Jara,moja przyjaciółka wie,że Koralik nie jest "łatwym"pieskiem,jak już pisałam poświęci mu tyle czasu,ile będzie potrzebował,aby chlopak
oswoił się z nową sytuacją i ma nadzieję,że powoli zacznie rozumieć,że już tylko dobre i szczęśliwe dni go czekają.
Miłości i miziania będzie miał pod dostatkiem,tylko chyba nie od razu jej na to kochanie i glaskanie pozwoli,ale powolutku....wierzymy,że
będzie dobrze i tego się trzymajmy.