Cieszę się,źe Korunia i Paulinka chociaż teraz na starsze lata zaznają innego,lepszego życia,ale w głębi duszy żal mi że dopiero teraz,że najlepsze lata spędziły w schronisku.Ale lepiej późno niż wcale i tego się muszę trzymać.Pozdrawiam!
Pies mojej znajomej miał dużo wyższe próby wątrobowe,brał ludzki lek essentiale forte i wyniki miał później w normie.To jest ludzki lek bez recepty,ale to chyba lekarz wet musiałby zadecydować,chociaż wiem że oni wolą sprzedawać swoje leki.
Myślę,że behawiorysta to bardzo dobry pomysł.Ty nie będziesz się denerwowała zniszczeniami no i Uranek nie będzie nadal utrwalał ich,a to ważne dla szansy na przyszły domek.
Lusia jest prześliczna,nie wiem czemu nasuwa mi się imię Tosia zamiast Lusia.A ten koszyk to na pannę trochę za mały chyba?Pozdrawiam i pogłaskania dla dziewczynki!
Dobrze,że zabiegł przeebiegł pomyślnie,szkoda że nie udało się wyjąć tego cholernego śrutu z biodra.A nie można było dzisiaj przy jednej narkozie amputować palca?
Oskarku kochany wygrasz tą walkę i będziesz jeszcze dłuuuuugo szczęśliwy.Dostałam PW od ElkiKa na razie przykro mi popłaciłam dekl.stałe na inne pieski,ale postaram się jak najszybciej coś wysupłać.Pozdrawiam!
O proszę,patuś nawet na dwie łapki staje i się nie przewraca,świetne wiadomości.Chłopak poczuł się bezpiecznie i jakie postępy,a jak się dogaduje teraz z Twoim psem i kotkami?