-
Posts
208 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PannaAnna
-
Również czekam na nowe zdjęcia! :)
-
Jeeeeejciu kocham jego miny! :loveu::loveu::lol: [url]http://i45.tinypic.com/2ez604m.jpg[/url] no nie moge :-D
-
Dogo Canario i Amstaff - Hunter i Sanhez zapraszają
PannaAnna replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
Witam wieczorową porą i ślę całuski dla kochanych fafelków. :loveu: :p- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
[quote name='YxNinaxY']No w końcu jakieś zdjątka :) Te jej oczy są hipnotyzujące :) Spacer na rączkach ciekawa opcja :D[/QUOTE] No wiadomo, Etna w ogóle jest hypnotajzin :lol: . A Bailey strzelił focha i nie było wyjścia, dobrze, że Etna tak nie robi :eviltong: ( no , ale w sumie i tak mam problemy z ruszaniem jej z miejsca jak "poluje" na inne psy...) [QUOTE]Dziewczyny jesteście twarde, lekki kryzys wam niestraszny,wiem, że ze wszystkim sobie paradzicie;-) [/QUOTE] Chyba nie takie twarde i nie taki lekki...Ale bardzo dziękuję za słowa wsparcia!:buzi: :) [QUOTE]czyżby Etna dojrzała jakąś zdobycz? :razz:[/QUOTE] Zapewne, ona wszędzie widzi potencjalne zdobycze :eviltong:. I nieustannie kradnie każde kolejne takie drewienko do podkładania pod drzwi :shake: :lol:. Dzękujemy za odwiedziny!
-
Dobry wieczór :) Ja z chęcią zobaczyłabym zdjęcia Blusi ze szczeniaczkowych czasów, podoba mi się jej umaszczenie, a skoro wtedy było bardziej "syjamskie" to już w ogóle super musiało być :razz:. Także czekam! ;)
-
Witamy po długiej nieobecności, dziękujemy za odwiedziny :). Niestety bardzo źle się u mnie dzieje ostatnio, jak nigdy, nie mam juz kontroli nad większą częścią swojego życia, totalnie dosyć lekarzy, szpitali, prochów... Ciało i psychika mi wysiada. To też w związku z taką sytuacją psem zajmowali się głównie rodzice... Teraz trochę stanęłam na nogi, więc wracam do normalniejszego funkcjonowania. U Etny raczej normalnie, moje stany na nią tez na pewno dobrze nie wpływają ale cóż poradzić. Niedawno się dodatkowo trochę podłamałam, bo myślałam ,że ze "schizami" Etny już lepiej i jest spokojniejsza, ale jak wybrałam się z nią i z mamą na dłuższy wspólny spacer to znów była pełna ekscytacja, ciągnięcie, głuchy pies :shake: Tak to jest jak się na codzień nie chodzi na wspólne spacery. Cóż, muszę ciągle nad nią pracować i długa droga jeszcze przed nami, ale niestety siłą rzeczy traz psie sprawy odchodzą na dalszy plan...:sad: Wczoraj na chwile wyskoczyliśmy na wieś , ale zdjęć tylko kilka bo już ciemnawo się robiło i aparat odmawiał mi posłuszeństwa. Bejlik biedaczek został trochę poturbowany w zabawie, dodakowo był tylko z nami, bez mamusi i tatusia :lol: i się obraził - odmówił nawet wyjścia w pola na spacer, więc królewicz musiał byś niesiony na rękach :lol:. [IMG]http://i49.tinypic.com/vdj69.jpg[/IMG][IMG]http://i48.tinypic.com/vypblz.jpg[/IMG][IMG]http://i46.tinypic.com/seltdw.jpg[/IMG][IMG]http://i45.tinypic.com/2u9pnaf.jpg[/IMG] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/110717-YxNinaxY"] [/URL]A oto jaką tapetę sobie zrobiłam dla poprawy nastroju, wzorem YxNinaxY ;) : [IMG]http://i46.tinypic.com/2ew31qc.jpg[/IMG] Pozdrawiamy :)
-
A tutaj cisza... Yh, wybaczcie, ale miałam tak koszmarny tydzień, kolejny wyjęty z życiorysu... Postaram się dodać niedługo jakieś fotki Etnusi, u niej raczej wszystko dobrze. Pozdrawiamy :)
-
CZĘSTOCHOWA - XLII Krajowa Wystawa Psów Rasowych 28.10.2012r
PannaAnna replied to izabela.szczepaniak's topic in 2012
Ja będę pooglądać ;) -
Dogo Canario i Amstaff - Hunter i Sanhez zapraszają
PannaAnna replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
Ale rozkoszny :loveu: [url]http://img171.imageshack.us/i/byhappy.jpg/[/url] - :loveu: Aż mi się troszkę lżej na sercu zrobiło. Dziękuję!- 852 replies
-
- dog
- dogo canario
-
(and 8 more)
Tagged with:
-
[url]http://imageshack.us/a/img707/6180/img93191.jpg[/url] ale uśmiechnięta mordka :loveu: [url]http://imageshack.us/a/img28/2166/img9384c.jpg[/url] dwie piękne Panie :cool3: Tosca i Tizzy też cudne :) Wieczorne pozdrowienia i głaski ślemy :)
-
Rysunek I Malarstwo- Nauka Krok Po Kroku !!! cz.2
PannaAnna replied to dog_master's topic in Off Topic
Ptysiak, niesamowite prace! [url]https://lh3.googleusercontent.com/--PVnSmIFBys/UFmTRL9fSQI/AAAAAAAAEts/y7jn99s69bk/s471/xandor.bmp[/url] jak żywy :-o -
Witamy :) Śliczna jest! :loveu: Fajny ma "krzyżyk" na pysku :lol:.
-
Witam :) Przejścia z budzeniem to my też mieliśmy bo przez długi czas Etna miała niezidentyfikowane problemy jelitowe i nieraz wychodziło się ze 3-4 razy w nocy :shake: ;). Na szczęście teraz to już przeszłość. [QUOTE]A Figielek był przepiękny... Ja jak oglądam zdjęcia mojego Chrustka [*] (jamnika) nie mogę się opanować i zawsze płaczę.. Strasznie mi go brakuje. [/QUOTE] No ciężko nie płakać... Ja dzisiaj sprzątałam w "psiej" szafce, a tam wszystkie dokumenty Figielka, prześwietlenia, badania...yh. Pamiętam ten moment, kiedy zrozumiałam, że to już, że on naprawdę niedługo odejdzie...Miał tylko 7 lat. Pamiętam, jak niosłam go na rękach z lecznicy, po kroplówkach mieliśmy wziąć jeszcze do domu, pożegnać się, podjąć najtrudniejszą decyzję...Ale on podjął ją za nas. Dostał drgawek,umierał na moich rękach:placz:...Biegiem do weta, zastrzyk...Śpij dobrze, Słoneczko ['] :-(:-( Wybaczcie wprowadzenie tak przygnębiającego nastroju. Postaram się o jakieś zdjęcia Etnuchy ;).
-
[quote name='Gezowa']No nie wiem właśnie, bo whippety i greyhoundy (zwłaszcza whippety! :lol:) potrafią być żywiołowe i trochę pograć na nerwach, a borzoj - w zależności od konkretnego psa - jest raczej poważniejszy :lol:. Ja bym wolała jakiegoś wylewnego osobnika, takiego do wymiziania i przytulenia... ;) [/QUOTE] No ja jestem totalnie zauroczona borzojami ale jak tak myślę to też wolałabym żeby mi się trafił taki bardziej wylewny i miziasty...Lubię psy których nie muszę prosić o pozwolenie na pogłaskanie :eviltong:. Ale chyba z tą ich "rezerwą" nie jest wcale aż tak źle, na pewno nie tak jak chociażby u saluki...(choć wcale w chartach nie jestem jeszcze jakoś bardzo oblatana więc może wydaje mi się źle ;p). Z kolei Etna jest totalnie całuśna i zakręcona, momentami aż za bardzo, choć w codziennym domowym życiu, poza tymi sytuacjami kiedy już wykazuje zachowania ekstremalne i chorobliwe, w sumie odpowiada mi to. Kurcze, obok Czewy jest mega hodowla borzoi "z Jurajskich Biskupic", mają też chyba husky, konie, agroturystykę... Moja siostra podobno ma tam jakieś końskie znajomości, muszę ją podkusić żeby się tam wybrać ...:diabloti: :razz: [QUOTE]Uważajcie na siebie...[/QUOTE] Toż to z moim groźnym psem obronnym nic mi nie grozi...Dopóki nie wyjdzie na jaw, że jedyne co może zrobić to zalizać i zaskakać na śmierć :shake: :D . Chociaż w sumie parę razy jak uznała kogoś za niepokojącego to się trochę spięła, więc może miałaby coś przeciwko zamordowaniu mnie. :eviltong: Na szczęście u mnie na osiedlu raczej w miarę bezpiecznie jest. Tja, miałam iść spać zaraz po spacerze bo padam na ryjek, a tu brat z Bailejkiem nas odwiedził i psy robią imprezę :shake: :lol:.
-
[quote name='Gezowa']Najbardziej ciekawi mnie czy "mit" o tym, że charty wolą swoje towarzystwo (np. whippety wolą drugiego whippeta, a borzoje innego borzoja i tak dalej - tacy "rasiści" :lol:) jest prawdziwy. [/QUOTE] No ciekawe, mi osobiście wydaje się, że na pewno w dużym stopniu to prawda i to u większości psów (a już zwłaszcza tak specyficznych jak charty), no bo podobieństwo temperamentów, "patrzenia na świat" itp. ułatwia wspólne życie ;). Ale myślę też, że borzoj od whippeta nie różni się aż tak bardzo, żeby miało to znaczący wpływ na ich dogadywanie się. [QUOTE]PannoAnno, wisisz mi poprawę humorku więc poproszę o zdjęcia Etny ;-)[/QUOTE] Mus to mus... :lol: Także tak oto w tej chwili wygląda moja paskuda :lol: : [IMG]http://i50.tinypic.com/2qxz0ba.jpg[/IMG] Zaraz trzeba się zebrać na spacer...
-
[quote name='Gezowa'] i w 90% będzie to borzoj... [/QUOTE] Aaaaaaa, borzoj! :loveu::loveu::loveu::loveu: To przyznam się przy okazji, że nieśmiało snuję marzenia o borzoju za jakieś 2 czy 3 lata... Na molosowate kluchy chorowałam jak byłam dzieciakiem, ale teraz moje gusta poszły w zdecydowanie inną stronę ;).
-
Bry wieczór :) [url]http://desmond.imageshack.us/Himg267/scaled.php?server=267&filename=90090484.jpg&res=landing[/url] opalanko być musi, ta piękna karnacja sama się nie zrobi! :cool1: :lol: Minki totalnie przesłodkie :loveu::D
-
Ale boskie rozrabiaki :loveu::loveu: Teraz pewnie wylegują się kopytami do góry :lol:.
-
Witamy :) Proszę wymiziać odemnie Dorkę i czekam na kolejne fotki! :):)
-
[quote name='Aleksandra95']pozdrawiamy wieczorowo :)[/QUOTE] Dziękujemy i również pozdrawiamy :) Ja też mam czasem ochotę wpuścić etnuche na łóżko ale się powstrzymuję bo później bym nie wyrobiła spać z takim klockiem:eviltong:. Chyba tylko raz przespała ze mną noc,któregoś dnia po sterylce jak nie mogła spać i mi płakała bidulka w nocy, przytuliła się i już ładnie zasnęłyśmy :). A teraz troszkę wspomnieniowych fotek Figielka ['] : ostatnia noc :-(:-( [IMG]http://i50.tinypic.com/n5ppvc.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/24l77sp.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/21kflsi.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/33w9rnn.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/1z4ygq9.jpg[/IMG]
-
Nie robi tak chyba tylko dlatego,że jej nie wpuszczam do łóżka, choć i tak śpi na nim pod naszą nieobecność :P Ale z niej to tez taka pieszczocha,że chciałaby żeby ją non stop głaskać...;)
-
Czyli nie jestem aż tak wyrodną pańcią :lol: :evil_lol:. My dzisiaj z Etną obydwie rozleniwione i zaspane, jej się nawet rano nie chciało wstać i iść na spacer, pół godziny się przeciągała :-o ( mnie z resztą też ciężko było wyjść spod ciepłej kołderki...:eviltong:)
-
Wyczerpująca odpowiedź, to już wiem wszystko ;). Mi się się najbardziej kojarzy z nieco pomniejszoną akitą :). Tak czy siak, Blusia na pewno jest niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju. :loveu: Czerwone lasery wymiatają, czasem jak mi Etna mignie takimi to normalnie pies-omen :diabloti::lol:.
-
Ale pysiolek piękny! :loveu: Boski chłopak z niego, na pewno będę wpadać :). Proszę przekazać buziaka w nosek! :)
-
[quote name='Gezowa'] Podziwiam Cię, że wzięłaś odpowiedzialność za taki "zabójczy" mix i starasz się, żeby Etna wyszła na ludzi... czy raczej psy :) [/QUOTE] Miło mi, choć nie wiem czy aż tak jest co podziwiać...:oops: Szczerze mówiąc miałam momenty typu " Boże, co ja zrobiłam", ale nigdy przenigdy nie żałowałam, że ją adoptowałam i jestem w niej zakochana całym sercem, niezależnie od problemów. Niestety czasem obwiniam się, że może momentami za mało czasu jej poświęcam, moje choróbsko płata mi różne figle i mam chwile wyjęte z życiorysu, ale cóż... Chyba to ja bardziej sobie to wyrzucam, niż Etna faktycznie jakoś na tym cierpi. Staram się jak mogę... [QUOTE]A Etna nie próbowała/próbuje gonić krów? Jak raz zabraliśmy psy na wieś, to Blusia pogoniła pewną krowę :eviltong: i ta krowa nawet uciekała-biegła galopem :-o[/QUOTE] Akurat do krów podchodzi z dużą rezerwą ( co jej się rzadko zdarza ), ale i jest bardzo zaciekawiona nimi, więc próbuje podbiegać ale bez przesady ;). Za pierwszym razem jak zobaczyła krowę to tak mi wypruła, że aż się wystraszyłam, ale jak tylko krowa się ruszyła to Etna w nogi, aż fikołka prawie zrobiła, tak zwiewała :lol:. A ostatnio też miałam okazje podziwiać galopującą krowę, choć to raczej nie za bezpośrednią zasługą Etny :lol: - minęłyśmy grzecznie krowę, pies nie szalał, krowa stała jak słup soli, idziemy, obracam się , a krowa idzie na nas :-o, no to w nogi, za chwile patrze, a ta zwiewa galopem w kierunku drogi :icon_roc::-D Normalnie bałam się,że ktoś ze wsi przylezie i będzie na mojego biednego niewinnego pieska :eviltong:. Co do mixa charta z borderem, też widziałam na chartach w potrzebie, niesamowity! Bardzo niecodzienna mieszanka. No ciekawe co z nim... Pozdrawiamy wszystkich! :)