Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. [B]Alice[/B], wpłynęła dziś deklaracja od Ciebie 35zł. Wielkie dzięki! [B]Czorcik[/B], napisz proszę, jak wpisać Twoją deklarację 50zł co jakiś czas, skoro nie jest ona m-czna. [COLOR=#ff0000]Co do Kajcinej paszczy[/COLOR], to - po przeczytaniu opinii dr Koperskiego i opisu od Murkowego weta - uważam, że mając nadzieję na zadziałanie leków, jednocześnie niestety trzeba liczyć się z najgorszym, tzn. że konieczne może być kolejne cięcie... :( U nas Kajt "pożerał" (w większości bez łykania) różne niejadalne rzeczy, jak gumowo-kudłate piłki, szyszki, boazerię... i jakoś mordka nigdy na tym nie ucierpiała (nie podrażniał jej sobie w środku - oglądałam mu skrupulatnie). Ale poczekajmy jeszcze ten tydzień we względnym spokoju i zobaczymy jak będzie po kontroli. Aha, [COLOR=#0000cd]bazarki [/COLOR][B][COLOR=#0000CD]zebrazebry[/COLOR][/B] "antykwariat" i "domowo-zabawkowy" są prawie rozliczone. Myślę, że lada dzień będą rozliczone całkowicie, a wtedy podam dokładnie, ile z nich jest w Kajta skarpecie. [COLOR=#0000cd]Łącznie będzie ok. 180zł[/COLOR]. :) [COLOR=#ff0000][B]Dzękujemy![/B][/COLOR] :loveu:
  2. [B]Murka[/B], dzięki za czujnośc i opiekę. Zmartwiłaś mnie jednak bardzo tą paszczą, tzn. opinią weta... :( :-( :-( Trzeba się będzie zastanowić, co dalej - na okoliczność, jeżeli leki nie pomogą. Nawet nie chcę jeszcze myśleć, że może konieczna być kolejna operacja... :placz: Ale spróbuję się jutro skontaktować z alice w tej sprawie. Czy za wizytę u weta mam jemu przelać (jak tak, to podaj jego konto), czy możesz Ty zapłacić z zapasu po-transpotrowego? Odlicz sobie za dojazd. Aha, i poproszę Twoje konto na priv, bo zaraz trzeba zapłacić za pierwszy m-c. Co do Fiprexu, to myślę, że jak najbardziej. Tylko, na ile czasu on wystarcza? Czyli, co ile czasu mam pamiętać o wpłaceniu 6zł...? lub ile doliczać do pobytu? PS. [U]Zdjęcia świetne[/U]! Szkoda, że w takich okolicznościach... [B]Kociabanda2[/B], to ja byłam domkiem Kajtuna... :oops: Niestety Kajt gryzł mojego ojca... było coraz gorzej... :placz:
  3. [quote name='piechcia15']kurcze odpisali mi że myśleli że ja jestem wolontariuszem z Korabowic:( i tam jakas sunia im sie podoba. Znacie kogos stamtąd?[/QUOTE] Zapytaj może Ellig - ona jest chyba w Korabiewicach zorientowana. PS. Może niektórych zniechęca to, że Dosia jest za spokojna...? :( Albo te jej jelitowe kłopoty, które mogą się kojarzyć z dużymi wydatkami na karmę specjalistyczną i weta...?
  4. Żeby nie było, że olewam i się nie odzywam: dzwoniłam do Murki i poradziłam na początek konsultację telefoniczną z dr Koperskim z A-Z Wetu, który operował ostatnio Kajtuna (wcześniej skontaktowałam się z nim). [SIZE=3]Czekamy więc na wieści, licząc na to, że jest to objaw pozytywny, oznaczający - jak najbardziej pożądane - samoistne oczyszczanie się wyszytej ślinianki. [/SIZE] PS. Gdy przekazałam dr Koperskiemu smutne wieści o koniecznym rozstaniu Kajtuna z nami, stwierdził (cytuję) : [I][COLOR=#8b4513]"Taki fajny psiak, a baran! - tak sobie narobił!"[/COLOR][/I] Eh... :(
  5. Hmm, no to się Zbójec rozkręca... :diabloti: [B]Murka[/B], przepraszam, że taka nieogarnięta jestem - chyba potrzebowałam emocjonalnego odpoczynku, żeby poradzić sobie z tą przetrudną dla mnie sytuacją, dlatego nie bardzo tu się odzywałam... Tęsknię wciąż. Postaram się w najbliższych dniach wysmarować do Ciebie na maila epistołę o Kajtunie, gdy był u mnie :-( tj. zachowania (reakcje na różne bodźce), znane mu komendy, może też zalecenia p. Joli. Co do szelek, to on nie był przyzwyczajony do całodziennego chodzenia w nich. Po spacerze miał zdejmowane i chodził tylko w p/insektowej obróżce w domu, więc się w zasadzie nie dziwię... Jak potrzebne są nowe, bo uważasz, że obroża, którą dostał ode mnie będzie niewystarczająca lub np. niewygodna do linki, to może mu je kup z zapasu transportowego?
  6. [quote name='Ellig']A pro po lekow psiakow.... [URL]http://helpmydog.pl/esklep/pl/p/Anxiety-Wrap-/1[/URL][/QUOTE] Takie cudo polecała pani wetka-behawiorystka, która u nas była na koniec... :/ Tak, tak, tu też podczytuję... :)
  7. Trzymam z Wami kciukasy za Nutusiowe kundlasy! ;) Tak sobie tu zaglądam i podczytuję po cichutku dla poprawy humoru. Czasem, nawet jak więcej kłopotów na którąś Nutusio-psią główkę spadnie, to i tak zawsze taka pozytywna energia tu od Was bije, że się cieplej nawet na smutnym sercu robi. Dziękuję.
  8. [B]Przypominam nieśmiało ;) o drugim bazarku w wykonianiu [U]zebrazebra[/U] [/B](patrz: podpis)[B], tym razem domowo-zabawkowym...[/B] :Dog_run: [SIZE=3][FONT=arial][COLOR=#800080]Kryształy, butelki, kubeczki, Słonie, pajace, laleczki, Spodnie, skarpety, czapka, Świeczniki, gry oraz łapka. Krasnal, Simpsony, puzderko. [/COLOR][I][COLOR=#0000cd]To wszystko za cenę niewielką![/COLOR][/I][COLOR=#800080] I jeszcze słodki wazonik mały, (a filiżanki się zapodziały...). [/COLOR][COLOR=#0000cd][I]Krótki bazarek - szybkie wysyłki![/I] [/COLOR]Od licytacji zaś - bolą ...[COLOR=#800080] ;-) [/COLOR][I][COLOR=#b22222]Serdecznie zapraszamy![/COLOR][/I][COLOR=#800080] [/COLOR][I][COLOR=#0000cd]Wszystko w opcji KT mamy.[/COLOR][/I][/FONT][/SIZE] [B]Zapraszam również na świeżutki bazarek by [U]diana79[/U] z klawiaturami Lenovo! Lena[/B] ;) [B]O, tutaj:[/B] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228462-super-klawiatury-i-myszki-dla-Kajtuna-do-26-06[/url]
  9. [B]Murka[/B], dzięki za filmiki... :) :( [B]Zebrazebra[/B], dzięki za bazarkowanie! :) [B] Inga.mm[/B], Birma widocznie też ma coś traumatycznego w życiorysie...
  10. Dzięki, Murka... Cieszę się, że w sumie jest tak dobrze. Choć tak mi smutno potwornie... Wprawdzie machanie ogonkiem może też oznaczać "spokojnie, nie chcę Ci zrobić nic złego", ale nawet jeżeli, to i tak nieźle... Za smaczki wkrótce będzie Cię kochał. ;) Co do apetytu, to jak by miał taki swój "normalny" apetyt, to pożarłby od razu wszystko. ;) Ale nie głodzi się, więc to najważniejsze. Pewnie po Aniprazolu też jeszcze niewiele będzie jadł... Dzięki za pochwałę wyprawki, ale chyba przesadzasz... :oops: Aha, te gumowe zabawki, to raczej dla innych psiaków, bo przez Kajta były wzgardzone... Choć kto wie? może się jeszcze przekona, że nie tylko "pykające" piłki tenisówki nadają się do aportowania? Odpowiadając na pytanie Twojego TŻ - z tego, co się dowiedziałam, to dotychczas Kajt nie miał zapędów do robienia podkopów w celach ucieczkowych. Miejmy nadzieję, że nie zacznie takich mieć... A jak tam podgolona łapka? nie wylizuje jej znowu opętańczo...? Dzięki za miłe rozliczenie transportowe! :) To bardzo dobrze dla Kajcinych finansów, że udało się tak połączyć wyprawy. Jak minęła Maluchowi podróż? Rozrabiał? Płakał? Upstrzył to i owo? ...czy ideał? "Dzieciaki" raczej mu pomogły czy denerwowały? [COLOR=#696969](A jak one się mają?)[/COLOR] [COLOR=#2f4f4f]Mam wciąż przed oczami obrazek - i pewnie jeszcze długo będę go mieć..... [B] - jak siedzi już na swoim kocyku w kenelu w bagażniku, niby spokojny, ale niepewny i ma taką minkę, jak by pytał [/B][U][I]"I co wy teraz chcecie ze mną zrobić...?"[/I][/U][/COLOR] :sadCyber: Chcę jednak wierzyć, że kiedyś będzie szczęśliwy. Szkoda, że nie ze mną... [SIZE=1][I](egoistka!)[/I][/SIZE] :Dog_run:
  11. Nie wiem, o której dokładnie Kajtun dojechał na miejsce, ale po 1szej Murka napisała, że "jest już w boksie, trochę zestresowany i zdezorientowany, ale nikogo na razie nie zjadł :)" [U]Dziękuję Murce i jej mężowi za zaopiekowanie się Małym Zbójnikiem.[/U] :loveu: PS. Kajtulu..., trudny dzięń dziś przed nami..., Ty tam..., ja tu..., wszystko takie inne..., bez Ciebie... ......PRZEPRASZAM CIĘ......
  12. [COLOR=#a9a9a9][B]Ok. godz. 20:30 Kajt został w samochodzie, w towarzystwie dwójki szczeniorków w drugim kenelku, zapakowany w kenel identyczny, jak ten w domu (pożyczony od alice), a ja, możliwie jak najbardziej po angielsku, oddaliłam się sama do domu... [/B][/COLOR][COLOR=#696969][B]:bigcry: [/B][/COLOR][COLOR=#808080][B]Spokojnej podróży, Maluchu...[/B][/COLOR][COLOR=#800080][B] :glaszcze: [/B][/COLOR][COLOR=#696969][B]Niech będzie Ci jak najlepiej u Murki...[/B][/COLOR][COLOR=#800080][B] :kciuki:[/B][/COLOR][COLOR=#696969] [/COLOR] [B][SIZE=1] PS. Proszę, nie piszcie mi "trzymaj się", bo - paradoksalnie - to mnie rozkłada... Przepraszam.[/SIZE][/B]
  13. Alice uzupełniła rozliczenia na początku wątku, ale przez mój błąd w zapisie obliczeń ona nie mogła się doliczyć i jest tam błędna kwota aktualna. Obie bardzo przepraszamy i prosimy o pilnowanie nas matematycznie. :oops: [B][COLOR=#0000cd]EDIT:[/COLOR][/B] Kochani, jeżeli ktoś ma chęć się deklarować, to wpisujcie też, proszę od kiedy do kiedy, żeby było łatwiej zorientować się w brakujących kwotach. Z góry dziękuję za wszysko... Aha, i jeżeli ktoś ma coś przeciwko temu, żebym to akurat ja zastępowała czasowo alice w skarbnikowaniu, to niech mówi - wtedy zastanowimy się, czy jest jakieś inne rozwiązanie.
  14. Dzięki, Malibo! :) Dzięki, ZebraZebra! :) .......................................... [B]Już tylko ok. doby zostało...[/B] :sadCyber: Wybaczcie, gdybym nie była w stanie jutro się odezwać...
  15. [COLOR=#800080][B]+ 225zł[/B][/COLOR] przelew od alice do mnie reszty ze skarbonki Kajta [COLOR=#0000cd][B]zostaje +225zł[/B][/COLOR] [COLOR=#800080][B]+ 270zł[/B][/COLOR] wpłata od malibo na cele diagnostyczne [COLOR=#ff0000][B]- 180zł[/B][/COLOR] badania (mocz, morfologia, biochemia z tarczycą) [B][COLOR=#ff0000]- 64zł[/COLOR][/B] odrobaczenie (8 tabletek Aniprazolu po 8zł) [COLOR=#0000cd][B]zostaje +26zł[/B][/COLOR] [COLOR=#800080][B]+ 150zł[/B][/COLOR] wpłata od Czorcik na behawiorystkę-wetkę (bezpośrednio) [COLOR=#ff0000][B]- 150zł[/B][/COLOR] wizyta p. Joli Łapińskiej (dojazd; wizyta: ocena, zalecenia, recepty; przyszłe konsultacje mailowe!) [COLOR=#0000cd][B]zostaje 0zł[/B][/COLOR] [COLOR=#800080][B]+ 250zł[/B][/COLOR] wpłata od malibo na transport Kajta do Murki (bezpośrednio) [COLOR=#ff0000][B]- 250zł[/B][/COLOR] transport Warszawa - Krzemień Drugi (kwota około - dokładną kwotę poznamy niedługo) [COLOR=#0000cd][B]zostaje + xx zł[/B][/COLOR] [COLOR=#800080][B]+ 50zł[/B][/COLOR] inka33 deklaracja za czerwiec [COLOR=#800080][B]+ xx zł[/B][/COLOR] dochód z bazarku zebrazebry "antykwariat" [COLOR=#0000cd][B]zostaje 50zł + xx zł [/B][/COLOR][COLOR=#000080][B][U]RAZEM[/U] + 301zł + xx zł [/B](reszta z transportu)[B] + xx zł [/B](bazarek)[/COLOR][COLOR=#ff0000][/COLOR][B] jeszcze nie wydane: [/B][COLOR=#ff0000]- 204zł[/COLOR] (17 dni * 12zł) opłata za hotelik u Murki za czerwiec (chyba tyle wyjdzie?)[COLOR=#0000CD] Czyli aktualnie Kajt ma na koncie 301zł, do tego dojdzie ewentualna reszta z transportu oraz dochód z bazarku, a odjąć trzeba będzie opłatę za hotelowanie. [/COLOR]
  16. Lidko, dziękuję. Za wszystko. :iloveyou: Koszt m-czny hotelowania to 360zł-372zł (12zł dziennie). W cenę wliczona jest już karma - tylko nie wiem, czy każda (jeśli chodzi o poziom cenowy). Dodatkowo czasem będą potrzebne pieniądze na wydatki typu szczepienia, antypchlenia, jakieś konsultacje u weta itp., z czasem smycz czy posłanko się zużyje... Myślę, że na dniach alice ogarnie zaległe rozliczenia, zrobi listę zebranych deklaracji itd. Wtedy wszystko będzie czytelniejsze.
  17. Mam nadzieję, że z Muszą nóżką wszystko OK. :kciuki: Też po cichutku trzymam kciuki za nią i całe Nutusiowe towarzystwo. :loveu: Przepraszam najmocniej... :oops:, że ośmielę się prosić o jakąkolwiek pomoc, choćby słowem... Musiałam podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji - o rozstaniu z Kajtem... :sadCyber: ...stąd link w podpisie...
  18. Dziękuję Wam za słowa otuchy... :oops: ...ale długo jeszcze nic nie będzie mnie chyba w stanie pocieszyć... :sadCyber: Dzięki, Malibo, za wpłatę. :) Niewykluczone, że koszty transportu będą nieco mniejsze, bo będą jutro jechać jeszcze inne pieski, ale szczegóły to już może Murka napisze... albo przekażę, jak się dowiem, ile wyszło. PS. Odwiedził nas dziś spacerowo Guliwer z TŻką - dzięki! a Kajt odważył się na chwilę wskoczyć do parkowego "stawu" (...kaczki...). :)
  19. [SIZE=4][B]...transport Kajtuna do Murki[/B] - w postaci jej TŻ - [B][SIZE=3]jest umówiony na[/SIZE] późne popołudnie w [COLOR=#800080]czwartek 14.06.2012[/COLOR][/B][/SIZE]... :sadCyber:
  20. Dziękuję wszystkim za każdą pomoc! Dotychczasową i przyszłą. Jest mi potwornie smutno i przykro. Że nie daliśmy rady. Że popełnialiśmy kupę błędów. Że nie jesteśmy w stanie podołać naprawienia sytuacji u nas. Szczególne podziękowania w tym momencie ślę do cioteczki Czorcik. Że mimo marniutkiej nadzieji dała Katunowi i nam jeszcze jedną szansę. Po spotkaniu z p. Jolą Ł., która ma naprawdę cudowne podejście do psów, po przeanalizowaniu naszych możliwości, niestety doszliśmy do wniosku, że ewentualne dalsze próby wychowania Kajta niejako od nowa są ponad nasze siły... Skontaktowałam się wreszcie z Murką - z czym dotąd jeszcze zwlekałam, nie chcąc się wciąż przed samą sobą przyznać, że ta trudna dla nas decyzja jest chyba w tej chwili najlepsza dla Kajta... To jest z jednej strony kochany psiak, a z drugiej strony - przy pewnych naszych nieumiejętnościach - nieprzewidywalny... Pragnę, by kiedyś mógł być w końcu spokojny i szczęśliwy - nawet jeśli nie może tak być u nas... Więcej już nie jestem w stanie dziś napisać, przepraszam. :(
  21. Abażur Kajtunowi strasznie przeszkadza :(, ale wylizana łapka się goi. :) Trochę to ograniczenie wolności i zamknięcie klatki go podłamało... W pewnym sensie abażur działał trochę uspokajająco... :cool3: Ale niestety kolejne razy napadł na mojego ojca... :( Zobaczymy, co wyniknie jutro z wizyty p. Joli... :-o Dzięki przewielkie, [B]zebrazebra[/B], za każdą chwilkę Kajtunowego bazarkowania! :iloveyou: [U][I][COLOR=#800080]Cioteczki! Wujciowie![/COLOR][/I][/U] Proszę - rozsyłajcie, podrzucajcie, kupujcie! :modla: PS. A jak by ktoś chciał zerknąć, jakie jeszcze fanty czekają, by ujrzeć światło dzienne w kolejnej(-ych) części(-ach) bazarku, to niech zajrzy tutaj: [URL="https://skydrive.live.com/?cid=C94631B82868F90D&id=C94631B82868F90D!214#cid=C94631B82868F90D&id=C94631B82868F90D!214"]https://skydrive.live.com/?cid=C9463...B82868F90D!214[/URL] PPS. Taką wstawiłam informację na wątek reklamowo bazarkowy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/111594-Reklamy-Bazarków?p=19218895#post19218895"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/111594-Reklamy-Bazarków?p=19218895#post19218895 [/URL]
  22. [quote name='zebrazebra']Poproszę o zdjęcia na maila, mogę zrobić bazar dla Kajta.[/QUOTE] [B]Zeberko[/B], bardzo dziękujemy! :loveu: Czy możesz podesłać mi maila na priv, to dogadamy szczegóły? [B]Czorcik[/B], ukłony... [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG]
  23. W największym skrócie: 1. Po rozmowach m.in. z Czorcik i Alice, mimo wszystko zdecydowałam się na wizytę u nas p. Jolanty Łapińskiej. Chciałam mieć pewność, że zrobiłam WSZYSTKO, co jeszcze w tej sytuacji mogłam zrobić. Umówiłam się z nią na pierwszy wolny termin, czyli 11.06.2012 (pon.) godz. 16:30. Wizyta będzie trwać przypuszczalnie ok. 1,5h i kosztować 150zł, które zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami obiecała pokryć Czorcik, za co jej niezmiernie dziękuję, jak również za wszelką pomoc i wsparcie. 2.. wcześniej (pisząc tamtego długaśnego posta) zapomniałam napisać, że Kajt ma problem po pobieraniu krwi - tzn. miał podrażnione miejsce pobrania po podgoleniu, które sobie "rozlizał". Smarowanie i opatrunki nie pomogły, chwilowo nawet pogorszyły stan. Kajt obsesyjnie wręcz liże tą łapę, więc dziś zdecydowałam się na "abażur". Niestety jest to też problematyczne, bo m.in. Kajt nie mieści się do kenela (ma teraz wyjęte posłanie, a klatkę zamkniętą, żeby się nie męczył próbując do niej wchodzić), ale trudno, parę dni musi wytrzymać, żeby nie zrobił sobie jeszcze gorszej rany. Aha, dr Gugała gratisowo przyciął "smokowi" wilcze pazurki. Dziękuję! :) 3. W związku z powyższym z Murką skontaktuję się na dniach (chyba mailem), wyjaśniając sytuację oraz decyzję, a po poniedziałku ustalę termin. 4. Mam też pytanie/prośbę :oops: - kto zechciałby zrobić Kajtunowi bazarek z moich fantów kiermaszowych (mogę również zająć się wysyłką po ustaleniu szczegółów technicznych)...? Jeśli jakaś Dobra Cioteczka by się zgodziła, to postaram się przez weekend uporządkować zdjęcia itp. WSZYSTKIM, którzy jeszcze wciąż chcą wspierać Kajtuna, jestem bardzo wdzięczna i przeogromnie DZIĘKUJĘ!!! :loveu: ...
  24. [U]Po pierwsze[/U], chciałam wszystkich przeprosić za długie milczenie. :oops: Może mi ktoś zarzucić, że np. chowam głowę w piasek albo że obojętny jest mi los Kajtuna. Nie jest to prawdą. Nawet, jeśli ktoś pomyśli inaczej... Ostatnio mam trudny okres w życiu i ciężko mi jest wszystko pogodzić choćby czasowo. (M.in. w piątek byłam na pogrzebie bliskiego kolegi, który zmarł nagle...) [U]Po drugie[/U], przepraszam jeszcze mocniej za nieporozumienie w związku z "pomysłem" uśpienia Kajta. Zapewniam, że nic mi nie wiadomo o tym, by ktokolwiek CHCIAŁ to zrobić. Ja sama, czując się w pewnym momencie kompletnie bezradna w zaistniałej sytuacji, jednocześnie nie mając wystarczającej wiedzy w temacie możliwości podjęcia takiej decyzji przez behawiorystów, jedynie OBAWIAŁAM SIĘ, że Kajta może czekać taki los. (I nie mam pojęcia, co bym ze sobą zrobiła, gdyby ktoś "wydał taki wyrok" na niego...) [U]Po trzecie[/U], zwlekałam jeszcze z ostatecznym napisaniem, że Kajtun musi szukać nowego miejsca, bo wciąż miałam kilka % nadziei na to, że znajdzie się behawiorysta, który będzie potrafił tak nami pokierować, żeby Kajtun mógł wyzbyć się złych nawyków związanych m.in. z moim ojcem i zostać z nami... Może wciąż jeszcze mam...? :oops: Jednak, tak jak pisała Malibo, cytując p. Magdę Bartoszewską, tak jak również mówi p. Duda (którego zasług w wychowaniu Kajta, przynajmniej tym spacerowym, jednak nie chciałabym umniejszać) - raczej nie jest to możliwe... :-( ...niezależnie od pragnień... [U]Po czwarte[/U], pani weterynarz-behawiorystka, która została nam polecona przez (polecaną Alice przez wiele osób) p. Magdalenę Łęczycką ([URL]http://www.animag.eu/o-nas[/URL]), mającą dość długie terminy - to p. Aleksandra Słyk Przeździecka ([URL]http://www.qldog.pl/o-nas[/URL] , [URL="http://www.behawiorysta.com/"]http://www.behawiorysta.com[/URL]). Miała być u nas w zeszły piątek celem oceny problemów Kajta u nas i tego, czy da się je wyeliminować, pomocy behawioralnej na czas szukania mu nowego miejsca oraz ewentualnego dobrania farmakologii uspokajającej (?przeciwdepresyjnej?). Niestety rozchorowała się na tyle mocno, że pewnie dopiero w przyszłym tygodniu mogłaby się u nas pojawić. Cena jej wizyty byłaby ok. 150zł (wizyta 120zł + ok. 30zł dojazd). Proszę o opinie, czy jeszcze wg Was próbować skorzystać z jej pomocy. Ona z kolei, w związku ze swoją niemocą, poleca nam w celu ewentualnego dobrania farmakologii p. Jolantę Łapińską ([URL]http://www.zoopsychologia.com.pl[/URL]). Może tutaj jeszcze spróbować...? [U]Po piąte[/U]: zgodnie z zaleceniem pani weterynarz-behawiorystki, doprecyzowanym z Malibo, 30.05.2012 Kajtun miał badaną krew oraz mocz. Koszty - razem 180zł, w tym: pobranie+profil rozszerzony (morfologia+rozmaz+biochemia rozszerzona) 75zł, tarczyca rozszerzona (T4, fT4, TSH) 90zł, mocz 15zł Wyniki: - większość w normie, a poza normą: Obraz krwinek białych: kwasochłonne 14% (0-10) segmentowane 42% (60-77) limfocyty 44% (12-30) Biochemia: AlAT 58 U/l (3-50) Gdy odbierałam wyniki, nie było dr Gugały. Jego koleżanka z lecznicy zasugerowała, że wyniki mogą wskazywać na konieczność odrobaczenia. Po konsultacji z Malibo zakupiłam Aniprazol, który Kajt ma aktualnie podawany (03, 04, 05.06.2012). Powtórka będzie 16, 17, 18.06.2012. Koszt 8 tabletek (potrzebne 7,5) to 64zł. Dziś dr Gugała wypowiedział się na temat wyników mniej-więcej następująco: obraz krwinek białych odstający nieco od normy wskazuje wg niego głównie na stres psa, krwinki kwasochłonne być może rzeczywiście oznaczają konieczność odrobaczenia, ale jest to raczej mało prawdopodobne, skoro poprzednie profilaktyczne odrobaczanie Kajt miał 14.03.2012 (Pratel). Wynik AlAT'u jest tak mało powyżej normy, że nic niepokojącego to nie oznacza. [U] Po szóste:[/U] Kajtun ma zarezerwowane wstępnie miejsce na DT u Murki, którą polecała m.in. Malibo. O szczegółach lepiej niech powie Wam już Alice, która z Murką rozmawiała... [U]Po siódme:[/U] oczywiście fanty z mojego kier-maszu (w podpisie), które jeszcze się nie sprzedały (czyli większość) przeznaczam na bazarek dla Kajta. Są zdjęcia, opisy i proponowane przeze mnie ceny. Muszę tylko jeszcze usunąć te sprzedane. Nadal też podtrzymuję moją deklarację 50zł m-cznie od czerwca do listopada br. Co dalej nie wiem... No i mam nadzieję, że już wtedy nie trzeba będzie poszukiwać kasy dla zbójnika, bo będzie w lepszym DS. Ewentualne wpłaty na potrzeby Kajtuna można na razie wysyłać na moje konto - podam privem lub sms (jak mnie tu nie ma akurat, myślę, że dane poda Wam też Malibo, za co z góry bardzo dziękuję!
  25. [B]protzlav[/B], Kajt jest blisko 9 m-cy u mnie..., u nas... Tak długo... Tak krótko... :-( Rzuca się na mojego ojca, chociaż niby(?) go zaakceptował, spędza(ł) z nim czas, bawi(ł) się, przychodzi(ł) na głaski itp. Ale jest coraz gorzej, a nie coraz lepiej... :( Pomimo pracy, pomimo starań... Gdzieś robimy błąd albo trauma za duża... :-( [B]Awit[/B], ja wciąż mam pragnienie, by Kajt był z nami. Jeżeli tylko byłoby to możliwe i Kajt mógłby pobyć jakiś czas w domu z behawiorystą lub bardzo dobrym psiarzem z doświadczeniem z pokrzywdzonymi (trudnymi) psami, to chciałabym móc spróbować dać mu szansę u nas jeszcze raz. Bo chociaż ojciec ma dość tego, że Kajt się na niego rzuca, to też się do psiaka przyzwyczaił i go lubi(ł). Jednak na chwilę obecną uważam że, pomimo stosowania (testowania różnych) uspokajaczy, Kajt jest zbyt nieprzewidywalny, by mógł być z nami. W większości "dogaduje się" z moją córką, ale po ostatnich jego "wybrykach" zaczynam się bać,że kiedyś może mu tak odwalić, że może jej nawet zrobić krzywdę... :-( Chce mi się wyć! Nie mogę o tym myśleć, zastanawiać się "co by było,gdyby...", ale nie mogę nie myśleć zupełnie... Co sobie pomyślę, to płaczę... Nic na to nie poradzę, że kocham tego wariata, ale bezpieczeństwo domowników... :-( [B]Wciąż błagam o pomoc i szansę! Nie skazujmy go!!![/B] :placz:
×
×
  • Create New...