50 złotych na potrzeby Koralika dotarło,dziękujemy Romce.
Koralik na razie spaceruje na smyczy po mieszkaniu,niezbyt chętnie,ale
jest przekupywany smakołykami.
Z behawiorystą jest w Jeleniej Górze problem niestety.
Pani Sylwia,polecana też przez Mondo Cane nie czuje
się na siłach,aby pomóc Koralciowi.
Polecany przez nią Pan,były policjant,niestety nie
stosuje pozytywnych metod.
Był u mojej suni swego czasu i próbował ją ,zresztą
też bardzo wylęknioną wychowywać strasząc i rzucając
np.klucze.
Ja już poruszyłam niebo i ziemię,szukałam,dzwoniłam
pytałam,ale trudno znależć behawiorystę.
Może ktoś zna jakiegoś dobrego,który choć przez
telefon poda kilka wskazówek.