-
Posts
17196 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by inka33
-
Ponieważ Kajtun nie dostał pozwolenia na bazarek :-(, to ja poproszę chętnych o zgłoszenia :smile: : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189215-Kajtun-potrzebuje-behawiorysty-apelujemy-do-deklarowicz%C3%B3w-o-drobne-wp%C5%82aty%21?p=18469385&viewfull=1#post18469385"]http://www.dogomania.pl/threads/189215-Kajtun-potrzebuje-behawiorysty-apelujemy-do-deklarowicz%C3%B3w-o-drobne-wp%C5%82aty!?p=18469385&viewfull=1#post18469385[/URL] Pozdrawiam Cioteczki i Wujciów oraz Lanusię! :loveu:
-
Ponieważ Kajtun nie dostał pozwolenia na bazarek :-(, to ja poproszę chętnych o zgłoszenia :smile: : http://www.dogomania.pl/threads/189215-Kajtun-potrzebuje-behawiorysty-apelujemy-do-deklarowicz%C3%B3w-o-drobne-wp%C5%82aty!?p=18469385&viewfull=1#post18469385 Pozdrawiam Cioteczki i Wujciów oraz Dosiaczka! :loveu: PS. A co to za Kajtek się przy Dosinym boku panoszy, hę...? :mad:
-
Ponieważ Kajtun nie dostał pozwolenia na bazarek :(, to ja poproszę chętnych o zgłoszenia :) : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/189215-Kajtun-potrzebuje-behawiorysty-apelujemy-do-deklarowicz%C3%B3w-o-drobne-wp%C5%82aty%21?p=18469385&viewfull=1#post18469385"]http://www.dogomania.pl/threads/189215-Kajtun-potrzebuje-behawiorysty-apelujemy-do-deklarowicz%C3%B3w-o-drobne-wp%C5%82aty!?p=18469385&viewfull=1#post18469385[/URL] Pozdrawiam Cioteczki i Wujciów oraz Sarunię! :loveu:
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']Posłałam 100,- dla Kajtuna na konto Alice.[/QUOTE] WIELKIE, WIELKIE DZIĘKI! :oops: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czorcik']uwież mi , że w Nosku robilismy wszystko co w naszej mocy , zeby mu pomóc , przywozilismy mu co tydzień nowe " ofiary " żeby poznawał ludzi :(:( mam nadzieję , ze za rok o tej samej porze bedziesz dumna posiadaczką w pełni wychowanego psa :)[/QUOTE] Czorciku kochany, ja nie w formie zarzutu to napisałam.... [B]Robiliście i robicie dla zbójnika naprawdę BARDZO DUŻO.[/B] :loveu: Prawdopodobnie przebywając w Nosku nie na tyle nabrał lepszych przyzwyczajeń, że będąc u nas 5 miesięcy i prawie nie mając okazji trenować spokojnych powitań gości (nie mam skąd wziąć [U]współpracujących[/U] ofiar :placz:) - po staremu się zachowuje... Wiesz, wiecie, my jesteśmy takimi "psiarzami" z sympatii do psów, a nie - jakby to powiedzieć - fachowego zamiłowania. Może Kajta, jego strachy, frustracje i złości, łatwiej byłoby "poskromić" osobie czy rodzinie z większym doświadczeniem? Może Kajt, jako trudny delikwent, powinien był mieć behawiorystę niejako w pakiecie do naszego pierwszego przedadopcyjnego spotkania z nim? Może obie strony, podejmując decyzję o wyborze (opiekunowie o nas jako DS, my o Kajcie jako naszym psie), zrobiły to nieco zbyt pochopnie? Trochę zignorowaliśmy wszyscy zalecenia p. Dudy, co do DS dla Kajta. Nie mogę przecież (żartobliwie, ale jednak) zwalać wszystkiego na Kajtunowe zdjęcia anki_szklanki i miłość od pierwszego wejrzenia (w nie)... Nie chcę się poddawać! W tylu aspektach swojego życia się poddałam, więc wiem, że jest to (pozornie!) łatwe - ale tu chodzi o zwierzę, które czuje, a nie wszystko rozumie. Nie można go tak "przestawiać z kąta w kąt" jak mebel czy rezygnować jak ze związku z człowiekiem, któremu da się jednak coś niecoś wytłumaczyć... Chciałabym w tym wszystkim jeszcze tylko, żeby nasz "przypadek" nauczył czegoś osoby wyadoptowujące i osoby adoptujące psy. W ogóle teraz, przyglądając się "psim sprawom" w Polsce, zaczynam coraz lepiej widzieć, jak to wszystko koszmarnie kuleje. Przy okazji czytania Dogo, szukania Demi, znalezienia Amorka oraz rozmów z osobami zorientowanymi w kwestiach schronisk i fundacji dowiedziałam się dużo, może za dużo. Wiem, że - i rozumiem, dlaczego - wszyscy dobrzy Psiarscy Ludzie, którzy jeszcze mają chęć i siłę czworonogom pomagać, muszą rozstrzygać trudny dylemat wyboru między najlepszym DS a najszybszym DS. Chyba nie dałabym rady podejmować takich decyzji, więc podziwiam tych, którzy wciąż na nowo to robią. Pokłony! Uff, to narazie tyle... [I][B] DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA POMOC, WSPARCIE I ZROZUMIENIE.[/B][/I] :oops: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czorcik']no i jak tam ? p. Duda cały czy bez spodni ?? :eviltong:[/QUOTE] Spodnie p. Dudy przeżyły, aczkolwiek Kajt się nie popisał powitalnie, tzn. popisał się! :angryy: Całe szczęście - nie dość skutecznie. :mad: Sam p. Duda tym razem odniósł tylko pół (ćwierć?) sukcesu. "Walka" z agresywnymi efektami wielkiego strachu Kajta jest potwornie trudna... Wg p. Dudy z przyjmowaniem gości jest gorzej niż było, jak Kajta widział ok. rok temu... :( Ciężko stwierdzić, czy to wina tego, że u nas nie miał za bardzo okazji trenować, czy w Nosku się nie wytrenował wystarczająco i silniejsze okazały się te złe przyzwyczajenia... :( [I][U]Następne spotkanie[/U][/I] - w celach spacerowych - za tydzień, czyli [I][U]we wtorek 07.02.[/U][/I] Potem dostaniemy więcej konkretów. Pomimo, że mailowy załącznik ode mnie o Kajtunie liczył 12 stron A4 czcionką 14 i p. Duda bardzo sobie pochwalił moją dokładność :oops:, to i tak te dwa spotkania są informacyjne bardziej dla niego niż dla nas. Chce się porządnie rozeznać w sytuacji, żeby się dowiedzieć, jak najlepiej Kajta, hehe, ugryźć... albo raczej, jak nas wychować! Zapomniałam zapytać, na ile sesji się mamy nastawiać, ale tego się jeszcze dowiem. [B][U]Generalnie mamy się nastawiać na długie miesiące ciężkiej pracy bez szybkich efektów... [/U] [/B]Oczywiście - nad różnymi aspektami niepożądanych psich zachowań - nie tylko nad powitaniem. [B] Mamy się liczyć z wieloma porażkami, błędami do kolejnej korekty, dalszej pracy... [/B]Na pocieszenie - spektakularnej poprawy też nie można wykluczyć. -
[quote name='Czorcik']A Łatuś jak to Łatuś :) " tylko mnie głaszcz a będe szczęsliwy " :):):) jak on biega z Sarą to ja się śmieje że to kleszcz, bo złapie jej skórę w zęby i tak biegnie koło niej :):)[/QUOTE] A jak mówiłam, że Łon nieokrzesany, to protestowałaś! :diabloti: Hopsaj, milusi Łateczku! Ciotka mizia po pyszczeczku!
-
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[U]Zaraz powinien być u nas p. Duda![/U] :mad: -
Otwock - cała masa bezdomnych psiaków prosi o pomoc...
inka33 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Wczoraj powiesiliśmy jeszcze parę plakatów-ogłoszeń czarnulka, tj.: - 3 w Parku Miejskim (1 przy ul. Pułaskiego, 1 koło lodowiska, 1 koło "Sosenki"), - 1 niedaleko Carrefoura przy przystanku. -
Otwock - cała masa bezdomnych psiaków prosi o pomoc...
inka33 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czorcik']mam dwie koleżanki w Otwocku , zaraz wyslę zdjęcia[/QUOTE] Wysłałam Ci jeszcze ogłoszenie-plakat. [I][COLOR=dimgray](Z adresu TŻ, bo tak szybciej).[/COLOR][/I] -
Otwock - cała masa bezdomnych psiaków prosi o pomoc...
inka33 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Wolontariuszka powiedziała, że [I]maluch dotarł w całości, ma się dobrze, mieszka w biurze, tylko z psami musi się "ustawić".[/I] Co z tym katarem, to nie wiem, bo była zajęta wieloma sprawami i na to nie zwróciła uwagi, ale wyglądał zdrowo. Mają też (za kilka dni?) porobić mu zdjęcia, zrobić galerię (nie do końca wiem, gdzie), wydarzenie na FB i ogłoszenia. Poprosiłam o linka do powyższych, jak już się pojawią - na pewno przyda się pomoc. To chyba tyle. Więcej grzechów nie pamiętam... :diabloti: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[U]Po pierwsze:[/U] Jesteśmy umówieni z p. Dudą na wtorek 31.01. na godz. 18. Spotkanie ma trwać ok. godziny. :mad: [U]Po drugie:[/U] Zapomniałam (chyba?!) Wam przed feriami napisać, że dr Gugała po obejrzeniu paszczy stwierdził, że wygląda bardzo ładnie i po tym drobnym stanie zapalnym (pleśniawka?) nie ma śladu. :multi: [U]Po trzecie:[/U] Rozdrapana szyja ładnie się goi, ale to oznacza, że swędzi!, więc żeby się nie drapać w to miejsce, chodzimy w plasterku. :roll: [U]Po czwarte:[/U] Przez łakomstwo Kajtun dorobił się drobnych (!) problemów żołądkowych, które już się kończą. :huh: -
Otwock - cała masa bezdomnych psiaków prosi o pomoc...
inka33 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Wysłałam wszystkim, co zamówili. :) Rozlepiłam kilka ogłoszeń: - na Staszica - na tablicy obok skweru - na sklepie zoologicznym niedaleko Ronda Sybiraków - na Poniatowskiego - na drzewie przed klubem motocyklowym (?) - na Poniatowskiego - na drzewie przed ZUS-em Zostawiłam w sklepie zoologicznym na Poniatowskiego 1a - pani obiecała nakleić. Może uda mi się jeszcze parę wydrukować, to mogłabym jeszcze w Parku Miejskim przyczepić - jak będę wiedziała, to potwierdzę albo zaprzeczę. Niedługo może się też czegoś już dowiem od wolontariuszki celestynowskiej. -
Otwock - cała masa bezdomnych psiaków prosi o pomoc...
inka33 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Olusia88'][B]Inka 33 [/B]zrobiłaś co mogłaś, niestety każdy z nas ma ograniczone możliwości Ja przeszłam przejrzałam ogłoszenia na mieście i podpytałam u wetów - nic , nikt nie słyszał, że ktoś szuka takiego psiaka. Jakby ktoś Ci pomógł wstawić zdjęcia / ja niestety też nie umiem / byłoby fajnie - można wtredy jakies wydarzenie zrobić na fb. W Celestynowie nie będzie mu łatwo ale mam nadzieje, że długo tam nie posiedzi[/QUOTE] Dziękuję Ci bardzo za słowa otuchy! :loveu: Również dziękuję - w imieniu psiaka - za rozglądanie się po mieście! :loveu: Przygotowałam wczoraj [COLOR=blue][B]ogłoszenie[/B][/COLOR] o psiaku (czarno-białe). [B] [COLOR=purple]Jak by ktoś mógł kilka wydrukować i porozwieszać, to chętnie skorzystam z pomocy i wyślę na maila.[/COLOR][/B] Kto jest chętny? :) Ja wydrukowałam tylko kilka (kończy nam się toner) i rozlepię je dzisiaj. Zdjęcia malucha wysłałam do tej wolontariuszki z Celestynowa, o której wcześniej wspominałam. Z tym, że jej chyba nie ma na dogo... Ale jak się dziś z nią skontaktuję, to dowiem się również o to. Poza tym, może po feriach będzie tu więcej osób i wtedy ktoś zgodzi się pomóc? Dobrze by było - ze względu na psiaka - zwłaszcza, że mnie już nie będzie w Otwocku... -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='Czorcik']no a potem proponuje zrzutke , może jak każdy z fanów Kajtuna dorzuci chociaż z 10zł to coś tam się uzbiera[/QUOTE] Tobie też, Czorciku, DZIĘKUJEMY BARDZO, BARDZO! :loveu: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']Oj tam, oj tam...Pomylić się nie można;-) To podeślę parę zł na konto Alice na pana...Dudę.[/QUOTE] Można, można - przecież ja się nie czepiam, tylko diabełek! :diabloti: [U]BARDZO DZIĘKUJEMY[/U] razem z Kajtunem! :loveu: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']Kto zbiera na "Kajtunową Przyjaźń z p. Grudą" ?;-)[/QUOTE] ... p. Dudą...! :diabloti: Zasadniczo kontem dysponuje alice_midnight, ale chwilowo jest prawie niedostępna internetowo, więc nie wiem... :oops: [B]PS.[/B] A zbójnik Kajtun nie dość, że sam jest teraz w gościnie, to jeszcze musiał w nocy z wczoraj na dziś znosić niezapowiedzianego :mad: gościa za drzwiami od łazienki...! :angryy: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/218152-Otwock-psie-piekie%C5%82ko...?p=18464907&viewfull=1#post18464907"]http://www.dogomania.pl/threads/2181...1#post18464907[/URL] ...i o dziwo, dość dzielnie to zniósł! [I][B]Wszyscy przeżyliśmy!!![/B][/I] :multi: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
inka33 replied to inka33's topic in Już w nowym domu
Mam taką propozycję: - fanty, które naszykowałam na ew. Kajtowy bazarek przekażę na bazarek znajomych psiaków z Noska. Mam tu na myśli: [B]Dosię[/B],[B] Basta[/B],[B] Łatka[/B],[B] Sarę[/B],[B] Lanę[/B],[B] Szarika [/B]i ew.[B] Mundzię[/B] (której nie znam). Chyba o nikim nie zapomniałam...?! Powiedzcie, które z nich są najbardziej potrzebujące finansowo, to pomyślę nad podziałem. O ile będzie co dzielić... Może po prostu najlepiej wszystkim po równo? Chociaż nie ma tego dużo i kokosów bym się nie spodziewała. No i kto byłby chętny do zrobienia? I czy mam te "skarby" przekazać czy zająć się ew. wysyłką? A może macie inny pomysł? Może na którąś akcję czy skarbonkę...? -
Otwock - cała masa bezdomnych psiaków prosi o pomoc...
inka33 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Victoria']Jejku, biedactwo.. Mówili może co z nim zrobią? Celestynów to wyrok, nie ratunek.. Przepraszam, że się dopiero teraz się odezwałam. Dobrze, że SM się zainteresowała. Jestem w szoku, zawsze był z nimi wielki problem.[/QUOTE] To było tak: Wieczorem było za późno na SM. Potem dodzwoniliśmy się do pani inspektor otwockiego TOZ. Ona załatwiła miejsce dla malucha w Celestynowie. Przechowaliśmy znajdka w łazience. Dostał jeść, pić i dużo głasków. Miał lekki katar. Aha, i jest niekastrowany. To uroczy, młodziutki zwierzak. Rano zadzwoniliśmy do SM, powołaliśmy się na panią inspektor i zabrali go. Pan tak się spieszył, że nawet o nic zapytać nie zdołałam, tylko podałam mu miejsce znalezienia. Dzięki pomocy gerty, mam kontakt do wolontariuszki celestynowskiej. Jutro ma sprawdzić, co z psiakiem - czy dotarł do schroniska i jak jego zdrowie. Obiecała też pomoc w szukaniu jego właściciela lub nowego domu. Wiem, co oznacza schron dla małego psiaka... :placz: Naprawdę nie mogłam go zatrzymać... :placz: -
Otwock - cała masa bezdomnych psiaków prosi o pomoc...
inka33 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
[B]23.01.2012 ok. godz. 22 w Otwocku przy skrzyżowaniu ul. Poniatowskiego z ul. Filipowicza znalazłam małego czarnego pieska. [/B] Waży jakieś 8kg i jest młodziutki - moim zdaniem. Wygląda na nieco zaniedbanego, ale nie jest wychudzony. Ma mocno zużytą skórzaną obróżkę z wielkim kółkiem - bez adresówki. Jak go zobaczyłam, to był tak zajęty węszeniem, że nawet nie zauważył, jak go za nią złapałam. Był mocno wystraszony, ale jest przytulaśny. [B]Nie mogę go za żadne skarby zatrzymać - mój pies by go zjadł!!![/B] :mad: Na razie maluch siedzi zamknięty w łazience, z daleka od zębów naszego. Dzwoniliśmy na otwocką straż miejską, ale było już po 22. Mamy zadzwonić po 7 rano. Mam informację od p. inspektor TOZ, że Pani Dyrektor z Celestynowa go przyjmie... Ale to jest maleństwo urocze... Szkoda go tam... :-( [B] Pomyślcie! Pomóżcie proszę![/B] :modla: Mój telefon: 22 371 73 87 (działa jak komórka) Mam zdjęcia, ale nie mam jak wstawić. Jak ktoś mógłby, to poproszę adres - wyślę na maila. [B]Edit:[/B] Psiaka już zabrała otwocka SM... -
Co tam u Wielkopsa? :-o Czorcik, gadaj no szybko! :mad:
-
Co tam u Łatusia-Milusia? :-o [B] Czorcik[/B], gadaj no szybko! :mad: