Jump to content
Dogomania

PannaAnna

Members
  • Posts

    208
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by PannaAnna

  1. Witamy :) Jakie piękne zdjęcia! U nas już śniegu ani śladu ;p
  2. Jak tam się ma Oli? :)
  3. Ano, musimy częściej się tam wybierać, w sumie chwila jazdy samochodem a tereny wspaniałe. :)
  4. PannaAnna

    LaPsy 2

    Witamy LaPsy :D [url]http://i48.tinypic.com/2e55kld.jpg[/url] pies morderca!:shake: Pozdrawiamy! :)
  5. [IMG]http://i49.tinypic.com/34t4iv8.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/rrl1sx.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/s1jl3k.jpg[/IMG] i jeszcze Eni :) [IMG]http://i47.tinypic.com/nvcp5f.jpg[/IMG]
  6. Jejku tak dawno nas nie było, odzwyczaiłam się od dogo :oops: :shake:. Także obiecuję poprawę ;) I dziękuję za świąteczne życzenia! Dzisiaj pospacerowaliśmy z Etną po naszej pięknej Jurze - Olsztynie i Górach Sokolich :) : [IMG]http://i48.tinypic.com/1z1670y.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/34tepdy.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/imqx6t.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/142c7kw.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/20tlzzs.jpg[/IMG]
  7. Witamy przystojniaka:loveu: , daaawno nas tu nie było...
  8. Całuski dla Oskarka :).
  9. Ale nas dawno tu nie było...Co tam u Pana Leona? :cool3:
  10. Dziękujemy dziękujemy i mam nadzieję, że kiedyś się doczekacie zdjęć... ;). Dzisiaj miałyśmy jechać z siostrą do stajni to Etnucha by pobiegała ale bardzo kiepsko się czułam... ;/
  11. Wybaczcie nadal brak fotek ale ostatnio coś czasu nie miałam i jeszcze mi akumulatorki w aparacie padły...;) A teraz do niedzieli nie będzie mnie w domu, sunie zostały z rodzicami. Ogólnie mają się dobrze, Etna mnie wczoraj wkurzyła bo jej szajba na śniegu odwaliła za bardzo ;p. Eni coraz lepiej, w domu już się dobrze czuje i normalnie zachowuje, na dworze jeszcze średnio, ale też coraz lepiej.
  12. Jak tam Leoś? :)
  13. [QUOTE]trochę zabiedzona, ale u ciebie na pewno odżyje;-) [/QUOTE] Teraz strasznie chudziutka jest :-( ale na szczęście już je! :) Kurcze coś mi się strona schroniska nie otwiera... W ogóle ja nie wiem jak ludzie mogą być takimi debilami - dzisiaj lapałam piękną kochaną sunię , którą jacyś ludzie wywalili z samochodu przed schroniskiem (nawet nie łaska zaprowadzić do schroniska...) i oczywiście zwiała gdzieś w pola :shake: Złapałam ją, a numer rejestracji pracownik spisał i zadzownił na policję, może chociaż trochę nieprzyjemności idioci będą mieli...Yh. Może jutro "cyknę" trochę Etnusi i Enusi ;)).
  14. Wybaczcie, że tu taka cisza, zdjęć nie ma... :oops: :shake:. Powiem Wam, że oszalałam iiii...od wczoraj mam kolejnego tymczasowicza, a raczej tymczasowiczkę ;). Znowu chodzę na wolontariat do schroniska i tak sobie pomyslalam, że może by wyciągnąć jakąś bidę...W sumie skoro mam taką możliwosc, większość czasu jestem w domu, to czemu nie... Okazało się, że ogólnie nie wydają psów na tymczas, ale mnie znają więc kierowniczki się ucieszyły i poleciły mi Enigmę ( [URL]http://schronisko.czestochowa.pl/animals.php?GroupId=1&AnimalId=278[/URL] ) , siedziała w schronisku ponad rok, znikała gdzieś w najodleglejszym boksie, bardzo chudła chyba ze stresu... No i tak oto jest u mnie :) Bardzo delikatna, nieśmiała, smutna troszkę, boi się jeszcze wielu rzeczy, no i facetów...Ale wyprowadzimy ją na ludzi, a raczej na "psy" :) Etnusia bardzo ładnie ją przyjęła, nie narzuca się zbytnio, tylko czasem irytuje, że jest jakiś nowy pies a nie chce się bawić ;p. Na razie nie robie jeszcze ogłoszeń, oczywiście...
  15. Mam problem z tym jak zmienić tytuł wątku....:niewiem:
  16. :) Chyba dobrze się ma w nowym domku. Za to Etna teraz w depresji, biedna nie ma kogo pożerać.. :shake: ;).
  17. :) Wczoraj wieczorem dzwoniła nowa Pani, maluch grzecznie dojechał na kolanach do domu, najpierw było szaleństwo w ogrodzie z nowym jamniczym braciszkiem ;), później szaleństwo w domu, trochę się molestowały i męczyły ale ogólnie widac, że się dogadają. Później już ładnie razem spały :) Tymek załatwił się w domu ale to nie problem, mówią ,że będą często wypuszczać go na ogród i na pewno w końcu nauczy się załatwiać o konkretnych porach i tylko na dworze. Niebawem jakmnik idzie do kastracji, w następnej kolejności mały. Oby dalej było wszystko dobrze. :)
  18. No wiem wiem...Postaram się o coś niebawem ;). Ostatnio cos mało na dgm wchodzę :shake:. A Tymuś przed chwilą pojechał z nowymi właścicielami, trzymajcie kciuki, żeby wszystko było dobrze! :)
  19. No to chyba się udało :). Tymuś przed chwilą pojechał do Nieborowic k.Gliwic. Przyjechali po niego bardzo fajni, godni zaufania ludzie. Mieszkają w domu z ogórdkiem, mają już jamnika też adoptowanego , pozytywnie nastawionego do świata, zorientowani w "psich" sprawach i gotowi na ewentualne trudności, zdecydowani na kastracje. Porozmawialiśmy sobie, bez problemu podpisali umowę adopcyjną, będziemy w kontakcie, wieczorem zadzwonią :). Ale w ogóle nagle jakieś zatrzęsienie chętnych było, w efekcie musiałam trzem osobom odmówić :-o. Kierowałam się intuicją i miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze... :)
  20. Trzymajcie kciuki za malucha jutro :).
  21. [url]https://lh5.googleusercontent.com/-dHwP6sNjxwQ/UKZiCQvFAbI/AAAAAAAAECA/XraMkvwpdLY/s640/16%20listopada%20%2859%29.JPG[/url] ale miny :-D
  22. Ale cudownie,że tak dobrze trafila :loveu:.
  23. Tymoteusz cały czas jest miziany :) :loveu: I rano wyleguje się ze mną w pieleszach, po czym podgryza po stopach zapraszając do zabawy :lol:. I pożerają się ciągle z moją Etną, tzn. bawią :lol: Zadziwające jakie to chucherko odważne się zrobiło. Nawet Etna w końcu nauczyła go przeciągać się sznureczko-piłeczką. :lol:.
  24. Szukamy,szukamy... ;)
  25. No póki co jednak nie :/ Możliwe, ale wydaje mi się jednak, że nie jest to na tle emocji. Po prostu jak ma pełny pęcherz to czasem nie pomyśli,żeby poczekać z tym do spaceru i obsika coś w domu ;P. Z resztą załatwić też mu się zdarzało . Ale tak jak mówilam - teraz to już sporadycznie.
×
×
  • Create New...