Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Bardzo sie ciesze, że Majunia tak super trafiła:) i czekam z niecierpliwością na zdjęcia:)
  2. Kufolek... <3 AlfaLLS i staruszki znajdują dobre domki stałe. Nie wiem jaką 'taktykę" wybrać..może zabrać tego, który najmocniej poruszy Twoje serce.... Wszystkie są w potrzebie przecież:( ciesze sie, że chociaż jeden ma szanse by poczuć co to jest dom i ciepło człowieka:)
  3. Aniu, jak się czuje Twoja gromadka? dziś zaczęłam robić bazarek m.in. dla Was:)
  4. no ale my z własnej płacimy....a z czyjej? ani od męża, ani od matki, ani nawet od babci nie bierzemy...Swoje uczciwie zarobione pieniądze przeznaczamy zgodnie z naszą wolą .. Zrozum to Perełka. Wygłaskaj swoje staruszki od nas:)
  5. do sybil popłakałam...bo nie chciałam mojej tymczasowej suni- Perełki oddawać do adopcji:( omal mi serce nie pękło... Ale na drugi dzień mąż sie ulitował....i mamy 2 pieski na stałe:) Tak to jest z tym moim tymczasowaniem:( (nigdy więcej:( ) Podziwiam ludzi, którzy prowadzą domy tymczasowe....
  6. to naprawde pokazałaś swoją wielkość i wrażliwość swego serca... a pieskom Twoim współczuje skoro znają tylko ogród i krótki spacer po nim:(
  7. Jesteś Perełka wolontariuszką w jednym z najlepszych schronisk na śląsku (jeśli nie i dalej). W schronisku przy którym prężnie działa Fundacja i jest pewnie ze 40 wolontariuszy (minimum). Więc o czym my tu piszemy?? przejedź się po gminach w których są przechowalnie...spójrz w oczy TYM psom i powiedź im, co możesz zrobić by pomóc? pojedź do Radys lub Wojtyszek..przejdź sie pomiędzy boksami. Chciałabym dalej być wolo w Katowicach...w porównianiu do tego co mam teraz w gminnych przechowalniach- tam naprawde było SPOKO. Perełko- czy przyjmiesz do siebie na BDT jakąś staruszkę z Radys lub WOjtyszek którą wskaże? będe Ci dawać 50 zł na karme (bo wyliczyłaś- nie wiem jakim cudem!- że tyle wystarczy) zgadzasz się? ja będe jej szukać domu...Okażesz serce??? a może znajdziesz mi inny BDT który przyjmie?? czekam Perełko...
  8. Perełka zadziwiasz mnie..masz pod opieką 9 staruszków a mimo to znajdujesz czas by ciągle siedzieć na dogo i się o coś wykłócać. Kiedy zajmujesz się psami? ile razy dziennie wychodzisz z nimi na spacer? rozumiem, że skoro stać Cie utrzymanie 9 staruszków, które na pewno chorują, przyjmują leki itd. to musisz dużo pracować...więc i to mnie dziwi...Normalny człowiek w Twojej sytuacji ledwie miałby siły na cokolwiek... a Ty dzielnie codziennie godzinami śledzisz gdzie by tu jeszcze trochę jadu sprzedać. Tak- dla Twojego ego informacja- bardzo Cie podziwiam. Jesteś super, a inni zwyczajnie nie są tacy jak Ty. I z doktoratem też podziwiam, ale jednoczesnie zapewniam- nie tylko Ty na dogo skończyłaś studia doktoranckie. Dla piesków to raczej bez znaczenia.
  9. ale za karme, smakołyki, dodatkowe ogrodzenia, legowiska, zniszczone (przez psy) meble i rośliny...płaci... Pani Alaa.. proszę więc przeliczyć dokładnie i nie odbierać bezdomniakom z ciężkich schronisk (w których umieralność jest ogromna) SZANSY! bo domy tymczasowe to ratunek dla nielicznych...Jeśli zniszczycie kolejne takie miejsce nie będzie już gdzie psiaków zabierać:( będą umierać pośród naszego smutku i bezradności. Proszę zobaczyc jak dużo psów za pośrednictwem Pani Anecik znalazło domy, Wiele z nich było na BDT. Proszę zobaczyć, że średnio psiaki czekają 2-3 miesiące na dom stały...tak krótko głównie dlatego bo trafiają do osoby która ma dla nich czas i serce. Która wnikliwie obserwuje i opisuje charaktery, pomaga opiekunom dobrać odpowiedni dom, pomaga w wizytach przed i poadopcyjnych... Proszę poszukać złych miejsc gdzieś indziej. Bardzo, bardzo proszę w imieniu 'moich' stareńkich radysiaków, które jeśli nie do anecik...do za TM będą mogły się wybrać...
  10. pomogłaś...i...udało się:) NIE ODDAJE <3
  11. Przelałam na konto Ewy zwrot za ostatnie wydatki: Karme, mięso, leki na kupy- w sumie 148 zł (paragony mam na komórce, w razie czego mogę ściągnąć) Ewunia dziękuje Ci za naszą wczorajszą długa rozmowę...nie ma to jak dwa babskie (nad)wrażliwe serca. Bardzo mi pomogłaś. Jesteś kochana <3 <3 <3
  12. dziewczynki kochane, Pani Marta do mnie dzwoniła, jesteśmy rozmówione. Beza do niej pojedzie na DT, a gdyby się coś tragicznego działo będziemy stamtąd szukać nowego domu (chociaż Pani Marta wciąż się upiera że nic sie nie wydarzy, że ona jej nie odda itd.). Teraz pozostaje kwestia dogadania transportu i raczej nie będzie to szybciej jak w przyszły wekend. Mam więc czas - zadzwonie jeszcze do niej i poproszę Pana do telefonu. Sprawdziłam juz oboje na fb. Sympatycznie wyglądają...para są od 2 miesięcy....nie wiem do końca czy mieszkają razem, czy 'pomieszkują'. Ale zadzwonie dzis wieczorem i spróbuje z nim zamienić kilka zdań dla świętego spokoju... ps. w sprawie alergii powiedziała mi, że gdy pies mamy był u nich na kilka dni to Pan kichnął kilka razy...innych objawów nie było.
  13. o kurde...niezła jazde ma Pani... Oby zadzwonił ktoś sensowny!
  14. ...dziękuje Wam ogromnie za porady... jestem rozdarta, ale skłaniam się do tego co napisała Poker- jest to sytuacja ryzykowna. Też mam takie wrażenie jak helli że Beza jest chyba mocno uczulająca...sierść dość krótka a gęsta... Moje odczucia i też odczucia wizytatorki są takie, że Pani mocno zależy na Bezie...partner wyraził zgode, nie zrobi suni krzywdy, nawet zgodził się, że jeśli czasem wróci wcześniej z pracy, to zabierze ją na spacer...ale ogólnie- to jest mieszkanie Pani i to będzie jej pies. Pani jest młodsza niż sądziłam- wizytatorka powiedziała, że na jej gust max 23 lata...dopiero zaczęła prace, mieszkanie dostała od rodziców, tak naprawde dopiero sie usamodzielnia... Kurde, gdyby to było bliżej to pewnie prędzej bym zaryzykowała...a tak:( transport do Poznania ...i gdyby za pare dni jednak nie wyszło...transport powrotny:( No i martwie się tą szczekliwością (chociaż Hania mówiła, że Beza już dużo mniej szczeka) jak ona będzie sama te 6 godzin zostawać i się jednak okaże że szczeka non stop (np.) to co można zrobić w takiej sytuacji????? Jeszcze jedno pytanie do 'grupy alergicznej' - napiszcie mi proszę, bo ja naprawde się nie orientuje, czy np. jakby Beza była w domu, ale nie wskakiwała na łóżko, fotel gdzie Pan siedzi, spała w innym pomieszczeniu i generalnie zbyt blisko do niego nie podchodziła (co dla Bezy raczej nie będzie problemem), to czy wtedy też ta alergia będzie mniejsza?? (tzn. jak to jest w praktyce!) Dzięki kochani. Zbieram się na rozmowe z Panią wieczorem, ale naprawde nie wiem co zrobić... Aha- plusem jest jesdzcze to, że wizytatorka (dziewczyna z Fundacji od Goldenów) mieszka bardzo blisko tej Pani i powiedziała, że jeśli Beza tam trafi, to będzie odwiedzać;)
  15. Saruś a jakieś pytania o Nutke? cisza?? Strasznie szkoda suni:(
  16. Dziękuje Tyś za podpowiedź. Bardzo współczuje ludziom z alergią:( sama nie mam więc nie do końca sobie wyobrażam... niestety nie mam jak ani podrzucić Panu rzeczy Bezy...ani oni nie mają jak podjechać do hoteliku...To odległośc ok 150 km (Poznań- Nowa Sól). Strasznie jestem wkurzona że tego chłopaka nie było na wizycie mimo ustaleń:( rozumiem, że Pani żyje nowocześnie i jest niezależna- to jej mieszkanie, jej decyzja, ona będzie się zajmować Bezą itd. W gruncie rzeczy nie powinnam sie czepiać bo sama tak wiele lat zyłam... Tylko na ile mogę zaufać tak młodej osobie...... Masz racje, że ANula i Bogusik wydały psiaka do osoby z lekką alergią...i było ok..może warto spróbować? zawsze można w razie czego szukać nowego domu a Pani i tak będzie mieć umowe na DT na razie.... Sama nie wiem.
  17. czy pieniązki z mojego bazarku dotarły? proszę- potweirdźcie gdzie trzeba;) Cały czas kciukam za cudną Majunie i mam nadzieje, że będzie coraz szczęśliwsza:) <3 ciesze sie, że wieści są takie dobre:)
  18. wow:) naprawde SUPER, że Pani założyła obroże i adresatkę....ja też sie zmartwiłam, same wiecie jak trudne są te pierwsze dni po adopcji dla psa (pamiętam sytuacje z Lenką i moje wielogodzinne nerwy, a gdyby miała adresatkę, nie byłoby sprawy!) Rzadko sie zdarza, że ktoś tak uwaznie słucha tego co inni doradzają:) Brawo Pani:) Tropciu rzeczywiście wygląda na mega wyluzowanego! Nie do wiary :) :) super!
  19. Wizyta się odbyła ale jest jeden wielki problem. Na wizycie mimo umowy nie było partnera Pani..i okazało się, że chłopka ma lekką alergie na sierść!! podobno po wizycie u rodziców dziewczyny gdzie jest sunia dostał lekkiego kataru smarkania itd. Alergia nie jst zdiagnozowana, ale Pani powiedziała, że jeśli się pojawi to będzie musiał przyjmowac leki...suni nie odda... Nie wiem tylko czy to jest mądre:( czy to ostatecznie nie sprawi że sunia wróci? Poza tym wizytatorka nie miała zastrzeżeń...ponoć Pani już jest zaopatrzona w karme i inne rzeczy dla Bezy...wydaje się być rozsądna, ułożona...zapewniała, że Bezy nie odda...że prędzej chłopakowi pokaże drzwi ... Mądre głowy! Radźcie błagam! Co robić??
  20. nie wiem o które pytasz? jeśli o te z 1 postu to wszystkie sa zaopiekowane:) cały boks w DS lub DT:) ogólnie w tym przytulisku jest jeszcze 1 szczeniak, 1 sunia, 1 piesek i rotwailer:) prawie pusto;)
  21. mają być sterylizowane, ale w swoich domach. Bianka jest w trakcie cieczki, a Bubu prawdopodobnie tuż przed więc sterylka może być najszybciej za 3 miesiące
×
×
  • Create New...