Jump to content
Dogomania

kiyoshi

Members
  • Posts

    23497
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    42

Everything posted by kiyoshi

  1. Jutro do Kasi mają dojechać: Melisa i Fruzia. Kciuki oczywiście tez są potrzebne, za bezpieczną podróż.
  2. to trzymam kciuki za wizyte:) Fajnie, że Pani się odezwała, a ja przepraszam, że dołożyłam Ci stresu ;)
  3. no chyba że coś im wypadło, np. jacyś niezapowiedziani goście i nie moga zadzwonić lub jak Anula napisała- myślą, ale tak długie myślenie oznaczałoby wielką niepewność... (aż dziewne, że przed spotkaniem nie pomysleli) Gdyby nie było domku w Dzierżoniowie to nie byłoby kłopotu, a tak....szkoda tamtych którzy czekają.... Eh...
  4. tak chyba bedzie najlepiej. Ja to zwykle mam od razu informacje po zapoznaniu że rodzina jest na tak. Dziwne jest tak długie milczenie.... Obym się myliła oczywiście...życze Perełce jak najlepiej.
  5. Aktualizacja: PIERROT - za TECZOWYM MOSTEM
  6. Aktualizacja: KLEMENTYNA - opuściła schronisko
  7. suuuper....to ja tez się zabieram w takim razie ;) ps. piękny tekst!!! mysle że warto napisac że Zefirek toleruje kotki
  8. U Kromci była rodzinka, bardzo bardzo się spodobała:) teraz (tzn za kilka dni) Kasia wybierze się na rewizyte, jesli wszystko wypadnie dobrze to Kromcia będzie miała dom:) Sunia nadal ma sporą nadwagę więc Pani zaproponowała że wysterylizuje ja we własnym zakresie gdy dojdzie do wagi, przy której zabieg będzie bezpieczny. Będzie zapis o tym w umowie, ale jestem pewna, że to ludzie świadomi i na pewno zrobią zabieg. Kromcia zamieszka w pieknej Bystrej w domu z ogrodem, z małym zwierzyńcem- 2 psiaczki z adopcji, jedna sunia odebrana z pseudo i seter, plus koty i żółw. Ludzie zrobili na Kasi dobre wrażenie, jak i na mnie przez telefon. Dwójka dzieci 11 czy 12 lat, bardzo fajnych, córcia od razu spytała Kasi, czy Kromka będzie mogła spać w łóżku. Proszę jeszcze o kciuki przez kilka dni. Bardzo by mnie ucieszyła ta adopcja, bo Kromcia świetnie się czuje w towarzystwie innych zwierzaków, dzieci i taka rodzinka by jej pasowała:) oby się udało ps. oczywiście wszystkie zwierzaki są domowe, maja też spacery poza ogród, zanim Pani odwiedzaila Kasie wysłała mi zdjęcia swojego zwierzyńca, widziała że zwierzaczki sa zadbane, na kanapach, w cieple...to oczywiście jeszcze zweryfikuje wizyta
  9. Kasia nic mi nie pisala wiec sadze ze Pani nie bylo tzn dzwonila do Kasi zaraz po rozmowie ze mna i powiedziala ze w wekend chcialaby przyjechav ale poki co nic konkretnego nie wyniklo Zobaczymy- odezwe sie albo nie ;) jak to w zyciu
  10. Tysiu poczytaj tam komentarze Ma juz tymczas
  11. Cały czas podczytuje watek i milcze, ale ...chyba się wypowiem...ZPP bardzo Ci współczuje:( nie dość że wzięłaś na siebie odpowiedzialnośc za tak trudnego psa, pomogłas mu, to teraz obrywasz po głowie...ludzie którzy przygarnęli sunie, z tego co czytam, robią co w ich mocy i chwała im za to. Skoro rodzina dostała sunie, tzn. że uznano, że warto im zaufać. Jeśli pproszą o pomoc- trzeba takiej udzielić, jesli nie- trzeba pozwolić im zyć, a Abi być sobą. Sa psy trudne...i przysięgam, że jakbym miała takiego psa jak Abi u nas w schronisku, to cieszyłabym się z ciepłej budy, ogrodu i ludzi którzy obdarza go uczuciem. Nie każdy pies chce zyć blisko człowieka, nie uszczęśliwiajmy wszystkich na siłe i nie traktujmy jedną miarą Chciaż jak wszyscy na dogo, jestem przeciwniczką bud, to podziwiam Twoją prace na rzecz Abi ZPP...czekając na domek i kanape Abi mogłaby być w hoteliku latami....bez zmian w charakterze. Ja mysle bardziej globalnie.....tak jak Sowa np. Trzymaj sie ZPP.
  12. nie wiem skąd ten pomysł?? na jaką mine? ratujesz zycie wspaniałej suni.... nic innego tu nie widze Pani Irenka prosiła by wpisac od niej 20 zł dla suni ;)
  13. Dzięki Mariola za ta sunie. Cudna jest, taka labkowata.
  14. Bardzo go pokochałam...na zdjęciach z Radys tego nie widziałam, ale na tych od Dexterki baaardzo przypomina mi psiaka od którego wziął się mój nick- kiyoshiego.... Dziś Koruś znowu spaceruje w śniegu :D
  15. Anulko..na pewno zasługuje na dom, ale kojec i buda gdzie jest sam, ma ciepło, jest nakarmiony, nie zamarznie i nikt go nie zagryzie - to wierz mi, że jest BAAARDZO duzo dla niego i życie mu ten kojec uratował.
  16. tak zrobimy Anulko, od początku jak zobaczyłam to zdjęcie wiedziałam, że trzeba będzie obciąć:( nie wiadomo jak długo jest taki stan, mogło się juz dużo "napsuć"....:(
  17. ja też wole o tym nie mysleć...Miał Koruś swojego Anioła- Karen....bez Ciebie ja bym Korusia na pewno nie wypatrzyła :( Taki dzielny piesek z niego, tyle musiał wycierpieć, ale już będzie tylko lepiej. Rozkwitnie, jest takim ślicznym psem, na tych zdjęciach z Radys wcale mi się nie podobał ;) a teraz- po prostu boski! Mam nadzieje, że uda się uratowac chociaż kawałek tego ogonka, a jak nie to trudno, wazne, żeby był zdrowy.
  18. -------NOWE TRANSPORTY----------NOWE TRASY-------- 26.01 (sobota) Radysy - Łódź - Białystok - Warszawa(Piotr tel. 530-830-774) 28.01 (poniedziałek) Radysy - Warszawa - Kraków - Katowice ( Patrycja tel. 698-616-250) 30.01 (środa) Radysy - Lublin - (ew. Kraków) - Warszawa - (Piotr tel. 530-830-774) 31.01 (czwartek) Radysy - Warszawa - Wrocław; ( Patrycja tel. 698-616-250) 2.02 (sobota) Radysy - Trójmiasto ( Patrycja tel. 698-616-250)
×
×
  • Create New...