Jump to content
Dogomania

inka33

Members
  • Posts

    17196
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by inka33

  1. [SIZE=1]Prawie wróciła, jeszcze kolumna pobolewa ciut... :roll:[/SIZE] Fionce wczoraj się oberwało od mojego ojca za kradzież kanapki ze stołu... :mad: Dziś za to popołudniowy spacer Fionki był mocno wcześniejszy, ale za to prawie dwugodzinny! :multi: Dziękuję 3 x za spotkanie, wypożyczenie 25m (!) linki (trochę szkoda, że nie na dłużej... :p) i Prodziaka do zaczepiania. Fionella wyganiana i oczywiście szczęśliwa, nawet jeszcze na wieczorny nie zaprasza, jak przez przedpokój przechodzę... :p Jakieś fotki mają być... :kciuki:, ale to Gośkę męczcie, a nie mnie. Na przegląd do weta pójdę z Fioniatą pewnie w piątek - dziś się po 2h spacerze nie czułam na siłach, a i konta nie sprawdziłam jeszcze. W niedzielę przed nocą panna zakroplona, więcej spot-onów w zapasie nie mam... A co do tekstu ogłoszenia, to na razie wymyśliłam tylko: BZIK NA RESORACH... :evil_lol:
  2. [quote name='3 x']na łaczce jestesmy codzinnie rjak jesteśmy znaczy jak ja jestem to wtedy rano ;) jak Grem jest to bardziej rano ;)[/QUOTE] Mówię, że NIE rano...! :mdleje: A po południu...?
  3. No, to kiedy wreszcie ten koniec listopada...? ;) :kciuki:
  4. Ovka, wytłumacz mi, co z tym Gripexem i dlaczego Olga się z niego cieszy... :oops: Gu, ostatnia, bom była niebyła i niewiedziała też bom była, ale też szczerze życzę - spełnienia życzeń! :Rose: daleka ciotka z resztkami zaniemożenia kręgokolumnowego nadogonowego
  5. :klacz: Och "siad"...! Ach "leżeć"...! [B]3 x[/B], by może jakaś łączka czy cóś...? :hmmmm: W nieparzyste dni listopada i grudnia... NIE rano. [B]APSA[/B], nie chcesz może tak na tydzień-dwa tymczasowiczki do pouczenia sztuczek agilitowych...? :grins:
  6. Fiona ma się dobrze. :) Druga smyczka tylko ciuteńkę gorzej. :p Nawet trochę "polatać" się ostatnio Fionelli udało trochę, m.in. ze swoją sobowtórką tylko na krótszych łapkach, dorównującą jej szybkością...! :roll: A ja jej wymyśliłam nowy tekst! :diabloti: Potem go ulepszę i Wam wstawię - strach się bać! Po wizycie Mazowszanki Fionka tylko kilka minut popłakiwała - tak jak wtedy, gdy widzi wychodzenie któregoś z domowników. Koo wróciło do normy po ok. 1,5 dniach. Bywa, że mamy w mieszkaniu... śnieżycę. ;) Pzdr. L.
  7. [quote name='Lida']A ja przedłużyłam stałe zlecenie, bo już się kończyło i od grudnia Kajtun będzie dostawał ode mnie o 10 zł więcej, czyli 40 zł/miesiąc.[/QUOTE] Dzięki, Liduś! :Rose: [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Ineczko, będziemy czekać cierpliwie... Dużo zdrówka![/QUOTE] Dzięki! Już jest lepiej, prawie dobrze, ale jeszcze troszkę... [quote name='Murka']Dla przypomnienia jak Kajtusiek wygląda parę fotek z kolegą Tajciem.[/QUOTE] Się kolegi rozmiarowo dobrali! ;) [quote name='Murka'][URL]http://images65.fotosik.pl/373/d566511c51d10d43.jpg[/URL][/QUOTE] Dwóch parówków z wążem. ;) [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Ostatnie najlepsze - wesołe chłopaki! :)[/QUOTE] Oj, wesołe! :) Przejrzyjcie kochani proszę jeszcze raz te zdjęcia pod kątem ogladania lewej górnej części paszczy - czy mu się tylko fafel podwija...? Już na kilku fotkach mi się rzuciło w oczy, ale już sama nie wiem. :niewiem: Murka, czy oglądając paszczę oglądasz tylko te śliniankowe "doły" czy pod fafle też zaglądałaś...? [quote name='reksio7']Inka wyślij mi na pw adres, wyśle Ci fanty bo nie mam cierpliwości do takiej formy bazarków jakie tu obowiązują. Robię bazarki na naszym forum beaglowym, ale u nas mamy prostszą formę. W sumie tylko zaglądam na koniec i nie muszę ich ciaglę doglądać i edytować, tak jak tu. Mój małżonek się ucieszy jeśli znikną w końcu pudła z rzeczami na bazarki. :-))[/QUOTE] OK. Tylko gdzie ja to upchnę...? :hmmmm: Kochani, jak bym zrobiła (gdyby mi się udało) taki szybszy bazarek z płytami - trochę nowych podarków od zebrazebra i reszta tych, co już były - czy doglądalibyście go, kiedy ja nie mogę za bardzo jeszcze...? :oops: Wiecie... wątek reklamowy, trochę zaproszeń, hopanko itp. Może ktoś by mógł pilnować postu ze spisem treści, czyli aktualizować w nim licytacje np....?
  8. Fajnie, że się nie ślini! :kciuki: Podochodziły jakieś wpłaty, za które serdecznie dziękuję :Rose:, ale zaniemogłam na kręgosłup i chwilowo nie jestem w stanie ogarnąć, bo nie mogę siedzieć dłużej niż 15-20 minut... Widziałam, że są od Lidy, Pinczerki i Panny Marple. Mam też w przygotowaniu bazarek, ale nie jestem w stanie teraz go dokończyć... Tak jak i rozliczenie - pewnie najwcześniej za tydzień albo dwa... :( Przepraszam. Murka, Ciebie też przepraszam za kolejne opóźnienie... :oops: [SIZE=3]Czy ktoś by coś może sklecił...? :modla:[/SIZE] Zebra, to nie do Ciebie! :mad: [B]Reksio7[/B], udało Ci się ogarnąć fanty, które obiecywałaś dla Kajtuna zbazarkować...? :hmmmm: Na pocieszenie powiem, że jak się wszystko ładnie poplecie, to będę mogła coś zadeklarować (pewnie tak od I-II 2014), więc proszę o kciuki...
  9. Fionka, dzielnie znosząca niewybieganie, serdecznie pozdrawia! [quote name='Gusiaczek']Fionka, Bednarki na emeryturze, zatem żadnych kłopotów mi tu proszę! ;)[/QUOTE] Jakie Bednarki...? :hmmmm: [quote name='Mattilu']A mi sie tekst ogloszen podoba: eksponuje fakt, ze tu potrzeba wiecej osob niz jedna i ze maja to byc ludzie dynamiczni. Inka, pozdrowienia! Z naciskiem na zdrowienie.[/QUOTE] No tak, zgadzam się z Tobą, ale czy nie za "strasznie" wyszło...? :hmmmm: Dzięki! :calus: PS. Komuś, razem z kręgosłupem chyba zmiękła konsekwencja i takie coś się ze trzy razy wpakowało, gdzie miało się nie wpakowywać - pod pozorem grzania pleców... :cool3: - a dwa razy jak się stryniało, to najpierw zeskoczyły przednie odnóża, potem całość się rozciągnęła i dopiero zestawiła tylne odnóża, więc nie powiem co się na kogoś wypinało w podziękowaniu z użyczenie skrawka kanapy... :roll:
  10. [quote name='Gusiaczek']Fionka, pakuj się! :)[/QUOTE] Byle nie w kłopoty... ;) Fionka ma się dobrze. Przedwczoraj i dziś została na ok. dwie godziny sama i zniszczeń niet (może jakieś ślady pazurków na drzwiach, niedające się odróżnić od dawnych odrapań Kajtunowych - jak się wychodzi, to przez moment słychać drapanie, ale jak się ją upomni z klatki schodowej, to przestaje, nie wiem, jak jest później). Płaksianie oczywiście uskutecznia, ale nie non stop - mam nagranie (2h dźwięku) z przedwczoraj, jak by ktoś chciał to poproszę maila na priv. Teraz spadam, bo ledwie siedzę... Dzięki za wsparcie i dobre myśli! PS. Do ogłoszenia - następnym razem (mam nadzieję, że nie będzie potrzebny) - dodałabym jakoś, że ona nie tylko szaleje, ale grzecznie leżeć, a nawet spać w ciągu dnia różnież potrafi... ;) bo taki diabełek trochę wyszedł może przesadnie... w tym tekście. :p
  11. Kochani, zaniemogłam na kręgosłup, więc mało mnie tu będzie przez kilka dni - nie płaczcie za bardzo za mną i Fionką... Jak coś, to telefon mam i zazwyczaj odbieram. ;) Gdyby ktoś miał chęć na dłuższy spacer z Fionką się wybrać, to Fionka się poleca, bo jest teraz poszkodowana trochę spacerowo (jakościowo, nie ilościowo), więc przyjmiemy z otwartymi ramionami i odnóżami. :p [quote name='Mazowszanka2']Bałaś się zadzwonić...? :cool3: Ano tak :roll:[/QUOTE] No przeca wcześniej rozmawiałyśmy by fon, że nie będzie problemu jakbyco... :) [quote name='Mattilu']Inka, Ty tak nie łap ludzi za słówka! bo się będą bali tu pisać :diabloti:[/QUOTE] Oj tam, oj, tam - kto mnie już poznał, to się nie będzie bał. :grins: [quote name='Mattilu']Fakt faktem, że w Luksie Fionka miałaby gdzie się wybiegać. Same tu pola, pastwiska i lasy. No i koleżankę do biegania by miała. Tylko sama porozmawiaj o tym z moim TZ :([/QUOTE] Przecież TŻ to jeszcze jeszcze, ale ciocia Ania...
  12. Mestudio, niestety do tej pory nie udało mi się "zdobyć" ankiety. :( Nie wiem, co się dzieje. Nie udało mi się złapać sąsiada. Ale nie spocznę, póki się nie dowiem! Tylko teraz mam wszystko utrudnione, bo zaniemogłam na kręgosłup, za tydzień powinnam wrócić do żywych, więc może dopiero wtedy... :oops:
  13. [quote name='Nutusia']Też jestem tego zdania ;) Weterynarka od siedmiu boleści Greykowych :)[/QUOTE] A tak fogle - to o czym my mówimy...? :hmmmm: Bo ja nie znam tego serialu... :oops:
  14. Zaktualizowałam właśnie [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/189215-Kajtun-bez-DS-zbieramy-na-hotel-i-psie-potrzeby?p=20918537#post20918537"]post rozliczeniowy konta Kajtuna[/URL]. [B]Ostatnio doszły zyski z bazarków:[/B] [COLOR=#0000ff]+161,20 [/COLOR]zł - 80% z bazarku inka33 "CIUCHOWISKO od stóp do głów" 28.10.2013 [COLOR=#0000ff]+41,05 [/COLOR]zł - 50% z bazarku [B]AleksandraF[/B] "MiszMasz-Ciuchland" 31.10.2013 [COLOR=#0000ff]+64,20 [/COLOR]zł - 50% z bazarku [B]AleksandraF[/B] "Biżutowe szaleństwo" 31.10.2013 [B]oraz wpłaty:[/B] [COLOR=#0000ff]+20[/COLOR] zł - [B]mmd[/B] ([COLOR=#ff8c00]deklaracja[/COLOR] XI 2013) 31.10.2013 [COLOR=#0000ff]+30[/COLOR] zł - [B]mmd[/B] (jednorazowa - dodatkowo) 31.11.2013 [COLOR=#0000ff][SIZE=3]Ogromnie dziękujemy wszystkim za każdą pomoc! :Rose: :Rose: :Rose:[/SIZE][/COLOR] [B]Zrobiłam też dziś (05.11) przelew do Murki na 415zł - w rozliczeniu rozbite na dwie części:[/B] [COLOR=#ff0000]-49[/COLOR] zł - szczepienia 23.09.2013 [URL="http://images64.fotosik.pl/212/5e75770f97e32734gen.jpg"]SKAN[/URL] (20zł p/wściekliznie, 24zł p/wirusówkom, 5zł dojazd weta) - 05.11.2013 [SIZE=2][COLOR=#ff0000]-366[/COLOR] zł - za hotelowanie ([/SIZE][SIZE=2]8 IX - 8 X[/SIZE][SIZE=2]) 360zł + Fiprex 6zł [/SIZE]- 05.11.2013 [U][SIZE=3][B]Sytuacja na dziś:[/B][/SIZE][/U] [SIZE=3][COLOR=#b22222][B] +224,35[/B] zł[/COLOR][/SIZE][SIZE=3] - SALDO na dzień [COLOR=#b22222][B]05.11.2013[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=2][B]dn. 08.11.2013[COLOR=#b22222] będzie do zapłacenia 360 zł[/COLOR][/B] - za 30 dni hotelowania (9 X - 7 XI) więc wg rzeczywistego stanu konta na dziś - [B][COLOR=#ff0000]brakuje jeszcze 135,65zł... [/COLOR][/B]:-([/SIZE]
  15. [quote name='Mazowszanka2']Pani jednak zrezygnowała. Boi się, że nie podoła psu. Powiedziałam, że w jej sytuacji najlepszy byłby starszy piesek dla którego siedzenie w domu jest czysta przyjemnością. Jak Pani dojrzeje to da znać, wtedy coś jej znajdziemy. Poprosiłam Nutusię o nowy, świezy tekst do ogłoszeń. Jak zdąży napisać to jutro wykupię Fionie ogłoszenia na bazarku. Cały czas są aktywne moje na Tablica, Gumtree i Morusku. Jeśli chodzi o finanse to własnie rozliczam bazarek i w porozumieniu z inka33 podeslę jej odpowiednia kwotę. [B]Nie wiem czy cieszyć się czy płakać ?[/B][/QUOTE] Przecież chyba pani tak strasznie nie straszyłam.. :( [quote name='Gusiaczek']ciesz się przez łzy, albo raduj do łez ;)[/QUOTE] No, nie wiem... :hmmmm: [quote name='Mazowszanka2']Spróbuję :) Ale chociaż nie muszę podejmować trudnych decyzji, los zrobił to za mnie. Tylko ciekawe co na to inka33 ?[/QUOTE] Bałaś się zadzwonić...? :cool3: [quote name='malagos']Rzeczywiście, wybrał los, ale co za cholera, ze Fiona tak długo nie ma domu??[/QUOTE] [B] Powinno być tak:[/B] "Co za cholera, że tak długo nie ma domu? Fiona!" :p [quote name='Mazowszanka2']Nie przypuszczałam, że będzie z nią tyle kłopotu.[/QUOTE] Cytat z mojego ojca: "No i czego oni chcą od tego miłego pieseczka...?" Cytat z mojego TŻta: "Przecież to taka fajna psica, czego Ty od niej chcesz...?" Niech pochodzą z nią 3x dziennie na spacer, to sami się przekonają... :grins: A tak poza tym, to przecież nic, no nie? :p
  16. [quote name='1izabelka1']to wszystko pewnie przez ten serial '' blondynka '' :grins:[/QUOTE] Absolutnie! :evil_lol:
  17. [quote name='3 x']ja to licze ze jako tymczas przyjedzie przytyty Morgan :loveu:[/QUOTE] Będziesz miała na tymczasie grubego Morgana...? :-o
  18. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Stara się pokazać od jak najlepszej strony... ;)[/QUOTE] Dobrze, że nie uważa, że najlepszy ma ogon... :diabloti:
  19. [quote name='3 x']bo to było z nienacka ale zaniedługo przecież spacer wspólny po lesie z tybciem i kaukazem planujemy tylko Asia Morgana przytyje ;)[/QUOTE] To ja się zapisuję - o ile tymczas jakiś do focenia będzie. ;) [quote name='APSA']Tym razem nie było pani fotograf, tylko pani kurier-po-zmroku. Mogłabym co najwyżej dostarczyć Ci kotka :cool3:[/QUOTE] A, to OK. :) Kotka to ja juz mam - we łbie. :p
  20. Mestudio, postaram się odebrać dziś wypełnioną ankietę od pani, o której rozmawiałyśmy - podaj mi proszę swojego maila na priv, to wyślę Ci skan i zobaczymy, czy nadal mamy tą nadzieję czy nie. Fotek jeszcze nie pokazywałam, bo wolałam najpierw załatwić ankietę... :kciuki:
  21. [quote name='Mattilu']Fionka!!!:mad: Kobitki podcinasz, Inke doprowadzasz do zawalu, psiny inne wykanczasz kondycyjnie!! Zgroza moja panno. Opamietaj sie.[/QUOTE] ...bo jak nie, to Cię, Fioniata, wywieziemy! ...do Luxemburga! :evil_lol: [quote name='Gusiaczek']No Fionello, pary ci nie brakuje ;)[/QUOTE] A mi się właśnie zdaje, że pary jej brakuje - znaczy się psiego towarzystwa do wzajemnego zamęczania. ;) [quote name='Mazowszanka2']I co z takim cholernym psem zrobic ?[/QUOTE] Oddać do dobrego domku. :) [quote name='Mattilu']Wyadoptować. Tylko chyba jednak nie do starszej pani :([/QUOTE] Chyba, że ma parę. ;) I ambicję. [quote name='Mazowszanka2']Pani z Bielan nie jest starsza Panią.[/QUOTE] ...tylko średnią. ;) [quote name='Mattilu']To dobrze. Bo tu musi być [B]ktoś, kto, jak Inka mówi, [/B]i psa będzie trzymał pod kontrolą i[B] ją wybawi.[/B] A czy pani z Bielan dalej jest Fionką zainteresowana?[/QUOTE] Inkę wybawi od Fionki...? :evil_lol: [quote name='Mazowszanka2']Nie dała jeszcze odpowiedzi. Dziś wieczorem zadzwonię, bo nie chce do pracy.[/QUOTE] Czekamy, czekamy... :kciuki: [quote name='malagos']Inka, ile schudłas przez ten czas Fionkowy? Tyle spacerów i ruchu to chyba od czasów wf w szkole nie miałas, kobieto![/QUOTE] [B] Wrrr. :obrazic:[/B] Przecież jak Fionka robi 20 kółek, to ja [U]tylko[/U] 20 obrotów wokół własnej osi muszę zrobić, a nie też 20 kółek. :roll: [COLOR=#808080]Chyba z kilo. :p[/COLOR]
  22. A dlaczego mię nikt nie poinformował, że Pani Fotograf przyjeżdża...? Tak prosiłam... :bigcry: :bigcry: :bigcry:
  23. Po za tym... :cool3: [SIZE=3]Fionka usiłując KONIECZNIE dać komuś buziaka - tzn. nie osobom przechodzącym obok, bo to jakoś opanowujemy, ale najcześciej właścicielce pieska, do którego podeszłyśmy - [B]podskakuje stojąc na tylnych łapach[/B] (?!), [B]po czym[/B] (niejako ciągnięta do tyłu przez naprężoną smycz) [B]robi salto [/B](?!?!?!), czym doprowadza mnie do granic zawału... :mdleje: [/SIZE] [SIZE=4][B]Fionka, ty głupolu !!![/B][/SIZE] :roll:
  24. [quote name='Mazowszanka2']Pani z Bielan nie zadzwoniła, nie odebrała też mojego telefonu. Inna sprawa, że zajęta zakończeniem bazarku zadzwoniłam tylko raz. Mam nadzieje, że nie zniknęła po angielsku tylko coś jej wypadło. Jutro jeszcze zadzwonię .[/QUOTE] Cóż, dalej więc czekamy. :kciuki:
  25. [quote name='Mattilu']No nie trzymaj nas w niewiedzy...co Fionka znowu zmalowala? :cool3:[/QUOTE] Nic takiego... :siara: Wczoraj na porannym (powiedzmy... :oops: późno porannym) spacerze podeszłyśmy sobie do grupki 4psowej w celach, oczywiście, zabawowych. Jedną sunię - Funia jamniko-ratler - Fionka już poznała kilka dni temu i z nią wtedy szalała aż psinka zamęczona chciała nawiać, gdzie pieprz rośnie... Małego kudłacza - Grey w typie małego PONa - znała Klusia, kawaler też zabawowy. Druga suczyna - taka ciut labkowata jasna rudzina - też miała przyjemność Klusię poznać, nieco mniej skora do szaleństw, ale do wtykania nochala w torebkę ze smaczkami, a i owszem. No i trzecia sucz - prawie klon Hopci (troszeczkę większa, mniej szorstka, kolory te same, ale jakby bledsze, ten sam pysio, te same odnóża), ok. roczna Nika?Mika adoptowana ze schroniska/dt pod Radomiem (Kozienice?) prawie tak samo szalona, jak Fionka... Się poprzywitywywały grzecznie, acz wylewnie. No i się zaczęło... Jak zaczęła się Fionka ganiać z klonem Hopci (z pomocą od czasu do czasu Funi i Greya), to nie wiedziałam już jak się nazywam. :huh: No i tym pędzie panienki szanowne z Fioną na czele były uprzejme... wyrżnąć w zgięcie kolan i posadzić panią rudziny na zadku...! :roll: Pani jeszcze w swej przytomności i z powodu nieprzesadnie dużej jednak masy suczyn, ale jednak nie będąc w stanie utrzymać równowagi i wrócić do pionu, postarała się na suczynkach nie usiąść i opadła na trawę jakby w zwolnionym tempie, jak na kreskówkach... :lol: Na szczęście nic się nikomu nie stało, pani zła badzo nie była, a mi głupio jak niewiemco! :oops: Ale nawet to nie była moja wina, że nie zdążyłam skrócić Fionie smyczy, bo ona leciała tak w bok, a nie wprost na panią. Oczywiście, towarzystwo wróciło do ganianek, z tym że jeszcze bardziej się odsunęłam od państwa... Gdy klon Hopci był już padnięty, a Funia ledwie żywa, rozeszliśmy się w różnych kierunkach. Ale czy Fionkce to wystarczyło...? Ta. Jasne. Po kilku minutach spotkałyśmy jeszcze inną suńkę (coś jak czarna mini wersja mix goldena i bordera), która początkowo się Fionelli bała (choć większa od niej), odwracała łepetynkę, siadała, nawet brzucho wywalała, ale w końcu się przekonała. Fioniata latała jak koń na lonży, chyba ze 20 kółek zrobiła - tym razem ja o mało nie usiadłam, bo mi się w głowie zakręciło - a suczynce od czasu do czasu udawało się za nią nadążyć przez pół kółka... :roll: Ale ponieważ nawet(!) Fiona w końcu się zasapała, przeszły do zabawy bardziej stacjonarnej i zupełnie nie wiem, dlaczego to panna F. częściej w tych zapasach była plecami "na macie"... :hmmmm: Jak suczyna miała dość - bo przecież nie Fionka! - udałyśmy się w kierunku powrotu do domu, ale musiałyśmy chwilę przeczekać, bo na horyzoncie pojawił się kto? klonik Hopciowy, więc Fionka usiłowała do niej pognać... Smaczki pomogły nieco. ;) No i wtedy wykryłam... stratę, jaką poniosła w tych szalonych harcach smycz - obluzowało się i wygięło trochę w bok zapięcie karabińczyka. W lekkim strachu wracałam do domu, ciągle pilnując, żeby się panna F. nie pociągnęła... :nerwy: No, ale spróbujemy wymienić... Więc - nic takiego... :evil_lol:
×
×
  • Create New...