-
Posts
10075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Bgra
-
Tofiś miał swojego pana, kiedyś dawno, może dlatego był grzeczny bo był sam ? Może to nie chodzi o mężczyzn, tylko o tego drugiego kogoś w parze ? Nie wiem. Wielu było takich panów, pań, czy ten zadzwoni ? Jeżeli tak, będzie mu zależało na psie, to dojedzie, wie gdzie przebywa. Bez kontaktów z psem, kontaktów ze szkoleniowcem, obserwacji opiekunki i Jej aprobaty nie zaadoptuje Tofika nikt.
-
Anula teraz za wcześnie wyrokować, jeżeli przyjdzie taki czas to dalej to musi być dom bez dzieci, zwierząt, musi najpierw poznać Tofika, chcieć pracować pod okiem szkoleniowca. Jest pan z Kielc,który czeka już jakiś czas, ma odezwać się za miesiąc, czy się odezwie ?
-
Jak minie miesiąc i będzie dobrze, to zacznę się cieszyć :) wtedy nadal pozostanie problem z płatnościami-300 zł to spora kwota. Prosimy o pomoc.
-
Jak na razie wiadomości są dobre. Chyba dobrze Tofikowi zrobiło to izolowanie i docenia wolność. ewu jak znajdzie czas to wszystko opisze.
-
Dla przypomnienia,wątek rozliczeniowy znajduje się na str nr 35
-
Dziękuję bardzo :) Ediabija poda ne konta :)
-
Dzięki wielkie :) ma więc stałych deklaracji : Uxmal 20 zł Bgra 20 zł Jolanta08 10 zł jak wejdzie skarbnik to mnie poprawi. dla przypomnienia koszt dt to 300 zł z karmą.
-
Wszystkie Twoje sugestie za które serdecznie dziękujemy! zostaną przekazane dt. Czekamy na nowe zdjęcia Tofika. Coś tam zostało w kasie, gdyby ktoś chciał wesprzeć chłopaka to będzie nam lżej na duszy :) Deklaruję 20 zł od marca niestety więcej nie dam rady wyskrobać :( Nadal będziemy chłopaka ogłaszać.
-
P Kasia przysłała informację,że koszt bramek 60 zł bierze na siebie,jak i koszt zabezpieczenia p/kleszczom. Faktura więc opiewa nadal na kwotę 543 zł . Rano dzwoniła do mnie ewu,dotychczas Tofik zachowuje się spokojnie w stosunku do opiekunki i psów. Noc przespał w ogromnym kennelu, wchodzi do niego chętnie. Resztę napisze ewu.
-
Tak na szybko bo niewiele wiem, Ewu ma kontakt z dt. Po przyjeździe i rozmowie z p.Kasią nowa opiekunka oprowadziła Tofika, zapoznała z psami. Był spokojny.
-
Zobaczymy .
-
Gdyby miał guza mózgu to zachowanie agresywne wykazywałby w innych,różnych sytuacjach. Nie ma także żadnych objawów,które mogłyby sugerować taką diagnozę. Tak, dt wie wszystko o Tofiku, gdyby nie pojawiła się agresja w stosunku do psich rezydentów w hoteliku byłoby prościej. Tofik nie wykazuje jednak agresji do psów poza hotelem, dlatego mamy nadzieję, że jak nie będzie faworyzowany, nie będzie miał o co walczyć.
-
Proszę poprowadźcie za mnie wątek.
-
Niestety :( Trzymaj kciuki za jutro :) Trudno podjąć decyzję o eutanazji psa, który przy odpowiednim opiekunie, w odpowiednim domu,może żyć tak jak u boku p. Kasi. Może to nieodpowiedzialne, ale nowa opiekunka z dt wie wszystko o psie i mimo wszystko chce, przez nikogo nie namawiana. podjąć się opieki nad Tofikiem.
-
Bity był od szczeniaka. Pani Kasia dojedzie z Tofikiem do dt koło południa. Dzięki za kciuki ! To już za chwilę dziewiąte miejsce w życiu Tofika.
-
Skarpeta Plaskatych przelała 100 zł na konto Tofika ze zbiórki Pomagam.pl Jeszcze jest aktywna, jak co wpadnie to przelejemy. https://pomagam.pl/ucgv3oyk
-
To już jutro, miejmy nadzieję, że wszystko się ułoży. To prawda, dt, domu stałego z kojcem cały czas też szukała. Mam jeden, z dużym zagrodzonym ogrodem, jednak właścicielce tego domu ktoś tylko dogląda. Gdyby była na miejscu nie zawahałabym się. Miała azjatę trudnego i dała radę. Niestety teraz odpada. Tak, miał swojego pana przez dwa lata i nie było żadnych problemów. To ten pierwszy dom po zabraniu od patoli. U Anecik nie było problemu z psami, ludźmi, dopiero przy transporterze , po czym całą drogę ze Śląska do Zwierzyńca przejechał spokojnie, spał. Wyciągnięcie odbyło się bez żadnych problemów jak i wprowadzenie do domu. Siadł dupinką ze mną na fotelu, nie burknął nawet jak kazałam mu zejść, bo też bezceremonialnie pakował się na kolana. Od stolika z kawą i ciachem też mogłam go odwołać, bez negatywnych reakcji z jego strony. Ja znam go tylko z dobrej strony, przy ataku na Anecik stałam przy nim na krótkiej smyczy, on ma zawsze"pretensje " do dłoni. Mam nadzieję, że w nowym dt najwyżej znowu "ogłuchnie". To też była pewnie forma radzenia sobie. Bigduniu kochana, ja czuję się nieodpowiednią osobą. Tofik jutro jedzie do nowego dt, bo musi opuścić hotelik, pogryzł sunię szkoleniowca, dotkliwie.
-
Z Twoich ust, a raczej spod palca to dla mnie wiele, dziękuję .Cały czas jednak czuję się winna. Jak tylko dojedzie do dt we wtorek i dotrą do mnie inf jak przebiegło przekazanie przez p Kasię Tofika napisze ewu, albo ktoś kto mam nadzieję przejmie wątek. Cieszę się, że tak myślisz, sytuacja mnie przerosła. Dziękuję,też mam taką nadzieję. Dziękuję serdecznie ! Ediabija poda nr konta.
-
abi Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia
Bgra replied to Zagrodowy pies polski's topic in Już w nowym domu
Musi upłynąć jeszcze trochę czasu. Co do jedzenia w samotności to moja ślepa staruszka z pseudo klatkowego robiła tak samo,jakieś pół roku, wysypywała wszystko z miski pod siebie i leżała do czasu aż była sama, dopiero wszystko zjadła.Trzymam nieustannie kciuki :) -
Przykro mi,że ten wątek jest taki jaki jest, że prowadzi go osoba, która nie zna się na agresywnych psach. Ewu poprosiła mnie o założenie wątku, prowadzę jak umiem, nie umiem za wiele więc przepraszam wszystkich. Mam poważny problem ze wzrokiem, a raczej jego resztką,prowadzenie wątku sprawia mi trudność. Proszę przejmijcie wątek .
-
Anula muszę powiedzieć, że nie pamiętam czy SP płaci zawsze za groomera, czy tam gratisem czasami usługa nie leci. W każdym razie zawsze, tak jak i teraz poprosiłam o koszt usługi. Musi oczywiście ustawić się w kolejce, zaczyna się okres wydłużonych terminów jak to zawsze wiosną :) Sama już doczekać się nie mogę :) Nie wiem kiedy pojedziemy do Czesia, ale chętnie bym go wyściskała :)
-
Anula teraz nie mamy innego wyjścia. W połowie kwietnia jak nic się tam niespodziewanego nie stanie Tofik ma miejsce.Tylko żeby tam poszedł potrzebne są pieniądze. Też mam wątpliwości, spore, masz jakiś pomysł ? Pamiętam jaki był wcześniej, cieszył się na nasze spacery kiedy był jeszcze w PsimArku. Fajny pies, wesoły, mądry, zadowolony. On nie atakuje cały czas,przed atakiem uprzedza. W PsimDworze wszyscy są nim zachwyceni, jak widać nie na tyle, żeby dać mu dom.
-
Dzięki wielkie !!! kochana ściskam mocno . Tam gdzie jedzie nie będzie miał człowieka tylko dla siebie, będzie miał spory teren do biegania, oby tylko nie wykazywał agresji. Dzięki wielkie !!! kochana jesteś ) To samo od początku powtarzały i dziewczyny od amstafów,szkolące amstafy.Żałuję, że nie zdążyłam znaleźć dla niego miejsca w hotelu gdzie szkoli się agresywne psy, zanim znaleziono mu miejsce w PsimDworze.Nie znam dt do którego jedzie Tofik, to miejsce zna ewu i bardzo poleca, nie mamy dla niego nic innego. Dziękuję bardzo! Nawet nie wiem co napisać, mam gonitwę myśli. Dziękuję Tyśka :) zgadzam się z każdym Twoim słowem. Mam nadzieję, że dt wie co robi decydując się na Tofika. Gdzie szukać takiego domu...