Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. raczej to jest rzeczywiście najbardziej prawdopodobne, chociaż patrząc na to w ten sposób, że jednak poziom igf1 jest ciutkę wyższy niż u typowych karłów, to może jednak odrobinkę mniej jest obciążony z powodu choroby niż te typowe przypadki...np- tak jak rozmawiałyśmy- ma zdrowe nerki:) a często przy karłowatości są chore... Zastanawiam się nad sensem tej terapii hormonami, nie wiem czy to nie jest raczej na zasadzie, zaproponowania nad czegoś(kolwiek).... 3-3,5kg to całkiem ładnie jak na jego wielkość....Głaski przesyłam dla Reksia ps.. Reksio dostał 20 zł od K i M (fb) baardzo dzięuje <3
  2. a na moje konto wpłynęły dla Devonka - 80 zł od Pani Irenki z Katowic!! - 50 zł od Kasi (fb) Dziękuje Wam całym serduszkiem. mdk8- zapisz te wpłaty normalnie w rozliczeniu proszę, a ja Ci zaraz przeleje 130 zł na Twoje konto, ok?
  3. dziękuje całym sercem dziękuje równie mocno:) sądze, że mdk8 jeszcze dziś numer konta Wam podeśle. Jeszcze kilka dni i Devonek będzie w nowym miejscu, mam nadzieje, że tam szybko znów pojawi sie uśmiech na jego pyszczku.
  4. nie i niestety Pani Joanna już się nie odezwała:( Ciekawe czy laboratorium zrobiło już opis wyników badań? czekamy...
  5. no tak...są takie osoby. Pani od Inki np. też miałam wrażenie, że muszę z niej wszystko 'wyciskać'....no szkoda, że mama nie chciała się wymienić numerami, dziwne to, ale może nie będe sie doszukiwać.....hmmm..... Dolarek i Loczka to już rzeczywiście starsze Państwo... Loczka jak mój Fazi.
  6. ZAPRASZAM NA BAZAREK TRANSPORTOWY, już zaczynam zbierać- 160 km trzeba pokonać:)
  7. Pokerek, nie nie.....nie o Twoje decyzje pytałam. Chodziło mi o ten fragment Twojego postu, który podkreśliłam : z jej pańcią ( młodą) dość trudno się rozmawia Co to znaczy, że trudno się z nią rozmawia? że jest jakoś 'nieuprzejma" czy po prostu małomówna? czy coś jeszcze innego? Szkoda, że nie mamy kontaktu z tą starszą Panią... To trzymamy dalej kciuki, a Tobie Poker dziękuje tez za 'rezerwacje' miejsca dla Bezy na wszelki wypadek. ps. mam nadzieje, że operacje Dolara i Loczki to nie są bardzo poważne sprawy. Trzymam kciuki za ich zdrowie.
  8. bakusiowa- dziękuje całym sercem także ja:) Już mamy wstępnie wszystko ustalone dla Devona- miejsce dogadane z Dexterką, osobę która psiaka przewiezie, teraz tylko dogrywamy termin:) Trzymajcie kciuki!
  9. no nie :D to są niesamowite postępy!! Myślisz że Państwo się z Bezy nie rozmyślą? ona chyba jest tam naprawde szczęsliwa, że tak szybciutko i daje się posmyrać i z reki je i sunie naśladuje...aż nie mogę w to jeszcze uwierzyć... <3 Poker- jeszcze setny raz Ci powtórze jak bardzo Ci za wszystko dziękuje
  10. oo..to dzięuje za dobrą rekomendacje dla Dexterki:) to bardzo ważne, żeby zmienić miejsce na rzeczywiście lepsze. Mam nadzieje, że problem z uszkami nie będzie poważny... Dzięki belu- bardzo, badzo za pomoc:) dziękuje tez w imieniu Gosi i DEVONKA:) to już mamy jakieś 130 zł stałych;) no...jeszcze tylko 370....plus wcześniejszy dług.....( nie wiem- śmiać sie czy płakać, ale psu pomóc trzeba!)
  11. czekamy na odpowiedź Kasi... Dziś ma do mnie dzwonić jakaś Pani Joanna zainteresowana Reksiem, wczoraj tylko wymieniłyśmy krótkie maile....zobaczymy co to będzie.... A ja zapraszam na bazarek - 30% dochodu dla Reksia
  12. bardzo się ciesze! I zapraszam całym sercem na bazarek - 50 % dochodu będzie dla Devonka:)
  13. dobrze widzisz....jest stan zapalny ucha/ uszu....dlatego czeka nas też wizyta u weta i kontynuacja leczenia.... Bazareczek, nawet najmniejszy i obecność na wątku, też na wagę złota;) <3 Dziękuje!
  14. no to już jestem spokojniejsza (i mam nadzieje, że Wy też) - to są naprawde DOBRE Wieści... z tym kupkaniem paskudnie, ale na szczęście Państwo byli na to przygotowani. Tak sie ciesze z tej Matyldy- los nam ją zesłał- ona Bezie pomoże lepiej niż nie jeden behawiorysta by mógł;) i wzięła smaczki z ręki:) brawo Beza. Na razie (poza kupami) wstydu nam nie robisz;) To trzymamy kciuki dalej ...za jutro!
  15. trzeba wierzyć w sny! coś może Ci 'przkazała"?? Gdzie ta maleńka sie podziewa:( codziennie zaglądam na wątek, ale nic nie mogę pomóc ani zmienić:( strasznie mi przykro:(
  16. ja jako deklarowicz Devonka pierwsza się zgłaszam:) i dokładam dyszke po Korniczku do stałej, czyli od następnego mieisąca będzie po 30 stałej ode mnie. Gosiu, ja myślę, że w pewnym momencie po prostu sa konieczne zmiany. Na wielu watkach to się sprawdziło- pies zmieniał miejsce, otoczenie, a potem już droga do DS była krótka i szczęsliwa:) Może nie napisałyśmy tutaj wszystkiego co ustaliłyśmy wstępnie. Myślimy o miejscu dla Devonka u Dexterki w hoteliku. Na dogomanii hotelik ten ma swój watek, co prawda już nie aktywny od jakiegoś czasu, ale hotelik funkcjonuje doskonale- oglądałysmy na fb. Devon zamieszka w boksie wewnętrznym, jutro będe rozmawiać z Dexterką by ustalić dokładnie czego dla Devona potrzebujemy- chodzi nam o socjalizacje z człowiekiem, spacery na smyczy, by poznał życie 'uliczne' plus wizyta u weta bo uszka trzeba doleczyć. Spróbuje tez zapytac o transport- Devon miałby do pokonania ok. 150 km z okolic Raciborza do okolic Opola. Cena hoteliku to niestety 500 zł za boks wewnętrzny. Wierze jednak, że to się opłaci w ostatecznym rozrachunku (chyba, że ktoś mógłby polecić jakieś inne tańsze miejsce...?) Dziś przysiadłam trochę i edytowałam/ odnowiłam stare ogłoszenia Devonka. Jutro jeszcze kilka dorobie, one niech 'wiszą' i pomagają szczęsciu. Pokazałam tez Devona na fb. Rozmawiałam tez z panią Irenką z Katowic, która obiecała pomoc finansowa i fanty na bazarek (serdecznie Pani dziękujemy i za miłą rozmowe również dziękuje:), Dostaniemy także ksiązki na bazarek od Gosi z Warszawy.... Jednak nadal bardzo, bardzo prosimy o deklaracje stałe... Moim zdaniem 3 miesiące u Dexterki wystarczą by Devon znalazł dom, to naprawde piękny pies (potwierdziła to osoba, która widziała go w sobote), lękliwy- ale nie w sensie dzikości tylko zwyczajnego dystansu, który w dobrym domu szybko uda sie pokonać. Prosimy o pomoc
  17. Ciekawe jak minęła Bezuni kolejna doba w nowym domu... Staram się nie martwić, ale jednak....pewnie i Pokery się martwią...
  18. dziękuje:) fanciki które mi ostatnio wysłałać już obfociłam w wekend:) będę z nich robić bazarek za jakiś czas:) Dzięki wielkie za chęc przekazania kolejnych fantów:) dziękuje w imieniu Devona <3 dziękuje ślicznie <3 dziękuje bardzo<3
×
×
  • Create New...