Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Ja rozumiem,że oznacza tak samo,co Pani z partnerem,tylko to jest Pani z partnerką.Mam sąsiada,który mieszka z partnerem i tak sobie partnerują po partnersku :) Tez się cieszę,że brzośka zgodziła się na wizytę :)
  2. Nie ma za co Gabrysiu :) Mi dogo też wczoraj okropnie muliło i ledwo udało mi się powstawiać rozliczenie bazarku na wątkach.Dzisiaj też widzę,że jest nie lepiej....
  3. Zakończyłam bazarek dla Abi i Daszki :) ROZLICZENIE BAZARKU: WPŁATY 614,50ZŁ+NADPŁATY 3,80ZŁ = 618,30ZŁ dopłata ode mnie do równej sumy 1,70zł=620,00 Do podziału dla Abi i Daszki przypadnie kwota po 310,00zł elik,bardzo proszę o przesłanie nr konta do przelewu Anuli i jak wpłyną pieniążki,to o potwierdzenie na bazarku :) http://www.dogomania.com/forum/topic/334393-zakończony-rozliczamdomowy-kogel-mogel-do-230116/
  4. Zakończyłam bazarek dla Abi i Daszki :) ROZLICZENIE BAZARKU: WPŁATY 614,50ZŁ+NADPŁATY 3,80ZŁ = 618,30ZŁ dopłata ode mnie do równej sumy 1,70zł=620,00 Do podziału dla Abi i Daszki przypadnie kwota po 310,00zł Anulko,potwierdź na wątku bazarku :) http://www.dogomania.com/forum/topic/334393-zakończony-rozliczamdomowy-kogel-mogel-do-230116/
  5. Też mam przeczucie,że z tego "pieca chleba nie będzie". Zobaczymy,co jutrzejszy dzień przyniesie....
  6. Skarbnikiem Abi jest Anula,więc najlepiej będzie,jak ona się wypowie w tej kwestii :)
  7. Ja też zaglądam do Nutelci,co by się nie nazywało,że zapomniałam.Przecie takiej słodzizny nie sposób nie pamiętać...:)
  8. Śliczna Abi-Inka!Teraz widać,jakie ma ciekawe ubarwienie na pysiu.Jak by miała maseczkę...:)
  9. Zapraszam serdecznie na bazarek z domowymi różnościami! http://www.dogomania.com/forum/topic/334548-mix-domowych-różności-do-050216/
  10. Bardzo przykra wiadomość,bardzo... :(
  11. Serdecznie zapraszam do udziału w bazarku dla Kracka i Kejli. http://www.dogomania.com/forum/topic/334548-mix-domowych-różności-do-050216/
  12. Serdecznie zapraszam do udziału w bazarku dla Kracka i Kejli http://www.dogomania.com/forum/topic/334548-mix-domowych-różności-do-050216/
  13. Serdecznie zapraszam do udziału w bazarku,tym razem dla Kracka i Kejli http://www.dogomania.com/forum/topic/334548-mix-domowych-różności-do-050216/
  14. Serdecznie zapraszam do udziału w bazarku,z którego 50% będzie dla Kracka :) http://www.dogomania.com/forum/topic/334548-mix-domowych-różności-do-050216/
  15. Serdecznie zapraszam do udziału w moim bazarku,z którego 50% dochodu będzie dla Kejli :) http://www.dogomania.com/forum/topic/334548-mix-domowych-różności-do-050216/
  16. Mniemam,że odwrotnie też tak jest,bo nie wyobrażam sobie np. "karcenia" psa za nieodpowiednie zachowanie w stosunku do dzieci,a brak reakcji,jak dzieci postępują niewłaściwie w stosunku do psa...
  17. Lubię tu do Was zaglądać,bo wiem,że jednak zawsze jakąś wspaniałą wiadomość o następnym "kroczku" Giguni przeczytam :) Nie zawsze piszę,ale staram się jakoś dotrzeć na wątek. Teraz, to już dla mnie jest masakryczne dotarcie i odszukanie wątków,odpisywanie na bieżące posty,bo przestała działać mi od jakiegoś czasu opcja "aktywność"...Takie to efekty cudo-stworu nowego dogo! :(
  18. Poker,masz tyle za sobą przeróżnych rozmów telefonicznych z osobami,które były zainteresowane adopcją przebywającymi u Ciebie na dt piesiów,że na pewno znajdziesz odpowiedni sposób :)
  19. Jak najbardziej popieram!A mało tego,to nie powinna w ogóle żadnego psa adoptować,ale na to już niestety nie mamy wpływu....
  20. Dziękujemy Haniu za wiadomości o Abi-Inki i zdjęcia :) Bardzo dobrze,że Pani bacznie obserwuje relacje,zabawy dziewczynek z Inką.Jak widać dziewczynki są małe,więc jeszcze sporo muszą się nauczyć :) Osobiście wolałam Abi w starej odsłonie,czyli "kudłatki" ale może dlatego,że nie ma zdjęcia gdy stoi i nie widać całego efektu spa.
  21. Czekamy na wieści o Abi...
  22. Jeżeli jest dobry dom,to on może być i na "końcu świata" bo nie jestem przeciwna adopcjom zagranicznym.Natomiast ważne jest w jak bezpieczny sposób zwierzak może do niego dotrzeć.Zbyt dużo jest przeciwności aby Daszka leciała w luku bagażowym.Jeżeli ktoś decyduje się na przewóz swojego pupila w taki sposób,musi dobrze go znać,wypróbować wcześniej działanie leków uspakajających,jak również być pewnym,że przewoźnik zapewnia bardzo dobre i bezpieczne warunki przewozu.Jeżeli chodzi o ostatnie,to nie wiem czy to jest w ogóle możliwe,bo tak jak napisała wcześniej jolkablaszczyk,to zależy od obsługi lotniska,a ona się przecież zmienia.Trzeba więc się liczyć ze wszystkim,a to już nie jest bezpieczne dla zwierzaka.Nie wzięłabym takiej odpowiedzialności na siebie,podejmując decyzję,która wzbudza wiele wątpliwości,w trosce o zdrowie fizyczne i psychiczne Daszki. Nie tak dawno nawet rozmawiałam o możliwości mojego przyjazdu z Juliką do Polski aby odwiedzić moja rodzinę I niestety ale dla dobra mojej suni,odpada podróż autem,jak również samolotem w kontenerku w kabinie.Ma chore serduszko i obecnie bałabym się jej podać jakikolwiek lek nasenny,a bez tego nie ma mowy o podróżowaniu.Trudno,nie przyjadę do Polski dopóki będzie żyła.Ale to ja podjęłam taką decyzję,bo znam Julike najlepiej i wiem co jest dla niej najlepsze i bezpieczne. Jeżeli Pani Magdzie nie uda się zmienić biletu i w konsekwencji tego,weźmie innego pieska zamiast Daszki,to możemy sie tylko modlić i wierzyć,że dotrze on cały i zdrowy do swojego domu.
  23. Wiele spraw tu poruszonych jest naprawdę trudne i dyskusyjne.Niewątpliwie najlepszym rozwiązaniem była by jednak podróż w samolocie a nie w luku i to każdy z nas wie. Co do rozstania/utracie towarzyszki Abi,to potrzebujemy tutaj wypowiedzi Hani,jak się Daszka odnalazła w tej dla niej nowej sytuacji?Tak naprawdę,to wszystko gdzieś nam umknęło,a przecież bardzo ważny jest jej stan emocjonalny,jak również zdanie Hani,obecnej opiekunki Daszki.
  24. Poczytałam zaległe wiadomości na wątku i widzę,że szykuje się całkiem dobry domek dla Daszki!Nie jestem zwolenniczką przewozu zwierząt w luku bagażowym ale najczęściej trafiają do nas wiadomości o przypadkach nieszczęśliwych.Ludzie podróżują ze swoimi pupilami właśnie w taki sposób i jest wszystko ok.Lot jest krótki i podanie odpowiedniej tabletki o działaniu do 8 lub więcej godzin powinno pomóc dotrzeć Daszce do celu spokojnie i bez stresu.Jechałam do Polski z moją Juliką autem 8 godzin i po podaniu tabletki, tak spała,że mogła by i odrzutowcem lecieć.Fajnie,że Poker zgodziła się na spotkanie z p.Magdą we Wrocławiu i też podzieli się z nami swoimi odczuciami. Ja też zawsze powtarzam,że nie ważne jak daleko jest ten domek, ale najważniejsze aby był dobry!
×
×
  • Create New...