Śliczna Tosieńka kochana.Dziewczyny piszecie o zachowaniu Waszych psów.Ja mam taki problem,w wielką sobotę dołączyła do nas sunia za schroniska w W-wie,którą moja córka tam odwiedzała.Mam jeszcze wielkiego goldena ze schronu w Jeleniej Górze,no i on się jej boi.Ona jak przechodzi obok niego,to go chce ugryźć,ale tak lekko za futro,a on jest tak łagodny,że nic nie robi,kompletnie.Boi się chodzić po mieszkaniu,boi się wchodzić z ogrodu do domu,szkoda mi go bardzo.ON waży okołó 50 kg ,a ona 7 .