[quote name='kcd']Dzień mnie nie było i nie nadążam z postami! aleście się rozpisały łomatko!
Po pierwsze: Malagos, przepraszam, że nie zadzwoniłam podziękować na gościnę, ale wobec brutalnej odmowy adopcji lub chociaż przetymczasowania mnie przez Was, muszę się przynajmniej do jutra obrazić :placz: No i oczywiście czekam na obiecane ogłoszenia... Poza tym po raz kolejny powtórzę, że gotujesz najlepiej na świecie, za te ptysie dałabym się pokroić!
Na bazarek obrus się nie nadaje, bo go z Inką ostemplowałyśmy galaretką z jagodami :oops: Za to ja rezerwuję rodową wazę!
Protestuję! Ja ostemplowałam tropikalną! :eviltong:
Tak, ptyyysieee...! :facelick:
I to ciasto z płatkami migdałów na wierzchu... :facelick:
Mnie też nie chcieli adoptowaaaać! :bigcry: I córki meeeej...! :bigcry: