokojna glowe i Kadiu musimy Lenke zachipowac Bede wieczorem dzwonic jeszcze do Pana chociaz glowe mam ciezka bo od wczoraj goraczkuje i sil brakuje nawet na radosc:) Wybaczcie Nie wiem czy jest sens robic wizyte PA skoro Panstwo spedzili z Kasia cale popoludnie - to chyba mozna uznac za wizyte prawda? :)
-
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
kiyoshi replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Dzwoncie dziewczyny do Radys i pytajcie czy jest:) Trzymam kciuki by miejsce dla niego szybko sie znalazlo :) -
Bakusiowa, zapewniam Cie, że to przytulisko baaardzo dobrze teraz funkcjonuje. Działa przy nim grupa mocno zaangażowanych wolontariuszy, psiaki są promowane na fb i mają ogłoszenia, dość szybko znajdują domy. Gmina zrobiła piękny wybieg, wszystko jest tam teraz w porządku....psiaków jest kilka na stanie..
-
Terierowaty Tobiś z Radys zamieszkał z Panią, Panem i Sabą :).
kiyoshi replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Onaa- jak bardzo się ciesze, że zauważyłaś Tobiego. Ja też bardzo chciałam mu pomóc! Czy masz już dla niego jakieś miejsce? Stałej nie dam rady:( ale bazarkami będe pomagac- obiecuje! -
Tez myslalam o tej Pani karnicielce Na pewno przekazanie jej kilku zdjec bedzie bardzo pieknym gestem i zobaczycie ze lezki wzruszenia pojawia sie w jej oczach Pani walczyla o psiaki bo przeciez nie zna Was i moze nie do konca ufala jaki los dla psiakow szykujecie Moze bala sie np ze pojada gdzies do schroniska? Dobra z niej osoba! Oby wiecej takich na swiecie
-
ORI-KUDŁACZ Z RADYS - JUZ W SWOIM WSPANIAŁYM DOMKU W POZNANIU!
kiyoshi replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
Az dziwne ze nikt nie dzwoni o taka pueknosc:( Trzymam kciuki nieustannie -
Wlasnie Aniu Lenusia jest rowna 2 razy mniejsza od Pancinej Jagodki:) Wstepnie prawdopodobnie umowimy sie z Panstwem, ze zabiora Lenke ale gdyby sunie jednak sie nie dogadaly to sunia wroci do Kasi Inaczej tego nie mozna rozwiazac:( Kasia ma duze doswiadczenie w laczeniu psow wiec wytlumaczy Panstwu jak sunie wprowadzic do domu itd Kurcze- to sa naprawde madrzy, swiadomi i odpowiedzialni ludzie. Kasia z nimi duzo czadu spedzila, obserwowala ich suni i przyznala ze jest wzorowo ulozona Dlatego musimy sprobowac i modlic sie by Lenka docenila co zostanie jej dane:) Stres jest ogromny!
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
kiyoshi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo mi przykro dziewczyny:( -
Azunia i Kubuś ze schroniska w Chorzowie mają wspaniałe domki!!!
kiyoshi replied to AgusiaP's topic in Już w nowym domu
Elunia, trzymam kciuki za odzew z ogłoszeń. A czy olx wyrózniasz i odświeżasz? to naprawde pomaga:) -
<3 <3 Kasieńko! <3 a jak Pani brzmiała? sympatyczna? na pewno wiesz jak zapoznać psy mądrze...mam nadzieje, że się polubią:) Mam jeszcze wielką prośbę a świeżej pamięci- WPISZ w książeczce kiedy mniej więcej Lenke odrobaczałaś- sama wpisz date i też z tyłu książeczki, że była sterylizacja ok. września 2016. Wytłumacz też Państwu, że nie mamy oryginalnej książeczki ze schroniska, bo mieli nam ją dosłać, ale tego nie zrobili. Zresztą, chyba jutro i tam jeszcze do Ciebie zadzwonie... TRZYMAM KCIUKI z CALUSIEŃKICH SIŁ!
-
Dziś miałam CUDOWNY telefon ws. Lenki. Taki właśnie jak powinien być- długi, spokojny, nie- gdzie i kiedy mogę odebrać? tylko- jaka ona jest? co lubi? czego nie lubi? Pan bardzo dużo o sobie opowiedział. W domu jest 5 letnia bokserka, łagodna, kochająca towarzystwo innych psiaków. Ale Pan odpowiedzialnie powiedział mi, że to pierwszy telefon, by rozeznać sytuacje. Teraz musi przedyskutować wszystko z żoną i najpierw chciałby podjechać do Kasi z boksereczką by zobaczyć czy dziewczyny sie dogadają. Zobaczymy jaki będzie wynik narady rodzinnej...czy dojdzie do spotkania? Ale i tak mam dziś dobry dzień, bo WRESZCIE ktoś normalny zadzwonił, ktoś kto chce KOCHAC i DBAĆ o psa...a nie tylko MIEĆ... Eh... żeby się udało!