-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Elunia- mój Fazi 9 godzin sam siedzi. Przesypia pięknie te godziny! I jak wchodze do domu to dopiero oczy podnosi i się przeciąga, więc wcale jakoś szczególnie nie tęskni:) A też jest przytulakiem:) Pieskom nie przeszkadza samotność (chyba, że mają lęk), mają wtedy czas dla siebie, mogą sobie pospać spokojnie, poleniuchować...Najważniejsze, żeby Pani przez kilka pierwszych dni po adopcji miała trochę wolnego i była z Dafusią ucząc ją zostawania samej (u ANetki sama nigdy nie jest) Będzie dobrze:) Trzymam kciuki za sobote
-
ORI-KUDŁACZ Z RADYS - JUZ W SWOIM WSPANIAŁYM DOMKU W POZNANIU!
kiyoshi replied to Bogusik's topic in Już w nowym domu
suuper:) kciuki zaciśnięte:) -
wow:) to się dzieje:) Kciuki z całych sił!!
-
Nowe radysiaki!! Awariai Amy:)- potrzebuja pomocy i domów
kiyoshi replied to AniaB's topic in Już w nowym domu
Aniu, jak cudownie że znalazłaś wspaniały dom dla Draki, przewiozłaś Tobisia i jeszcze maleństwo z Radys wykradłaś:) <3 Maleńka rzeczywiście prześliczna! A jak Tango się czuje? -
Elunia....wiem, że nie w temacie Lusinkowym, ale w temacie powyższego maila... Wysysanie krwi z ciężarnych klaczy to tylko jedna z tortur jakim poddawane są zwierzęta. Morze cierpienia spotyka zwierzeta rzeźne, mleczne krowy i ich cielaki... Tak naprawde jedynym ratunkiem jest ZAPRZESTANIE JEDZENIA MIĘSA, a właściwie- dieta jak najbliższa wegańskiej (mleko dają szczęśliwe krówki tylko w reklamach milki itd, w rzeczywistości maleńkie ciekali zabierane są matkom zaraz po porodzie, przez kilka tygodni trzymane są praktycznie bez ruchu a potem przerabiane na cięlęcine i zamsz.... Nie jem mięsa od dziecka- żyje i mam się doskonale. Osoby wrażliwe powinny jak najmniej spożywać mięsa, przetworów mlecznych, nie nosić skóry (bo jej pozyskiwanie również wiążę się z ogromnym cierpieniem- zwierzęta są głodzone, bite), futer naturalnych ! To jest najlepsza metoda.... Petycje podpisze i mam nadzieje, że odmieni los klaczy, ale na dłuższą metę niczego nie zmieni. Firmy farmaceutyczne nie boją się jakiś tam zmian prawa- znajdą inną drogę, inną metodę, być może jeszcze bardziej okrutną.... ps. zdaje sobie sprawe, że chociaż częściowo jestem hipokrytką w swoim wywodzie. Mój pies je mięso (najczęściej ryby, ale jednak)....
-
Kasiu, masz niesamowity talent do uchwycania takich wyjątkowych momentów w życiu psa. Podziwiam Twoje sesje- jak oddają psi nastrój- tutaj Lenka- zadumana, piękna, elegancka dama. Na wątku Ineczki- radosna, zwariowana, gryząco-liżąca :) Nuteczka też elegancka, melancholijna trochę, zagubiona ale pełna nadziei... Te zdjęcia Twoje są pełne prawdziwej historii:) mogłyby śmiało startować w jakimś konkursie fotograficznym :) Baaardzo mi się podoba Lenka na tym zdjęciu:)
-
Cudnie, że Nitka się odnalazła. Widać, że ma finansowe kłopoty:( szkoda, że nie ma wątku na dogomanii, ale pospraszamy tam ludzi i możę pomożęmy chociaż troszkę... Najgorsze jednak w tym wszystkim, że i tak pozostaje zaginiona sunia, o losie której nikt nic nie wie--- tą sunią jest TĘCZA:( Tęcza, którą nawet myślałam też by zabrać z Radys, ale ktoś mnie wyprzedził....niby została adoptowana 11 grudnia, jest tylko taka informacja, żadnych zdjęć, nikt nie zna tego 'domu'... Gdzie jest biedna, maciupeńka Tecza:( ?
-
To kciuki zaciśnięte z całych sił:)
-
aaa:) to musiał mi umknąć.... a co z wizytą w Radomiu Anetko? to jest aktualne, czy już nie?
-
??? to będzie ta wizyta czy nie? bo już się Agusiu pogubiłam;) A ja nie widziałam Obisia na fb:( :( widać nie mamy wspólnych znajomych:(
-
Prawdziwa Niteczka na pewno ma się dobrze:) Mariolu, jeśli sunia nie jest szczenna,a jej spory brzuszek to kwestia nadwagi to jednak poczekałabym ze sterylizacją ze 2 tygodnie. Tzn. weterynarz powinien to ocenić, ale wiem, że psy z nadwagą lepiej chociaż kilogram odchudzić. Szafirka tak Karolcie odchudzała przed sterylką;) Najważniejsze żeby nie była szczenna- dzisiaj wszystkiego się dowiemy:)