-
Posts
23497 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
42
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kiyoshi
-
Foksik z Radys przekroczył granicę w drodze do DS :)
kiyoshi replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
zapisuje się u chłopaczka. Mam nadzieje, że pojedzie razem z Buźką i nawet nie widze innej opcji! -
Tak, chyba rozumiem co masz na myśli...i obyś miała racje. W przypadku Bezy pewnie martwimy się na zapas (oby), bo jednak sunia jest trudnym pieskiem, więc i specjalnej troski... Oby było tak jak piszesz, że gdyby coś było nie tak, to Państwo sami by się odezwali...Ale jednak często mam jakieś czarne myśli w głowie odnośnie ludzi:(
-
Pani Irenka zadeklarowała tez 10 zł:) bardzo dziękuje! Buźka wyjedzie z Radys w piatek w nocy razem z 11 innymi pieskami, to będzie duzy transport na zachód Polski, wszystkie psiaki jadą do Domów Tymczasowych lub hotelików. Mała razem z jeszcze jednym foksterierkiem pojedzie do szafirki. Uznałam, że warto skorzystać z takiej opcji. Pan Piotr - TZ Szafirki- wyjedzie w okolice Poznania/ Gorzowa po psiaki. Koszt pobytu w hoteliku to 300 zł/. m-c, a koszt transportu ok. 100 a może 150 zł za wszystko. Mam nadzieje, że deklarowicze wyrażają zgode:) Sunia jest juz wysterylizowana, ale trzeba będzie pewnie dodatkowo odrobaczyć i zaszczepić na wirusówki. Mam nadzieje, że wszystko będzie dobrze:) I dziękuje wspaniałęj grupie za wsparcie:)
-
Na facebooku strona psy z Radys ma ponad 20000 polubien! Przy Radysach dziala ogrom ludzi- wolontariuszy prowadzacych DT zbierajacych na hoteliki plus pomaga kilka fundacji Zdecydowana wiekszosc psow trafia do domow z ktorymi dalej jestesmy w kontakcie takze na fb- wlasciciele czwironogow z Radys stworzyli spolecznosc pod nazwa Mam Psa Z Radys:) Z Radys organizowane sa transporty na dlugie trasy w rozne miejsca Polski, zwykle dzieki uprzejmosci pati-c ale tez osoby prywatne jezdza i rozwoza psiaki To ogrom pracy zwlaszcza osob ktore jezdza do Radys by psy fotografowac i opisywac- to te osoby rozkrecily adopcje z tego miejsca Szkoda tylko ze mimo takuego ogromu wysilku liczba psow w Radysach spada minimalnie a i warunki chyba nie poprawiaja sie specjalnie
-
Biedny Nestorek...mam nadzieje, że wkrótce przestanie się bać...albo, że uda się znaleść jakąś dobrą altwrnatywe kenela dla Reksia:) Fajnie, że z kotami tak się zakumplował:) i że z Franiem jest ok. Myślę, że taka zwierzęca rodzina była mu tez bardzo potrezbna..u Kasi chodził biedaczek za niedostępna Kora. U Ciebie może częściej przytula się do kotów:) tak sobie myśle... Głaski dla Reksia:)
-
I ja czytam z wielką radością wieści z domku Reksia:) Chciałam jeszcze raz z całego serca podziękować Kasi za wielkie serducho! i ratunek dla Reksia. Gdyby został u nas w kojcu gminnym nie miałby żadnych szans na szczęsliwą adopcję- teraz już wiem to na pewno. Kasiowa rodzinka zupelnie bezinteresownie poświęciła wiele- dzieci musiały bawić się spokojniej, by nie straszyc piesia, Kasia najeździła sie po wetach i namartwiła co nie miara:( Ale teraz chyba można uśmiechać się i czuć naprawde dumnym, że okruszek jest bezpieczny i uratowany. Jestem bardzo szczęsliwa, że Reksio zamieszkał u mar.gajko. Marzyłam od początku o dogomaniackim domku dla niego. Domku znającym jego historie od początku, domku świadomym tego jaki jest Reksio i jakie ma potrzeby. Sądze, że to było najlepsze zrządzenie losu jakie mogło Reksia spotkać... Chciałam także z całego serca podziękować wieeeeluuu osobom, które wspomogły Reksia finansowo:) na koncie pieska zostało jeszcze troszkę pieniązków, więc sądze, że jest szansa na zwrot jeśli coś...komuś.... Kasiu, bardzo prosze o rozliczenie ostatniej wizyty u weta i kosztów transportu:)