Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23498
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. oj jest kawałek od Anetki do NS.... Do weta pewnie nie będzie kłopotu z dojazdem, Pani ma samochód, ale zaproponowała czy jest mozłiwość spotkania np. w połowie drogi bo to dla niej za długa trasa. Ja akurat ją rozumiem.... Kudłaczek ma mnóstwo plusów, ale też swoje minusiki np. popiskuje troszeczke, więc chyba w bloku sam nie mógłby zostawać...jest też troszkę akrobatą ogrodzeniowym....
  2. dzięki dziewczyny za podpowiedzi..jeszcze rozważam ten dom. Nie przepadam za takimi terenami gdzie nikogo nie ma..... Bo to jest wieś kilka kilometrów od Nowego Sącza. I dom raczej z tych fajnych ale nie takich wow...Pani tez do Anety nie dojedzie, trzeba by kombinować z transportem...Może jeszcze ktoś zadzwoni sensowny gdzieś bliżej? Musze się z tym przespać... Jutro Anetka pogadamy, dzis nie mam sił na nic...Dwa dni w przytulisku w tym zimnie, plus znowu nowy pies, już sił mi naprawde brakuje na wszystko.
  3. Miałam przed chwilą telefon o Kudłatka...całkiem sensowny, tylko teren ciężki, okolice Nowego Sacza...czy ktoś tam jest z dogomanii i mógłby pomóc z wizytą? Anetka jutro się zdzwonimy porozmawiać ... Pani ma dom parterowy, wcześniej miała DONka, niestety teren nie ogrodzony, ale Pani nie puszczała wcześniejszego psa i kudełka tez nie będzie. Z tamtym chodziła na długie nawet godzinne spacery na smyczy i z naszym tez tak będzie. W domu jest syn 15 letni. Pani pracuje więc piesio musiałby trochę być sam w domu.
  4. tak, dzwoniłam do Pana, jest wszystko ok, tzn. Pani mówi, że Luna zakochana w Panu, Pan chyba w suni też bo ciągle powtarzał, że jest piękna i grzeczna:) śpi na ziemi pod drzwiami balkonowymi, do salonu nie wchodzi jeszcze, głownie lezy i obserwuje, lubi spoacerować, Pana nie spuszcza z oka:) aha- i ma karme jakąś 3 kg za 120 zł!! ale na pewno jest jeszcze w stresie bo Pan mówił, że je mało (u nas wciągała wszystko z prędkocią światła), ale wiadome- czasu potrzeba...
  5. mar.gajko- bardzo dziękuje za deklaracje styczniową na radysiątka:) już zapisuje :)
  6. z tym sie nie pali, spokojna główka;))) :) dobrze, że ksiażeczka dotarła i nie trzeba Reksia znowu szczepić:)
  7. super:) niestety Blekuś bez wyróżnień nie ma zbyt dużo wejść, czy pobrań telefonu:( zarz podam Ci szczeóły na priv
  8. cały czas podczytuje i trzymam kciuki, żeby jednak Reksio podjął naukę. Siad w jego wydaniu to już byłoby prawdziwe WOW! :) Skarbek kochany:) ps. czy ksiażeczka dotarła?
  9. OLENA czy chcesz wyróżnić 3 ogłoszenia Blekusia które są u mnie na olx????
  10. dzisiaj 2 telefony (drugi przed chwilą z pytaniem ile piesek ma miesięcy!!!) i 3 zapytania prze olx.... ale nic ciekawego niestety :(
  11. to bydle nie pies;) haha- ludzie to mają w mózgach...toż to maleństwo prawdziwe;) nie przejmuj się! Mi Pani nie odpuszcza, ciągle coś pisze- cały czas smsami....eh...wykończe się dzisiaj:(
  12. nie nie, to BYła Megi, ale i ona już adoptowana;) LOTECZKA pozdrawia (takie piekne zdjęcie Pani wysłała naszej Hani) Dziś miałam bardzo sympatyczny telefon o Zelka...zobaczymy czy coś z tego wyjdzie... Odezwała się tez do mnie ta Pani od Żelka, z tej wsi, co Wam pisałam, czy robić tam wizyte czy nie? (uznałyśmy, że nie). No i Pani napisała mi, że przez to, że nie chce jej dać psa, to ona na tym naszym fejsbuku napisze na mnie skarge....napisała mi jeszcze ilka nieporzyjemnych zdań, ale co zrobić...w tym wszystkim wychwyciłam tylko informacje, że to kolejny raz gdy ktoś odmawia jej wydania psa.....
  13. Rozumiem- dziekuje bardzo :) Zapomnialam napisac ze kastracja Zelka przeniesiona na wtorek ;) a Rosa bierze antybiotyk czuje sie po nim dobrze:) apetyt jej dopisuje i uwielbia zabawy!
  14. Brawo! Gratuluje ! Tycinko-wreszcie masz dom na zawsze:) a Ty Anetko swoja ksiezniczke
  15. tak, to prawda...ona nigdy w domu nie była, ale sądze, że powinna do jutra czuć się już pewniej. Pan nawet bardzo wyrozumiały. Oby było dobrze...może ich gdzieś tam kiedyś zobaczysz...na wałach.....:)
  16. LOTKA juz w swoim nowym domu:) Zamieszkała w Nowej SOli w domu z ogrodem, do towarzystwa będzie miała kotka i dwójkę dzieci w wieku szkolnym. POani przesympatyczna, rozmawiałyśmy, ale większość w kierunku tej adopcji zrobiła SZAFIRKA, bo to ona pokazała Pani Lotke, no i - zaiskrzyło:) Hania też zrobiła wizyte przedadopcyjną. Państwo mieli wceześniej też pieski kilkanaście lat, więc są w pełni świadomi wszystkiego i w Loteczce zakochani:)
  17. Gabrysiu, to jest Luna:) pojechała dziś rano do Wrocławia...sunia z wiejskiego kojca, która przeżyła piekło, której nie chciałyśmy za nic oddać 'właścicielowi' mimo że się odnalazł...Była z nami ponad 3 miesiące. Pan z DS dzwonił, jest ok, tylko sunia niespopojna, dużo chodzi, nasiusiała na dywan, na szczęście Pan wie że to jego wina, bo powinien zwinąć :) Trzymajcie za nią kciuki
  18. Poker, bardzo Ci dziękuje za 100 zł dla kudłaczka:) już na moim koncie Wczoraj zrobiłam jedno ogłoszenie na Katowice, a dziś dzwoniły już dwie osoby. :) zaraz zrobie jeszcze olx na Kraków
  19. przepraszam Was bardzo- mam zdjecie Szronika od Anety Mialam wstawic od razu i zapomnialam Obiecuje dzis wieczorem wstawic
×
×
  • Create New...