Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Zgadzam się z Anulą i poprosimy o sesję zdjęciową obu psiaków.Czasami tak bywa,że trzeba zdjęcia podmieniać boakurat aktualne nie łapią za serducho... Tysiu,ja też jestem zaskoczona na brak odzewu i ślicznoty utknęły nam w hoteliku...
  2. Ja też lubię tu zaglądać bo jakoś zaraz radośniej się robi na sercu.Promyczek rozdaje nam promyki pozytywnego myślenia...:)
  3. Rozmawiałam z córką Państwa i jest obecnie dużo lepiej.Fliper już co raz mniej warczy i praktycznie nie doskakuje do nogi,jak mu się coś nie spodoba.Nie broni też już miski i nie wynosi jedzenia aby je gdzieś schować.Tak robił na początku i to pewnie był nawyk ze schroniska.Generalnie są postępy na plus i małymi kroczkami idzie ku dobremu.Pani Monika mi powiedziała,że mama wzięła sobie do serca moje wskazówki i są tego efekty.Będzie trzymać rękę na pulsie i nadzorować dalszą pracę z Flipciem.
  4. Wreszcie mogę coś napisać bo wczoraj dogo mi zablokowało możliwość pisania na wątkach ,pw i edycji. Bardzo się cieszę,że Promyczek zdiagnozowany i jest teraz odpowiednio leczony.Przy gronkowcu złocistym rany by się zasklepiały przy powierzchownym leczeniu, ale były by nawroty.To najgorszy z tej grupy "cichy niszczyciel" Trzymam mocno kciuki za dalsze postępy w leczeniu!
  5. Ewo trzymaj się kochana dziewczyno!Ty pomagałaś i nadal to czynisz,a teraz sama potrzebujesz pomocy.Mam nadzieję,że dogomaniacy nie będą obojętni i wspomogą, bo przecież każdy z nas może się kiedyś znaleźć w podobnej sytuacji.Jak się wyklaruje sprawa na jakie konto wpłacać,to oczywiście też wspomogę
  6. Dziękuję kochana za cenne wskazówki :) Jutro będę próbowała skontaktować się z córką Państwa.To dość konkretna osoba i wiem,że wzięła sobie do serca współodpowiedzialność za adopcję Fliperka,więc może odpowiednio zadziała
  7. Przypadkiem ale dotarłam na wątek Czarnej Perły! :) Porównując zdjęcia z pierwszej strony a teraz,to jak niebo i ziemia.Jak dobrze Sara,że ją wypatrzyłaś i wyrwałaś z tego dramatu...
  8. Poczytałam i pozachwycałam się cudną Nuteczką :) Teraz adopcje stanęły w miejscu, ale miejmy nadzieję,że to się niebawem zmieni...
  9. Wspominałam i o tym ale to raczej trzeba będzie z córką rozmawiać.Z tego wszystkiego zapomniałam zapytać kiedy wraca z urlopu...
  10. kiyoshi bardzo trafne określenie ...Mądrze kochać... Najgorsze jest to,że Fliperek ustawił sobie Państwa w domu i startuje do nich z warczeniem i capnie za stopę.Nie gryzie na szczęście ale kto wie jak to się może jeszcze skończyć jeżeli nie wezmą ster w swoje ręce...
  11. Zobaczymy jak to się potoczy ale niestety bierzemy pod uwagę,że Fliper wróci do hoteliku... Szczerze jestem zmartwiona po tej rozmowie z Panią bo myślałam,że są to ludzie o dobrych sercach ale znają też granice co psu wolno, a czego nie...Obawiam się,że Pani się go boi i on to wyczuwa.Gdyby nie prośba córki aby jednak Fliper trafił do jej Rodziców,to nic z tej adopcji by nie było.Nie udało mi się we wstępnej rozmowie niczego wysądować... Też mam obawy czy Państwo dadzą radę ze względu na swoje lata.Wyszło na to,że Fliper potrzebuje jednak bardziej energicznych ludzi,którzy będą umieli z nim pracować.Czy Pani weźmie sobie moje rady,o których tołkowałam przez ok. godzinę? Nie wiem. Mam nadzieję,że chociaż spróbuje Dużo psów lubi na coś dziamgolić ale z tego co mi mówiła Pani,to Fliper szczeka na psy,samochody,a na wieczornym spacerze i na ludzi.Sporo popełnili już błędów,pozwalając mu na wszystko i nie reagując od początku na jego niepoprawne zachowania.Tyle dobrze,że Pani słuchała tego co mówię.Wywnioskowałam,że jednak nie wiele mają pojęcia,jak postępować z "charakternym" psiakiem....
  12. Ciociu Moli@ umiesz kochana wywołać uśmiech na twarzy i ciepełko w sercu wstawiając takie cudne zdjęcia :) Promyczka-Biedronka :)
  13. Wieści z domku Flipera są średnie...Niestety ale próbuje zdominować domowników i rządzić po swojemu,łącznie z warczeniem i doskakiwaniem do nogi,jak mu się coś nie spodoba.Nie da sobie wytrzeć łapek ani wyczyścić oczów bo warczy...Oczywiście głaskanie to jest to co najlepsze i się bez przerwy o nie dopomina.Na spacerach jest różnie ale w przewadze szczeka na wszystko co się rusza.Raczej nie był chowany w mieście bo szczeka też na każde przejeżdżające auto... Dałam Pani Danucie kilka wskazówek,jak pracować z psem typu: komendy,odwołanie,do czego służą smaczki i konsekwencja w postępowaniu.Będę dzwonić za tydzień
  14. Wiadomości z Joszkowego domeczku: Dzień dobry Pani Bogusiu. Przepraszamy za dłuższą przerwę w kontaktowaniu się, ale miało to związek z tym,że Joszko się pochorował i był małym pacjentem. Miał silną infekcję przewodu pokarmowego związaną z lamblią. Jest już po kuracji, teraz czuje się bardzo dobrze. Na dowód dobrego samopoczucia przesyłam zdjęcia. W poniedziałek ma mieć badania kontrolne i mamy nadzieję, że nie będzie wymagał dalszego leczenia. Ponieważ u nas zima się już skończyła i jest ciepło, Joszko był w czwartek w SPA. Wygląda wspaniale,jak maskotka. Serdecznie pozdrawiamy.
  15. Moli@ pięknie dziękujemy za zdjęcia Promyczka i wiadomości :) Aż łezki się kręcą widząc go pod tak dobrą opieką! :)
  16. Na to wygląda,że jednak nie był domowym pieskiem.Nauczy się wszystkiego pomalutku....:) Moli@ a może nam podeślesz jakieś foteczki, abyśmy mogły oczy nacieszyć :)
  17. Promyczek nie wie, jakie dobre serduszka nad nim czuwają:) Wiosenkowy Skarbie Kochany,wielkie,wielkie podziękowania!:)
  18. Promyczek mam nadzieję, nie buszuje po nocy i śpi spokojnie w swoim ślicznym legowisku :) Trochę szkoda,że Pani Doktor w opisie nie napisała w jakim stopniu był zapchlony, według jej oceny.To dokument i nigdy nie wiadomo czy się do czegoś w przyszłości nie przyda...
×
×
  • Create New...