-
Posts
208 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by PannaAnna
-
Ja ostatnio się się uśmiałam jak mały wypierdek (JRT) koleżanki miał ambicję doskoczyć z warkotem do gardła przerośniętego setera :lol:. Etna oczywiście uwielbia ładować się na kolana i różne takie ;) . Na szczęście skakanie już troche ogarnęłyśmy ale na spacerach nadal muszę ostrzegać ludzi, że na pogłaskanie jej w spokoju raczej nie ma szans..:roll:
-
[QUOTE]Malutki szczeniaczek przyszedł potulić się do panci :loveu:[/QUOTE] Obowiązkowo ;). Sprawdza się teoria, że im większy pies to myśli, że jest mniejszy ( i odwrotnie) :lol:.
-
To sobie wyobraź co ja miałam z cavalierkiem, całe łapy,brzuch, stópki opierzone ;P . Z ciekawości - jaki to ten wymarzony rasowiec? ;) W sumie jakby ze dwa lata temu ktoś mi powiedział, że będę miała charto-haszczaka to bym się popukała w czoło... :lol:
-
Ja przy takiej pogodzie naprawdę doceniam to wysokie podwozie Etny i brak "piór" na łapach ;). Jejku tak patrzę na te przerażające pierwsze zdjęcia i na takiego szczęśliwego Leosia teraz :multi: Cudowne, miał chłopak szczęście.
-
Witamy wszystkich i dziękujemy za odwiedziny :) Ja liczyłam dzisiaj na jakąś dłuższa wyprawę a tu taka paskudna pogoda, że aż nie chce się tyłka ruszać :shake:. Etnucha na dziś : zezol i zwisający fafel :lol: [IMG]http://i50.tinypic.com/k3nih4.jpg[/IMG] psychopatka [IMG]http://i50.tinypic.com/xftrs.jpg[/IMG] I jeszcze coś z serii " jestem malutkim milutkim szczeniaczkiem"[IMG]http://i47.tinypic.com/kce3xy.jpg[/IMG] Pozdrawiamy ;)
-
[QUOTE]A wiesz, o dziwo tylko raz słyszałam, że psa głodzę. Nikt więcej nie zwracał na to uwagi, a przynajmniej nie komentował :cool3:.[/QUOTE] Ludzie się chyba przekonują, że istnieje "coś" takiego jak charty ;p. Ja miałam na myśli jego postawę i minę zbitego psa :lol:. [QUOTE]a pies 2 metry od niej leży i udaje, że nic nie robił ;-). [/QUOTE] Skąd ja to znam :lol: Moja Etna za to jak słyszy klucze w drzwiach to szybko zeskakuje z mojego łózka i "przykleja" się do swojego posłania, że niby ona cały czas i tak bardzobardzo śpi u siebie :lol:. Co z tego, że łóżeczko świeżo wymemłane i wygrzane :eviltong:.
-
Witamy :loveu: http://img.liczniki.org/20121101/PA280583-1351766879.jpg jaki biedny zabiedzony piesek, na pewno go maltretujesz!:shake: http://img.liczniki.org/20121101/PA280579-1351766879.jpg a tutaj wygląda jak maly malinois :lol:.
-
A ja jestem ciekawa jak to jest z tą kruchością kości u charcików? Bo słyszę różne historie typu, że mogą sobie złamać łapę nawet zeskakując z kanapy i ciekawa jestem ile w tym jest prawdy...:roll:
-
Kurcze, nie wiem dlaczego :???: U mnie wszystko widać. Ja własnie wróciłam ze spaceru, Etna wariowała ze swoim kumplem JRT Rufusem, miałam porobić zdjęcia ale z tego wszytkiego zapomniałam aparatu. :eviltong: :shake:
-
[url]http://imageshack.us/scaled/landing/211/46275166.jpg[/url] ale nietoperek kochany :loveu: U nas już na szczęście coraz cieplej się robi. :)
-
Ale piękności :loveu: A na avatarze wygląda jak saluki! :lol:
-
Jeeej ale Bibi jest piękna! :) :loveu: Będę zaglądać.
-
Ale przystojniak :loveu:. Ze zdjęciami też mi się tak robiło ale coś pokombinowałam i jest okej, chyba jak nie robiłam spacji/enter między zdjęciami to się wstawiały.
-
Witamy Częstochowian :lol: Mika jest przesłodka :loveu: W tym leśno-snieżnym krajobrazie faktycznie jej nie widać :lol:
-
Uratowana przed zimą charcica ze staszowa
PannaAnna replied to 1izabelka1's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze,że w końcu bidulka ma ciepły i bezpieczny kąt! Oby szybko znalazł się dobry dom na stałe. :) -
Witamy w ten zimny dzień . Przed 18 a już mega ciemno, bleee:shake:. My dzisiaj leniwie, ja się kiepsko czuje, na dworze lodówa i mi sie wystawiać nosa za drzwi nie chce. Etna do mnie co chwile przyłazi i się przytula :loveu:.
-
Witamy :) Ale piękne zdjęcia :) Etna też na śniegu szaleje. Trzymaj się, wszystko się jakoś ułoży!:calus:
-
Jej, świetne te rzeczy! :)
-
[QUOTE]nasze piesy też lubią tę zabawę :-D i podobnie jak u Kaaasi koc może skończyć marnie, bo pieski nagle modyfikują zabawę, zaczynają się przeciągać kocem, gryzą itp. :evil_lol:[/QUOTE] A ona, co dziwne, robi to wyjątkowo kulturalnie, wręcz czasem jej się nie chce szukać ;q. [QUOTE]No i nie mogłam się powstrzymać, żeby nie dodać, że bardzo ładnie macie w domku, podoba mi się urządzenie i kolorystyka:-P[/QUOTE] Dzięki :p [QUOTE]A co tam masz w terrarium? :cool3:[/QUOTE] A aktualnie to głównie rośliny ;). Miały być anolisy kubańskie no ale jednak zmieniło mi się i chcę sprzedać.
-
CZĘSTOCHOWA - XLII Krajowa Wystawa Psów Rasowych 28.10.2012r
PannaAnna replied to izabela.szczepaniak's topic in 2012
Według mnie to bez sensu z tym miejscem, przecież to logiczne, że o tej porze roku aura może być bardzo niesprzyjająca :roll:. No i pewnie komuś z "zewnątrz" raczej ciężko trafić za miasto do Konopisk... A jak było w Hali Polonia to prosto z centum tramwajem i gotowe. Ja przez tą pogodę nie wybrałam się oglądać... -
U nas śnieg zaczął sypać pod wieczór, wcześniej padało tylko takie gów... ;) A mi się już odechciewa zakładania na siebie miliona warstw przed wyjściem z domu :shake:. Parę domowych fotek : [IMG]http://i46.tinypic.com/2nvtkpk.jpg[/IMG] Jakby nie mogła się w drugą stronę położyć :roll: :eviltong: [IMG]http://i46.tinypic.com/2mhcrxx.jpg[/IMG] Zabawa w szukanie smakołyków w kocu :lol: W tle terrarium - na sprzedaż, ktoś chętny? ;) [IMG]http://i45.tinypic.com/iz4yg5.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/334lmki.jpg[/IMG]
-
Witamy! Jeeejciu ale Leoś rozkoszne minki robi :loveu: Całusa w nosek przesyłam :).
-
witamy :loveu: [url]http://i1110.photobucket.com/albums/h452/Kasia83/IMG_9045_resize.jpg[/url] ależ groźny pies stróżujący :razz::diabloti:.
-
Dziękuję wszystkim za słowa otuchy :buzi:. [QUOTE]Wtedy skutkuje drzewko albo zawołanie go i nagroda (smak np.). [/QUOTE] Na Etne jak się nakręci to chyba nic nie skutkuje ;| Niestety ja się wtedy tez denerwuję i jest w ogóle pełna irytacja, cóż... [QUOTE]wiem co to znaczy często chorować,i wiem że walka zabiera siły i ochotę na wszystko,ale musisz się jakoś trzymać i nie poddawać,Ja też walczę praktycznie na około(obecnie niestety też) [/QUOTE] Yh... Dla mnie najgorsza jest niestabilność, nic nie mogę zaplanować,postanowić, bo w zasadzie nie wiem jak będzie jutro... Raz robię 500 rzeczy na raz a chwilę później wszystko znika. Rollercoaster normalnie. Ale masz rację - trzeba walczyć mimo wszystko, byle do przodu. :) U Was też taka paskudna pogoda? :shake: Mi własnie Etna po spacerze śmierdzi mokrym psem ;q Może później wrzucę jakieś domowe fotki. :)
-
Spóźnione niemniej szczere ;) STOOOO LAAAT dla Blusi! :BIG::new-bday: :D Pozdrawiamy :)