Jump to content
Dogomania

majowa

Members
  • Posts

    6621
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by majowa

  1. powiem wam że ona to ma te oczy chyba specjalnie dla facetów takie :) mój TZ powiedział oj ale ma fajne oczy a on mało wylewny do futrzaków
  2. świetne wieści, znajomi się dopytywali co z nim
  3. jak dobrze że ja w Kraku tylko pracuje ;) bo by mnie jeszcze wział i potfór kudłaty wypatrzył
  4. bardzo się cieszę że psiak juz ze swoją panią
  5. Znajomi powiadomieni, co prawda są spod Kęt ale powiedzą sąsiadom i znajomym, pies jest tak charakterystyczny, że mam nadzieję ktoś zadzwoni może ogłoszenie w miejscowej gazecie? tu SM dała info o znalezieniu można dać że znowu szukany [URL]http://info.kety.pl/[/URL]
  6. zaraz jak tylko TZ wroci do domu poprosze żeby zadzwonił do znajomego z Kęt
  7. trzeba dać znać ciociom od coli barb one kiedyś z Boguchwały miały brać jakiegoś piesia w typie, nie pamietam teraz czy wzieły ale może coś poradzą Edit: Widziałam że Budrysek już wstawiła na Collie w potrzebie teraz mi się przypomniało Fundacja Dr Lucy
  8. no to ty faktycznie masz wysoko wykwalifikowaną kadrę roboczą ;) 4 lata to i tak szybko :diabloti: a fizyke sama doceniłam na studiach i musiałam ja zrozumieć bo przyrodnikowi sie jednak bardzo przydaje Życzę wiele powodzenia i już dziś wpraszam się na obronę :)
  9. po za tym fajnie mieć dr w domu zawsze możesz powiedzieć ze u ciebie to nie byle kto ale Doktor ziemniaki obiera ;) ja takie zakrzywienia czasoprzestrzeni znam i praktykowałam, powiem szczerze że czasem to super pomysł a ile radości i wkręcania kolegów studentów
  10. ja swoim potforom takie paskudne miejsca smaruje najzwyklejszą oliwą z oliwek, na popekane zasuszone szynszyle łapki działa cuda ale maść z Wit A też świetna
  11. tez zaglądam do chudzinki :) mojego TZ za to kochaja wszystkie konie, mogą za nim chodzić cały dzień skubać go po włosach i domagać się drapania
  12. [SIZE=2][I][FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Arial]Jest nas bardzo wielu... Rożne płci. Nie mogliśmy zostać tam, gdzie nas znaleziono, [/FONT][/FONT][/FONT][FONT=Mangal][FONT=Mangal][FONT=Mangal]więc oddano nas do schroniska.[/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Mangal][FONT=Mangal][FONT=Mangal] [/FONT][/FONT][/FONT][FONT=Arial][FONT=Arial][FONT=Arial]Chcemy jednego – dobrego domu. Jesteśmy [/FONT][/FONT][/FONT][FONT=Mangal][FONT=Mangal][FONT=Mangal]psimi dziećmi i nauczymy się od Ciebie wszystkiego. Prosimy – adoptuj nas![/FONT][/FONT][/FONT][/I][/SIZE]
  13. w takim razie może karma dla szczeniąt jesli masz jakieś konkretne życzenie co do firmy to pisz
  14. a tak mi do głowy przyszło molestować Ciebie w tej sprawie ;) ale widze że tu bardziej wyrywni są to co po pierwszym szykować nową paczkę? :diabloti:
  15. czyżby u Baloniarek jakiś spisek na ciocię powstał?? :razz:
  16. jak będziecie chcieli to ja mam kolejne reklamówy nie chciałam zwalać już na głowę, ale jakby co to są :diabloti: Guciol wziął cioteczke na przetrzymanie i tyle :loveu:
  17. ja też poproszę o plakacik już śle adres na pw powieszę u siebie w pracy i ciągle myslę o Marleyku
  18. to świetnie ;) czegoś specjalnie potrzebujecie? i bardziej kocio czy psio ? adres do was mam
  19. a ja o Jordanku ciągle myślę i o reszcie waszej bandy też będę miała dla was przesyłeczke po 1 lipca :) tylko nie pamietam czy u Was był wredny kurier?
  20. nie mam FB ale już daliśmy znać znajomym :) powodzenia !!
  21. ze sznaucerką sprawa wyszła dosłownie 2 tygodnie po naszym wprowadzeniu się, skończyła sie awantura na pół osiedla jak to im gówniara bedzie doradzała, ale dla psa zaskakująco dobrze, w czasie nieobecności Państwa zajmuja sie nia sąsiedzi i przestała płakać, tylko jest strasznie terytorialna z yorkiem jutro postaram się załatwić, jak nie poskutkuje to będę wołała o pomoc ;)
  22. krakowska straż tu nie przyjedzie niby muszą ale już dwa razy usłyszeliśmy ze oni pracują do 22 w Wieliczce, możemy wzywać policję jeśli taka nasza wola, niby jest pan na dyzurze ale.... raz była to sytuacja kiedy w remontowanym mieszkaniu huczało radio bo robotnicy zostawili i samo sie włączyło - rada przeczekać do rana, jak sam stwierdził nic nie zrobie bo nikogo w mieszkaniu nie ma to jest chyba plaga osiedli nowych i chyba trzecia sprawa jedna w naszej klatce od tej pory większośc sasiadów sie do mnie nie odzywa a pies płakał całymi dniami a dodatkowo rzuca sie do innych zwierząt bardzo ostro druga w ktorej interweniował sąsiad z innego bloku i sie jakoś zgadało i teraz ten York na pytanie czy osoba rzeczona wie że dla psa to stres odpowiada że to pies i co z tego że wyje i szczeka przeciez to pies i powinien szczekać inna odpowiedz tez popularna: jak wchodze na klatke to nie wyje
  23. no dobra sprawa się rozwiązała częściowo poszłam tam pukać jeszcze raz i po drodze spotkałam chyba jedyna sasiadke, która jest normalna od słowa do słowa wylazłyśmy na jej balkon bo lepiej widać (mam takie balkony narożne wzdłuż budynków) i okazało się ze psiak ma otwarte wejscie do domu, tyle że siedzi sam i dlatego płacze właśnie zamelinował sie w domu biedny psiak, mam wrażenie że oprócz tego że "wypada takiego mieć" ci ludzie sie nim nie zajmują, to raczej dekoracja niż członek rodziny
×
×
  • Create New...