Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. yulko Renatko ja nie mam jak się z Państwem umówić:( Pani we Wrocłaiu, sunia w Nowej Soli a ja wielkopolska....mam poprsoić o telefon? A w jakim wieku była ta Pani co adoptowała Gracje?
  2. Olena...zajrzyj na mój wątek radysiaków- Lalka jest u Kasiainat pod moją opieką i tak też napisano na fb- Opuściła schronisko- hotelik.
  3. Kochane, na koncie Laleczki pojawiły się wpłaty: - 100 zł od Monika F. (fb) <3 (wielkie podziękowania dla Ciebie!!!)\ - 20 zł od Bogusik <3 Miałam tez dzisiaj 3 telefony o Tosie. Wszystkie z Wrocławia, dwie rodziny od razu zrezygnowały gdy się dowiedziały że sunia jest w Nowej SOli, trzecia Pani nie zrezygnowała- wręcz przeciwnie- chce Tosie bardzo, no ale żeby było mi ciężej to jest taka sytuacja.... Pani mieszka z mamą w bloku na parterze. Mama ma 90kilka lat....a Pani 70. Rozmawiałyśmy długa chwile, i że ja jestem czasem zbyt bezpośrenia, to zapytałam od razu czy jest ktoś jeszcze z rodziny kto w razie czego pomoże z sunia, wyprowadzić itd. bo przecież Tosia ma ok. 1 roku...Pani powiedziała, że syn i synowa od dłuższego czasu namawiają ja na pieska, jest z nimi rozmówiona, bo jest świadoma różnych spraw i w razie czego sunia zajmą się oni. Pani również z synem by po Tosie przyjechała. Mam adres do wizyty i osobiście mysle, że Tosia miałaby tam dobrze- to sunia która potrzebuje spokojnego i cierpliwego domu i tam myśle, że tak by było. Panie są w domu, same, taka mała iskierka naprawde wniosła by wiele radości. Czy sądzicie, że powinnam porozmawiać jeszcze z synem Pani? czy to będzie nietaktem z mojej strony? Nie wiem jak to rozegrać.... Już często toczyłyśmy tutaj takie dyskusje na dogo....co robić?
  4. Twoje kciuki pomogły:) Lalka jest na moim zbiorczym wątku radysiaków- zapraszam :)
  5. Anulko Kasia już wyratowała szkielecik schorowany poradyski- Rose więc i Lalunia jest w najlepszych możłiwych rękach... A ile w R. jeszcze piesków w takim stanie...setki...z pewnością setki...
  6. Boże, to ostatnie zdjęcia przeraża:( same kosteczki:( taka kruszynka...ale jak się cieszy na Cebie! wreszcie jest bezpieczna!
  7. Anulko zawsze jest niepewnosc Nawet najlepiej rokujacy dom nie jest pewny Ale szanse trzeba dac- piesek tez moze sie inaczej zachowywac gdy bedzie jedynym psem w domu;) Bedzie dobrze!
  8. Cały czas podczytuje. Sliczny ten piesek u koleżanki. Jeśli moje pytanie nie zginie w gąszczu komentarzy to napisz proszę co on ma na pyszczku? szrame, blizne? czy to tylko takie złudzenie? ma taki ślad ciemny? Sunia straszna bidulka, całkiem możliwe że była psem myśliwego- takie często na starość sie wywala bo nieużyteczne już ...Poker, pamiętam od jakiegoś czasu różne Twoje tymczaski i sądze, że juz tyle cudownych domów wyczarowałaś, że i tutaj się uda, tylko trzeba wierzyc i sunie zdiagnozować bo to siusianie bardzo niedobre:( Trzymam kciuki
  9. Elik zadzwoniła dziś do Pani by umówić się na wizytę i usłyszała, że....do Pani przyjeżdża jednak inna sunia- SZYSZKA:( Przykro mi dziewczyny To jednak nie był ten dom
  10. Pora na rozliczenie: z konta ubyło: - 270 zł za transport LALKI - 117 zł za leczenie LALKI Przybyło - 235 zł z bazarku transportowego - 20 zł od Nesiowatej - 20 zł od uxmal BARDZO DZIĘKUJE:) -
  11. Piekny pies rzeczywiscie chudziutki i smutny :( Malagos Wy macie kojce 'wylozone' piaskiem? To sie dobrze sprawdza zima czy w deszcz?
  12. Elik zgodzila sie zrobic wizyte- bardzo Ci Elunia dziekujemy!
  13. Tysiu napisalam na pewno w tytule przelewu- jakby nie bylo bedzie zgodnie z deklaracja :)
  14. Kasiu a wiesz ze jej zdjecia byly robione w zeszla sobote? Byla jako pierwsza pokazana z nowej sesji! Musze sie dowiedziec czy ona czasem nie byla w tym samym kojcu co szczeniaki- w tym Rosa bo tak mi cos to wyglada pewnie wszystkie psiaki tam sa chore I wcale bym sie nie zdziwila gdyby miala tez gronkowca bo objawy ludzaco podobne Kasiu kase przesle wieczorem- oj bedzie ciezko finansowo ale na szczescie wkrotce u nas ferie to przysiade nad bazarkami Bedzie dobrze Biedna kruszynka nasza- Laleczka cudna
  15. To jeszcze sprawy naszej drugiej radysianki TOSI. Dziś rozmawiałam z Hanią i jej zdaniem sunie można juz ogłaszac, zrobiłam więc pierwsze ogłoszenie na olx na Zieloną Górę (która jest bliska i była bardzo szczęśliwa dla Buźki) Przelałam dziś Hani 90 zł za hotelik za styczeń (23-31.01) Tosia ogólnie zachowuje się jak typowy szczeniak, szczędzie jej pełno, uwielbia zabawy z psakami ale tez bardzo kocha ludzi. Czasem jeszcze zdaży jej sie nasiusiać albo coś podryść, więc musi mieć dom cierpliwy no i koniecznie spokojny bo nadal bardzo boi się gwałtownych ruchó. Trzymajcie kciuki za najlepszy domek dla ślicznotki:) https://www.olx.pl/oferta/malutka-1-5-roczna-sunia-tosia-uroczy-urwis-szuka-domu-CID103-IDrLEJb.html
  16. i że została pokazana...dziś się dowiedziałam, że ona była w kojcach zbiorczych na samym końcu schronu..... co z innymi z tego boksu, skoro ona taka chora??? nie mam już siły myśleć. Czy to się kiedyś skończy?
  17. JA TEŻ <3 Kasia- nasza specjalistka od cięzkich przypadków :( To wstawie jeszcze dwa zdjęcia Laleczki które rano mi Kasia wysłała....zdjęcia pt. witaj wolność, witaj Życie!
  18. Rozmawiałam z Panem z Kolbuszowej...czekał na mój telefon...ale musiałam przekazać nie najlepsze wiadomość. Powiedziałam mu jednak, że wizyta wypadła bardzo dobrze, że nasza decyzja nie wynika z tego że u nich coś jest nie tak a tylko i wyjącznie z pewnych cech Pomadki, które nie pasują do domu.....(i tam kilka wymieniłam). Powiedziałam Panu, że rozmawiałam z wizytatorką i ona może polecić im kilka piesków od siebie ze schroniska, które idealnie się sprawdzą w ich rodzinie. Pan powiedział, że w takim razie się skontaktuje.... Dzwoniłam, tez do Pani z Krakowa. Ale gafe strzeliłam, bo Pani dzwoniła do mnie z domowego, ja oddzwoniłam (ale nie zapamiętałam przeciez imienia Pani), odebrał jakiś Pan- byłam pewna, że to jest ojciec tej Pani (bo mówiła że mieszka z ojcem) no więc pytam o CÓRKE a Pan z uporem maniaka- ale JAKĄ o kogo Pani chodzi?? w końcu mówię że córka dzwoniła do mnie w sprawie adopcji suni- Pomadki...i wreszcie- aaaa- to o ŻONE Pani chodzi!! Ale wtopa:( :( No więc Pani mieszka tez z męzem:) Bardzo miło mi się z Panią dzisiaj rozmawiało, czekają niecierpliwie na wizyte. Pani powiedziała, że rano na pewno nie da rady z Pomadką spacerować ale po pracy popołudniu/ wieczorem jak najbardziej. Słyszałam też w słuchawce jakieś młode głosy (obstawiam, że córka i wnuki) i ogólnie takie miłe/ ciepłe bardzo odczucie mam do tego domu. Zaraz napisze do ELIK prośbę o wizyte, mam nadzieje, że pomoże. Pani niestety będzie prosiła o pomoc z dowiezieniem suni jeśli dojdzie do adopcji. Mam nadzieje, że to jakoś z Kasią dogadam:( Dostałam Pani adres- domek śliczny, piękny ogród, wszystko porządnie ogrodzone...
  19. Dziękuje Kasiu za wieści. Skoro płuca czyste to zapalenie płuc odpada. Mam nadzieje, że antybiotyk pomożę, czy weci mówili na co może być chora? Ile Kasieńko za dzisiejszą wizytę? pisz mi kochana, najdzielniejsza opiekunko! Ratujesz najcięższe przypadki...tak już masz ze mną....ale kto by pomyślał po zdjęciach że mała taka chora:(
  20. Nie wiem. Wyglada jakby cos nosowkopodobne albo jak zapalenie pluc. Kasia na pewno napisze jak dowie sie czegos wiecej. I tak cud ze wydali chorego psa... Musieli 'nie zauwazyc' jakkolwiek to brzmi - cale szczescie Z ksiazeczki wynika ze trafila do Radys w kwietniu 2017
  21. Dzwonilam przed chwila do Pani Trudno powiedziec zeby nastal czas pokoju raczej kudelek daje do Wiwatu ;) Pani duzo opowiadala, chodza z Wiwatkiem bardzo czesto na dlugie spacery po okolicy- Pani z naszym a Pan z dalmatynczykiem OSOBNO W domu psiaki juz sie dogadaly nawet czasem spia razem ale pojedyncze spiecia jeszcze sa- ostatnio byla rana na nosie Dalmatynczyka. A po pewnym czasie sprawca rana przyszedl i zaczal po tymnosku dalmatynczyka lizac czyli jak to Pani mowi- przepraszal go Oba psiaki spia z Panstwem w sypialni oczywiscie kazdy po swojej stronie lozka, jedza tez oddzielnie bo nasz Wiwat wciaga absolutnie wszystko co w zasiegu jego pyska Pani mowila ze kest dosyc charakterny ale prawdziwy pieszczoch :) oczywiscie- zostaje na zawsze Jedyne co to zapomnialam zapytac jakie w koncu ma imie- ale to nastepnym razem:)
  22. Dziewczny LALKA jest bardzo chora :( :( zostala w lecznicy pod kroplowkami. Mysle ze kilka dni dluzej w Radysach i byloby po niej. Jak ja nawodnimy to wejdzie antybiotyk- wet pobrala wymaz z nosa zeby dobrze dobrac leki Z oczliem na szczescie chyba bedzie dobrze czeka ja zabieg i najprawdopodoniej oczko bedzie ok Ale na razie musimy ja wyciagnac na prosta
×
×
  • Create New...